I że tak powiem, w koło Macieju Ponownie napiszę, przykładanie prestiżowej miary do zegarków radiowych jest błędem. Japoński zegarek radiowy ma konkretne kryteria oceny, stąd, np.: - zasięg odbieranego sygnału względem nadajnika: miejsce 1. Citizen i Casio miejsce 2. Seiko - liczba multi-nadajników miejsce 1. Casio - 6 nadajników miejsce 2. Citizen - 5 nadajników miejsce 3. Seiko - 4 nadajniki (o ile nie 3) - duża sekunda jako sekunda w chrono tylko Casio - twarda powłoka na zegarku 1. Citizen (DLC) 2. Citizen Duratect i Oceanusy 3. Seiko ze swoimi powłokami - jakość wykończenia, polerowanie, szlifowanie (z tego, co sam widziałem) 1. ex. Manta i Brightz SAGA/SAGZ 2. reszta Oceanusów, Citizen - dokładność wykonania (zgranie sekundnika z indeksami, pozycjonowanie elementów na tarczy) 1. ex. Manta i Brightz SAGA/SAGZ 2. reszta (do czegoś się tam można przypiąć) od razu napiszę, że nie miałem w ręku radiowych Citizenów z linii Exceed, ale patrząc na inne Exceedy, to pozycjonuję je na równi z Mantami i Brightz'ami. Czytając choćby krótkie powyższe zestawienie ciężko umieścić Oceanusy na końcu - pod względem mechanizmów - są najlepsze. Pod względem wykończenia - mocno konkurencyjne. A Manty mogą stawać śmiało w zawody z Brightz'ami. Do tego cenowo Casio nadal wypada chyba najkorzystniej, choć to się pewnie będzie zmieniać i moim zdaniem - zasadnie. Nie porównuj Brightza do Attesy czy Oceanusa nie-Manty, bo w takim zestawieniu faktycznie Seiko wypada najlepiej. Ale odpowiednikiem Brightza są Manty i Exceedy (także odpowiednikiem cenowym). Attesa i Oceanus ma w Seiko odpowiednik w linii Spirit, np. SBFT003, SBFT005, SBFT007 itd. Do tego dochodzi jeszcze półeczka "sportowa": radiowe Prospexy, Promastery i Oceanusy Cachaloty.