Nie jestem mało pojętny, po prostu nie powielam bezkrytycznie tez raportu MAK. Pięknie to zobrazowali.... Robótka pod tezę uknutą 5 minut po katastrofie. Czarne skrzynki wydobyte i otwarte bez uczestnictwa polskiej strony. Polakom wydano kopie.... Rosja jest co do zasady państwem nieprzychylnym Polsce. Istnieją techniczne możliwości ingerencji w rejestratory lotów. Trzeba być skończonym idiotą albo ruskim agentem, aby w takiej sytuacji polegać całkowicie na rzetelności Rosjan... Akurat oni są ostatnimi, którym zależy na wyjaśnieniu sprawy. Jesteś pewien, że urządzenia w ogóle działały w momencie katastrofy? Kto ma skrzynki Polacy, czy Rosjanie? Uważasz, że to teorie spiskowe? Jak myślisz, co by zrobili Rosjanie, gdyby samolot z Putinem rozbił się w Lesie Kabackim? Profesjonalne śledztwo wyjaśnia każdą hipotezę. Profesjonalne służby nie ufają nikomu, tylko swoim. profesjonalne służby zakładają wszelkie możliwe ingerencje państw ościennych, a zwłaszcza państw nieprzychylnych. O tym, jak sojusznicy traktowali polskie służby, można poczytać. Choćby o problemach z uzyskaniem przez polskich wojskowych i polityków certyfikatów bezpieczeństwa (specjaliści z NATO uznali, że istnieje duża infiltracja przez KGB). Dopiero od niedawna doczekaliśmy się wojskowych wyższego szczebla, którzy nigdy nie byli w Sojuzie... Zresztą za czasów PO byli oni sekowani przez generałów, którzy kończyli Radzieckie uczelnie wojskowe.