Moim subiektywnym zdaniem, są userzy, którzy nie umieją trzymać emocji na wodzy, albo jak mi się wydaje, nie tolerują po prostu odmiennych poglądów i tacy, którzy chętnie podyskutują, nawet na trudne tematy. Szczerze powiedziawszy, to tematy polityczne i światopoglądowe są emocjonujące, ale nie oznacza to z automatu, że niemożliwa jest kulturalna dyskusja na takie. To są sprawy bieżące, a wtręty polityczne czy światopoglądowe znajdziemy w każdej dyskusji. Formalnie regulamin zabrania postów na określone tematy. Rozumiem, zasada dura lex, sed lex.... Niemniej moim zdaniem to nie jest wina tematu. Problem leży gdzie indziej - ile mamy tematów, wątków na Forum KMZiZ? Zapewne tysiące. Nikt nie zmusza nikogo do pisania w każdym. Ale moim zdaniem jest tak, że niektórym po prostu przeszkadza to, że istnieje temat, w którym ścierają się różne poglądy i oni muszą tam napisać, a jeśli rozmowa nie idzie, jak trzeba, to zamknąć. Gdyby jednak władze KMZiZ uznały, że są użytkownicy, którzy umieją i chcą rozmawiać o sprawach trudnych, skomplikowanych, ale aktualnych, to można by stworzyć wątek zamknięty, dostępny dla tych, którzy potrafią dyskutować, nawet ostro, ale kulturalnie. Można nawet ograniczyć ten temat limitem znaków w poście, jak na tweeterze, żeby nie było wielostronicowych tyrad i dytyrambów Padnie pytanie: czemu akurat na forum zegarkowym? oraz sugestia: "Idźcie na inne fora". Moja odpowiedz, szczera jest taka: to forum jest jednym z najlepszych, jest tu bardzo dużo ludzi, z którymi można podyskutować i o zegarkach i o polityce. Dlaczego nie dopuścić do takich rozmów w jakimś tam podstoliku? Przecież tu nie chodzi o przekształcanie Forum KMZiZ czy pisanie tylko o polityce. Chodzi o to, że tak jest po prostu wygodnie, lubię interfejs forum, jego działanie, można pisać równolegle w wielu tematach.... I myślę, że taki "podstolik" działałby na korzyść, pod warunkiem, że będą w nim pisać tylko Ci, którzy chcą, a Ci którzy nie chcą, będą tolerancyjni - tolerancja to akceptacja tego, że ktoś ma inne poglądy i je wyraża.