Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek z Wrocławia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia

  1. Większy rozmach niż w przebudzeniu mocy?
  2. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    bardzo nawet bardzo Czy to SNK 79x?
  3. Czy ktoś już widział "Łotra jeden"?
  4. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    który ma lepszą lumę?
  5. Koledzy, nie wklejajcie linków, tylko zdjęcia, zrzuty ekranowe etc. Potem linki już nie działają (przedmiot usunięty), a ja chciałem sobie przeczyścić kanaliki łzowe łzami śmiechu
  6. Problem w tym, że hipokryci z różnych KC wszelakich robotniczych partii, głosili równość, a sami korzystali z dóbr luksusowych wytworzonych przez Zachód. W istocie komunizm był uzależniony od Zachodu, jego technologii, pieniędzy i rzeczy, których nie można było wytworzyć w gospodarce centralnie sterowanej. Niezły dysonans poznawczy musieli mieć w głowach komuniści-ideowcy. Osobiście uważam, że Zachód, a szczególnie RFN wydatnie przedłużył istnienie ZSRR - kredytami, technologią..... Co więcej, zachodnim socjaldemokratom odpowiadał podział Europy i świata oraz żelazna kurtyna, nie chcieli zmian, wspierali status quo.
  7. międzynarodowiec podoba mi się jego "wtórność" i rozmiar (40mm średnicy bez koronki i 20mm między uszami)
  8. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    a czy tu nie chodzi o tachymetr i to drugie? Padło słowo "ringi".... Czy górna koronka któregoś nie obraca (jak w niektórych diverach)?
  9. Jeśli kupisz seiko, to na lumie się nie zawiedziesz, tak myślę Niemniej divery seiko jakoś mi się nie podobają. pozdrawiam Tomek
  10. Mam nadzieję, że pomogą w wyborze. Mam tradycjonalistyczne podejście do wielkości zegarków. Można podzielić divery na: eleganckie (będące użytkowymi) i stricte użytkowe. Co dla mnie jest zaletą w Invict-cie (czyli 40 mm średnicy bez koronki), ktoś inny może uznać za wadę. To kwestia subiektywna. Ja subiektywnie zrezygnowałem z raya (który jest znakomitym zegarkiem) na rzecz invicty pro diver 9094OB z powodów podanych wcześniej (rozmiar, mechanizm, cena) rezygnując z dobrej lumy. Co do orientów, to kiedyś miałem mako, kupiłem go uważając, że jest ładniejszy niż ray. Aktualnie uważam, że ray jest jednak ładniejszy, a jeśli ma lepsza lumę niż mako, to luma ta musi być znakomita. Nie porównam jej z seiko, ponieważ nie miałem nigdy divera seiko. Podobno monster ma znakomitą lumę....
  11. hue hue dobre. Luma jest w niej marna, zwłaszcza na indeksach. Na wskazówkach i kropeczce na bezelu jest lepiej, ale też daleko jej do tej w oriencie. To jedyna wada Invicty, mi jednak nie przeszkadza,a przynajmniej uważam, że wada ta jest z nadmiarem rekompensowana zaletami zegarka
  12. Cześć, nabyłem na bazarku, a zegarek pochodzi z jomashop. Te invicty są tańsze od ray-a, mają chwalony mechanizm seiko NH35A. Są też mniejsze, mają w uszach 20mm, a średnicę tarczy 40mm, jak za starych, dobrych czasów Paradoksalnie, mój diver jest mniejszy od eleganta (tj. orienta millenium)
  13. Amerykański szwajcar z japońskim sercem Może wiecie, co to może być? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/141148-dziwne-smugi-na-szkie%C5%82ku-od-wewn%C4%85trz/page-1?do=findComment&comment=1879172
  14. Trudno jednoznacznie zakwalifikować ten zegarek, jeśli chodzi o pochodzenie Firma pierwotnie szwajcarska, obecnie własność amerykańska, a mechanizm japoński. Ze względu na mechanizm, zamieszczam tutaj Subiektywnie bardziej pasuje mi od mako (mako jest lekko zbyt duży), jest wygodny, bardzo dobrze wykonany, kolor jest ciekawy, na zdjęciach nie umiałem tego ująć, ale w pewnym oświetleniu robi się lekko fioletowy. Przy okazji, dziwna sprawa, może znacie odpowiedź? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/141148-dziwne-smugi-na-szkie%C5%82ku-od-wewn%C4%85trz/page-1?do=findComment&comment=1879172
  15. Amerykański szwajcar z japońskim sercem
  16. Tomek z Wrocławia

    Orient

    sam tak miałem przy pierwszych mechanikach. Mimo, ze nie są tak dokładne jak kwarce, mają to coś
  17. Tomek z Wrocławia

    Orient

    Nie męcz się tak, podejdź do zegarmistrza, chronokomparator wyjaśni sprawę, aczkolwiek nowy zegarek musi się po prostu dotrzeć i dopiero wtedy do regulacji. Na razie obserwuj, ze spokojem, otwórz piwko, uspokój się, będzie dobrze
  18. fajne potwory tak, zdecydowanie shark i monster to dobre połączenie Yoda, to oryginalna bransoleta do monstera? Solidna
  19. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Oczywiście, to kwestia gustu, Gray, to fajny zegarek A pasków można miec wiele
  20. shark i monster - świetne połączenie, graty Chyba każdy diver świetnie wygląda z sharkiem, a tego typu bransolety to moim zdaniem najwygodniejsze wdzianko dla zegarka.
  21. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    obie są Dara-de Koledzy, od miesiąca orient wisi na bazarku... Cy naprawdę nie ma tutaj konesera eleganckiego zegarka? http://zegarkiclub.pl/forum/topic/139844-orient-classic-power-reserve-nowe-zdj%C4%99cia/ Moim zdaniem pasek nieco zbyt gruby i nie w stylu. To jest elegancki zegarek, pasowałby mu pasek o max grubości równej grubości uszu. Ten pasek jest zbyt "surowy", dobry do wojaka albo nurka. Do tego OS pasowałby aligator albo pasek gładki klejony...
  22. http://blog.e-prawnik.pl/europejskie-nie-dla-tdi.html Czasem próba ochrony może stanowić nadużycie, zwłaszcza gdy zmierza do ograniczenia konkurencji. Trzeba wyważyć interesy koncernu (który wydaje niemałe kwoty na badania) i konkurencji, a w efekcie i konsumentów. Dla mnie przykładem złej ochrony są patenty na leki - prawnie uzasadnione, moralnie niedopuszczalne, gdy prowadzą do tego, że ludzi po prostu nie stać na lek ratujący życie. Świetnie do problemu podeszli autorzy/autor scenariusza do filmu "Elysium" - technologia ratująca życie dostępna jedynie dla garstki. Podobną wymowę ma "Wyścig z czasem". Jednak za daleko wybiegłem od tematu, zegarki to po prostu dobra luksusowe, a nie lekarstwa
  23. Nadal nie zgadzam się Prawnie to też nie jest kwestia winy - naruszenie czyichś praw patentowych czy praw własności intelektualnej nie musi być zawinione, nie ocenia sie winy, tylko obiektywne podobieństwo. Dochodzenie praw pozostawmy uprawnionym (producentom, właścicielom marki, etc.), my jako konsumenci mamy prawo kupować legalne produkty. A dyskusja n.t. inspiracji przybrała momentami wymiar prozelityzmu. Gdyby rolex czy panerai uznały, że ich dobra zostały naruszone, to niewątpliwe zareagowałyby. Nie reagują, a ja nie czuję się w ogóle zobowiązany, by doszukiwać się naruszenia ich praw. I tak nie kupię ich produktów, bo moim zdaniem są grubo przecenione. Nie kupiłbym podróbki, bo nie muszę oszukiwać sam siebie, a poza tym, to byłoby obciachowe i pozerskie. Natomiast chętnie kupię tzw. submarinera z logo invicty, orienta czy innej firmy, pod warunkiem, że będzie miał dobry mechanizm automatyczny, stalową kopertę i wodoszczelność co najmniej 200M. Zresztą, nie wiem, czy kształt indeksów, lupka w datowniku, proporcje koperty, czy kształt rantu bezela mają na tyle twórczy i indywidualny charakter, aby można było je chronić....
  24. Nie zgadzam się na takie postawienie sprawy. Kolega Bugs ma rację i właściwie stawia sprawę, z punktu widzenia nabywcy - zegarek podobny, sygnowany własną marką producenta nie jest podróbką. Podróbką jest zegarek udający produkt innego producenta, swym wyglądem i oznaczeniem wprowadzający w błąd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.