Kocham siebie, kocham ludzi, kocham życie!
Oh wait, chyba zbyt dosłownie Cię zrozumiałem 😁
W nawiązaniu do @beniowski, każdy ma prawo do własnej subiektywnej opinii, jednemu się to będzie podobać, innemu nie, ale mnie to raczej kojarzy się z detailingiem/kustomizacją (jest lepsze polskie słowo?) niż z frankenami - potworkami (franken - od znanego monstrum). Moim zdaniem AdG dla Rolexa to taki Brabus dla Mercedesa.