Nadal nie zgadzam się Prawnie to też nie jest kwestia winy - naruszenie czyichś praw patentowych czy praw własności intelektualnej nie musi być zawinione, nie ocenia sie winy, tylko obiektywne podobieństwo. Dochodzenie praw pozostawmy uprawnionym (producentom, właścicielom marki, etc.), my jako konsumenci mamy prawo kupować legalne produkty. A dyskusja n.t. inspiracji przybrała momentami wymiar prozelityzmu. Gdyby rolex czy panerai uznały, że ich dobra zostały naruszone, to niewątpliwe zareagowałyby. Nie reagują, a ja nie czuję się w ogóle zobowiązany, by doszukiwać się naruszenia ich praw. I tak nie kupię ich produktów, bo moim zdaniem są grubo przecenione. Nie kupiłbym podróbki, bo nie muszę oszukiwać sam siebie, a poza tym, to byłoby obciachowe i pozerskie. Natomiast chętnie kupię tzw. submarinera z logo invicty, orienta czy innej firmy, pod warunkiem, że będzie miał dobry mechanizm automatyczny, stalową kopertę i wodoszczelność co najmniej 200M. Zresztą, nie wiem, czy kształt indeksów, lupka w datowniku, proporcje koperty, czy kształt rantu bezela mają na tyle twórczy i indywidualny charakter, aby można było je chronić....