Fajne zegarki, wykonanie fantastyczne, pytanie tylko czy rynek przyjmie was łaskawie? Jaki macie target, ile chcielibyście sprzedawać tych zegarków? Pytam z pewnym zaniepokojeniem bo wydaje mi się że po za sprzedażą kilkunastu egzemplarzy pasjonatom z forum, znajomym, ludziom z jakąś wiedzą zegarkową, klientów może nie być. Rozchodzi się o to że przeciętny kowalski którego będzie stać na ten zegarek, który będzie miał do wydania z 5k kupi coś swiss made. To swiss made to tak potężne narzędzie że nie ważne jak taki zegarek będzie wyglądał, jak będzie zrobiony liczy się że szwajcar, a polski produkt, hmm pewnie się zepsuje od razu, pewnie fatalnej jakości, ten mechanizm to szwajcarski, ale pewnie jakiś gorszy etc. tak myślą Polacy. Z racji marketingu, chęci posiadania zegarka swiss, ludzie lubią się chwalić a zegarkiem nawet nie wiem jak by był fantastyczny made in poland jakoś tak nie bardzo, byle w tym przedziale cenowym. To tak trochę jak z grand seiko, zegarki fantastycznie wykonane, super werki, precyzja, prima sort, ale seiko za ~10k hmmm tu włącza się myślenie że no jednak za taką kwotę to szwajcar/ ew. niemiec. Myślę że w tym wypadku też tak będzie, kupującemu włączy się lampka, eee może lepiej swiss? Niemniej życzę wam jak i wszystkim polskim firmom zegarkowym z całego serca powodzenia.