Bałem się tego tytanu. Zobacz, tu jest roczny, ten sam model: http://www.pmwf.com/Phorum/read.php?10,26443,26443 Miał dwóch właścicieli i pewnie go nie oszczędzali ale i tak... Specjalnie nie żałuję, za niego mam dwa zegarki: powyższego Tissota i wkrótce dojdzie zielony Seiko Alpinist Ale to już po urlopie. A do Orisa jeszcze wrócę ale wybiorę coś w stali. PS Marcomartin, ładny ten Hamilton, lepiej go sobie zostaw.