Coś się nie zgadza, bo mechanizm 2614.2H nie jest z automatycznym naciągiem tylko ręcznym. 2H (w rzeczywistości oznacza literę N w cyrylicy) oznacza drugą modyfikację, którą wprowadzono od 1976 roku, więc zegarek raczej byłby z drugiej połowy lat 70-tych, a nie z 60-tych... Czy warto reanimować? To jest zawsze trudne pytanie. To bardziej zależy od Twojego stosunku do tego zegarka niż od racjonalnej ekonomii. Reanimacja na pewno będzie więcej kosztować niż zegarek jest wart, więc z czysto ekonomicznego założenia, nie warto. Z drugiej strony, ludzie takie rzeczy robią. Jest pewien rodzaj dzikiej satysfakcji jeśli trupka przywróci się do życia i stworzy z niego cudo. Czasem kocha się takie cudo bardziej niż nowy zegarek kupiony za sto razy większą sumę. A jeśli w grę jeszcze wchodzą jakieś koneksje "rodzinne", to chyba tym bardziej... W każdym bądź razie, na zarobek nie licz, tylko na straty