Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Taktic

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4905
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Taktic

  1. Taktic

    Policzmy MONSTER'y

    Ja nie uważam. Jak dla mnie, Monster jest jakby zaprojektowany pod bransoletę. Łączy się z nią w niemal zintegrowany system. Można by pomyśleć, że bransoleta nie zaczyna się tam gdzie się zaczyna, tylko zaczyna się tuż pod koronką i bezelem (czyli na tej "obejmie"), a ucho nie jest uchem, tylko pierwszym ogniwem bransolety Natomiast większość pasków jakoś mi nie pasuje do Monstera. Jest jakaś dziwna dysproporcja, związana prawdopodobnie ze zbyt wąskim rozstawem uszu. Trochę mi się to kojarzy z rybą wyjętą z wody, przez pomyłkę zaproszoną na wesele i ubraną w przyciasny garnitur Co ciekawe, najmniej mnie to drażni w przypadku nylonowych pasków Nato... Zdarzają się paski które pasują do Monstera (np Di-modell Chronissimo), ale to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Sorry, że tak ostentacyjnie (z tą rybą). Nie musicie się za bardzo przejmować moim zdaniem. Przecież nie każdy musi mieć taki gust jak ja .
  2. Klasyczne formy są nieśmiertelne. Możesz mieć go przez całe życie, i zawsze będzie Ci się podobał. Może nawet za 20 lat bardziej będzie Ci się podobał niż teraz. A z nowoczesnymi formami różnie bywa. Czasami początkowo atrakcyjne, poźniej się nudzą, albo "wychodzą z mody".
  3. Taktic

    Policzmy MONSTER'y

    Trochę Cię rozumiem. Nie ujmując nic właścicielom czarnych Monsterów, to dla mnie również liczy się tylko pomarańczka. I również wolę na bransolecie, a nie na gumie (chociaż szczerze mówiąc od dłuższego czasu nosze na nato-strapie, ze względu na wygodę, klik) W pomarańczowym monsterku jest jakaś magia.. i jakaś ciekawa równowaga, magiczne połączenie monstrualnej ekstrawagancji z dziecięcą radością jaskrawego oblicza
  4. Taktic

    Policzmy MONSTER'y

    Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale kiedyś chyba byłeś zawiedziony Monsterem. Nawróciłeś się?
  5. No i mamy Chińczyka z klasą Jak mnie coś natchnie, to może zamienię swoją Strele na Tego .
  6. Info - w/g www.polsat.pl transmisja (od godz 3:00) będzie również na Polsacie otwartym.
  7. Żaden muchomor.. Czubajka kania - najsmaczniejszy grzyb na świecie http://www.bossowski.pl/prywatny-atlas-grzybow/grzyby-jadalne-te-co-sam-zbieram/czubajka-kania/
  8. To go zdejmij z tej okropnej gumy i przyodziej w jakiś pach porządny. Albo przynajmniej w nato-strapa
  9. Nie no, tak myślałem, że to kwestia wykonania zdjęcia, kąt padania światła i te sprawy... Przy oksydowanych wskazówkach, to jest właśnie problem z oddaniem rzeczywistości. Ale za to rzeczywistość przerasta to co widzimy na zdjęciach .
  10. Mnie sie zdawało, że ta Eterna powinna mieć niebieskie fazy i wskazówkę (klik), ale tutaj jakaś taka czarna jest, albo bardzo ciemnogranatowa. Czy to jakaś taka inna wersja jest, czy tylko tak na zdjęciach wychodzi?
  11. Ja mam jakiś srebrny. Jeździ do przodu i do tyłu, skręca w prawo i w lewo... aha, i klimatyzacje ma.. klimatyzacja mi się podoba
  12. Zrobiłbyś nocne zdjęcie. Ciekawy jestem jak świeci.
  13. Taktic

    Policzmy MONSTER'y

    No proszę. I można córkę dobrze wychować?? No można
  14. Znaczy się, że zegarek jest kwarcowy, ze skaczącą sekundą... skoro widać cztery wskazówki, to znaczy że czas ekspozycji fotki wynosił 4 sek... przysłona f/2.8, a marka aparatu Canon A610. Tak by powiedział Sherlock Holmes
  15. Oczywiście zawsze jak widzimy dwa podobne zegarki, pierwsza myśl jaka nam przychodzi do głowy, to że firma mniej prestiżowa (czytaj tańsza) odtworzyła firmę bardziej prestiżową. I to jest naturalne myślenie. Pamiętajmy jednak że ten styl "breugetowski" jest stylem bardzo klasycznym, spotykanym na wieżach zegarowych już w średniowieczu... pierwszy lepszy przykład jaki mi przychodzi do głowy to zegar w Machynlleth. Pamiętam też że widziałem kiedyś zegar "breugetowski" w Pradze, i pamiętam dokładnie datę powstania tego zegara 1410 rok (łatwo zapamiętać). Oni nie mogli 'odtworzyć' Bregueta na 400 lat przed powstaniem firmy Breguet. Często też popularny Tissot LeLocle (rzymski) jest oskarżany o kopiowanie z Bregueta. Tymczasem jest to również odtworzenie jakiegoś średniowiecznego zegara kościelnego z Le Locle, w dodatku już nie istniejącego, tylko z jakichś rycin... Czyli generalnie nie ma co się tak bardzo bulwersować. Wzorców gotyckich, czy neogotyckich, pojedyncza firma nie może sobie zastrzec.
  16. Dziś spróbowałem ożenić Monstera z Bondem Więcej zdjęć >tutaj<.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.