Seiko ma także Brightzy mechaniczne, choć to kwarc i jego komplikacje dają chyba większe pole do zabawy designerów. Tarcza z ogniwa solarnego narzuca raczej nakładanie elementów, niż ich malowanie, wraz z dodatkowym efektem w postaci wzoru z elementów światłoczułych. Koperta, szlifowanie i polerka to już sprawa półki zegarkowej i umiejętności obróbki metali producenta. Brightzy, mechaniczne jak i kwarcowe, to bardzo jasny tytan, często polerowany na lustro. Bardziej znana na świecie Ananta to też się Brightz, choć w Anantach dostępnych poza Japonią występują też tańsze nie-Brightzy, wykonane ze stali. Nie tyle, ile bym chciał W Oceanusach połowa Mant, to nietuzinkowe limitki. Problemem właściwie nie jest cena (bo to kwestia dozbierania pieniędzy), ale dostępność (JDMy nie mają wielkowolumenowej produkcji europejskich zegarków, albo międzynarodowych kolekcji japońskich). Jeszcze jedna fotka: