Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek z Wrocławia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia

  1. A konkretnie? Dlatego, że nie piszę jak inni i nie mam takiego samego zdania w pewnych sprawach? Przecież nie zdominowałem forum, pisuję w kilku tematach zegarkowych, około zegarkowych i w nie jest OK. Jest za to stałe grono użytkowników atakujących mnie personalnie. Jeśli nie zgadzasz się z tym co pisze, to czemu nie uzasadnisz, dlaczego się z tym nie zgadzasz? Poczytaj swoje posty do mnie. Czy ja zwracałem się do Ciebie w taki sam sposób? Widzę, że dyskusję przegląda inny Kolega i spodziewam się tego, co napisze. Pozostając w temacie: Jak usprawnić forum? Jeśli chodzi o jakość dyskusji, to poprzez szacunek...
  2. Mógłbym opisać sprawę, ale nie chcę robić OT, zwłaszcza wobec groźby (jak inaczej to nazwać) dożywotniego bana. Nie ukrywam, że mimo ujawniających się rozbieżności światopoglądowych, lubię to forum. i na pewno nie jestem trollem.
  3. A gdzie konkretnie i kiedy straszyłem Pana sądem? Proszę odpowiedzieć, skoro napisał Pan to publicznie? Jedyna wzmianka dotycząca prawnych zasad prowadzenia forum była mniej więcej w listopadzie 2015 r. w temacie nie jest OK (tym zamkniętym). Nie pisałem że będę pozywał, nie straszyłem sądem. Cytowana wiadomość to odpowiedź na mojego e-maila sprzed ok. tyg., w którym nie było nić o sądzie, tylko moje odniesienie do zasadności bana moderatora.
  4. Gentlemani nie piszę e-maili, których musieliby się wstydzić.
  5. Adi, pisałem o dwóch tematach - zrozumiałem, ze nikt nie chce zmiany regulaminu. Tp dotyczyło tego tematu, w którym teraz piszemy. Natomiast rada dotyczyła nie jest OK pozdrawiam
  6. Usunięte, zgadzam się, że dyskusja przybrała zbyt emocjonalny obrót
  7. Samopilnowanie, z sankcją w postaci wykluczenia towarzyskiego dla osoby łamiącej zasady Powiem tak, zamknięcie tematu uniemożliwia jakiekolwiek działania. Myślę, że ignorowanie postów nie spełniających standardów "klubu dyskusyjnego" z czasem doprowadziłaby do rezygnacji z takiego pisania. Tymczasem mamy taką zabawę jest: temat - nie ma tematu. Jest temat - nie me tematu.... Jeszcze jest temat - o już nie ma tematu.....
  8. Ex definitio tyrada to przemówienie na jakiś temat. Jednakże, aby była to tyrada, musi być ona elementem dialogu. W niektórych postach nie ma dialogu. Są ataki personalne (czyli omijanie meritum). tyrada 1. «długa mowa na jakiś temat, zwykle utrzymana w podniosłym stylu»2. lit. «długie przemówienie bohatera, wygłaszane w ramach dialogu» Kto bardziej przeszkadza w nie jest OK? Bo mi się wydaje, że gdyby usuwać posty personalnie godzące w innych, to temat nie jest OK działałby bez zastrzeżeń. Nawet w rozmowach o polityce i religii. Kto nie chce dyskutować, niech nie dyskutuje, ale proszę nie bronić tego tym, którzy chcą.... Tarant jest możliwość, wymaga tylko odrobiny dobrej woli. Wystarczy prosta reguła: zaczynam się denerwować, ponoszą mnie emocje - wycofuję się z dyskusji. Ograniczenie pojemności posta to jest rozwiązanie, byle nie prowadziło do tweetowania - dyskusja wymaga uzasadnienia stanowiska, a to nie zawsze mieści się w limicie tweeterowym. Dochodzi jeszcze pilnowanie zasady - argument na argument, bez wtrętów personalnych, bez wycieczek pod adresem posta. Tylko opinie i poglądy. W zasadzie, to wiele wypowiedzi na nie jest OK to OT, tylko że to OT to właśnie wycieczki personalne. Nie zamierzam prowokować, ale dobitnie pokazuje to dyskusja n.t. WOŚP, ani polityka, ani religia, a ile emocji. Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy, zakazywać na forum dyskusji o WOŚP lub ogólnie o OPP czy fundacjach... Prędzej spodziewałbym się zakazu krytykowania, ale to już byłaby wprost cenzura.
  9. Nie ze Śląska, z Dolnego Śląska taka różnica dostrzegalna dla Dolnoślązaków
  10. Poniżej polemiczny głos merytoryczny, z którym podyskutuję Konstrukcyjnie lepszy i skuteczniejszy jest zakaz naruszania dobrych obyczajów. Nie tylko w temacie religia i polityka mogą zdarzyć się sytuacje konfliktowe, nie każda dyskusja polityczna musi kończyć się atakami personalnymi. A na naszym forum zakaz jest nadinterpretowywany, przykładowo temat dymisji generalskich, samo w sobie niepolityczny (wojsko), musiał skończyć się również na polityce, która miała na to wpływ. Takie powiązanie polityki ze sprawami niepolitycznymi istnieje w dużej licznie kwestii. Czasem wychodzi to w trakcie dyskusji i zakazy nie służą niczemu, gdy blokują ciekawą dyskusję. Dział PO GODZINACH nie jest ani zegarkowy, ani zawodowy. Temat nie jest OK, w którym piszę nie o zegarkach jest tematem w tym dziale. Argument o zaśmiecaniu forum specjalistycznego nie jest zatem trafiony. Rozumiem jednak inny powód: nikomu zakaz nie przeszkadza. Sprawa dla mnie zamknięta. Nie musiałem jednak czytać przy okazji tylu złośliwości.... Adi- jest na to sposób: nie śledź tematu nie jest OK i nie czytaj moich w nim postów.... I proszę podaj z nazwy tematy zamknięte z powodu moich tyrad. Zwłaszcza tematy stricte zegarkowe, skoro zarzuca mi się trolling na forum specjalistycznym
  11. Koledzy, czytacie ze zrozumieniem? To poczytajcie proszę swoje wpisy i pokażcie mi, gdzie w nich jest jakaś merytoryczna dyskusja z tym, co ja pisałem. Zarzucacie mi pisanie ogólników, a Wasze posty są ich pełne. Umiecie znaleźć luki, błędy logiczne czy wspomniane ogólniki w każdym moim poście, ale we własnych już nie. Powielacie stare i oklepane łatki, ale nawet pisanie czegoś tysiąc razy nie zmieni faktu, że coś jest nieprawdą. Instynkt stadny to określenie na pewien sposób zachowania, postępowania, jeżeli powołujecie się na to, jako podstawę działania forum, to jest to zastanawiające. Myślę jednak, że nie o to Wam chodzi. Instynkt stadny to postawa bezrefleksyjnego powtarzania tego, co grupa, bez analizy znaczenia używanych przez grupę argumentów, bez analizy, czy jest to słuszne, czy oddaje rzeczywistość. Takie powielanie może prowadzić do przyjęcia fałszu, jako prawdy. Dostrzegam to w Waszych argumentach o mnie. Ciągłe powielanie jaki to ze mnie szkodnik, jaki kaznodzieja, przy braku odpowiedzi na dawno postawioną przeze mnie kwestię: jak jedna osoba, w jednym temacie na forum o tysiącach tematów może cokolwiek narzucić komukolwiek? Nawet przyjmując, że pisze w paru tematach. Wiecie, jaki logiczny wniosek wynika z takiego postawienia sprawy? Że dyskutujecie jedynie w paru tematach i śledzicie wypowiedzi TzW, aby je czytać i z nimi walczyć. Może nawet lubicie mieć takiego wroga na forum, któremu można powrzucać. Pamiętam komentarze po moim pierwszym banie, prześmiewcza satysfakcja, zwłaszcza, że sam zainteresowany nie może pisać. Stawianie zarzutów, bo przecież nie odpisze. Wracając do stawianego mi zarzutu, to przecież nie piszę do siebie, zazwyczaj jest 3-4 dyskutantów i kilku dalszych śledzących. A zatem argument byłby zasadny, gdybym pisał w dziesiątkach wątków i sam ze sobą. Tymczasem ja piszę w paru wątkach zegarkowych, merytorycznie, a tylko w nie jest OK na tematy poza zegarkowe - zgodnie zresztą z przeznaczeniem działu po godzinach. Ponieważ jednak temat ten jest notorycznie zamykany w sytuacji, gdy dyskusja staje się polemiczna z powołaniem się na zakaz polityki, zaproponowałem zmianę regulaminu. Z wypowiedzi paru użytkowników wywnioskowałem, że w tym jednym regulamin, czy też zakaz jest bardziej ciężarem niż udogodnieniem. Jeśli się mylę, a wszystko wskazuje na to, że nie ma zainteresowanych swobodną dyskusją w nie jest OK, to nie ma sensu tam pisać ani proponować zmian... Zgadzam się z tym, że niepotrzebnie dyskutuję, bo dyskusja może być jedynie wtedy, gdy dyskutanci chcą poznać czyjeś zdanie w jakimś temacie i właśnie ze zdaniem tym podyskutować. Tutaj nie ma dyskusji, tylko zwalczanie osoby podejmującej temat. Zanim jednak zarzucicie mi emocje i obrażanie kogokolwiek, wskażcie proszę, czym Was obrażam i sprawdźcie uważnie, czy to nie Wy mnie obrażacie i atakujecie bez podstaw.. Ja używam argumentów, w odpowiedzi otrzymuję sugestie, że mam za dużo wolnego czasu, powiedzenie o koniu, etc. Zapytam zatem: ile czasu dziennie spędzacie pisząc i czytając forum? O czym piszecie? Może zanim zacznie się komuś coś zarzucać, warto przemyśleć sprawę. Na koniec podam przykład: posty wyśmiewające określone osoby publiczne (o. Rydzyk lub Jarosław Kaczyński). Każda osoba, dołączające do szyderstw jest ok, to jest na poziomie i nie OT. Pierwszy post w obronie osób - już lekko nie ok, jakieś sugestie, etc. Kolejne posty, użytkownik upiera się, że jednak nie zgadza się na to wyśmiewanie. Zarzut OT, naruszenia regulaminu, ataki personalne. Czy to nie w ten sposób narzucam swoje poglądy? Zasada jest raczej powtarzalna: piszę inaczej niż dominujący światopogląd, kwestionuję coś. W zamian dyskusji otrzymuję ataki, ad personam. A gdy bronię swojego stanowiska, merytorycznie (choć czasem przyznam, emocje puszczą), to jestem oskarżany o trolling. Ten schemat jest powtarzalny.
  12. gratuluję dobrego humoru i samopoczucia. Podejścia do kwestii formalnych. Dystansu i samokrytycyzmu. łatwo pisać banały, stadnie dokonywać ocen (nietrafnych) intencji i celów osoby, która prezentuje i argumentuje swoje stanowisko, odmienne. W zamian - banał i darmowa analiza osobowości. Grunt to własne środowisko zapewniające poparcie i przekonanie o słuszności. Tak trzymać, powodzenia To zostawiam Kolegów we własnym towarzystwie, zgodnym i nieomylnym.... Dobranoc
  13. rozumiem, ale te pyskówki wcale nie wynikały z tematu, tylko emocji. 999 tematów zegarkowych i 1 temat niezegarkowy, dla tych, co chcą piać o tym, co interesujące i niekoniecznie zegarkowe, bez ograniczeń tematycznych. Nie po to by się kłócić, lecz podyskutować. Wszystkie wtręty z innych tematów, byłyby przenoszone do tego jednego. JEDEN temat dla tych, którzy chcą i CAŁE forum dla tych, którzy nie chcą pisać o polityce. Jaki argument przemawia przeciw takiemu rozwiązaniu? Wyjątek i tak już jest, w postaci działu niezegarkowego "Po godzinach".... A zatem nie przemawia przeciw tej propozycji argument, że to forum zegarkowe. Jaki zatem? Regulamin? A jakie racje przemawiają za tym zakazem?
  14. Tomek z Wrocławia

    Twoja kolekcja!

    Duży plus, zaraz się dowiesz za co Jak znalazł kolekcję ksiądz dobrodziej? Dwie świeczki Cię zdradziły Lekko się rozkleiłem... to pudełko... wspaniała sprawa Kto wie, ten wie, a ja wiem Naprawdę, na pewno pudełko ma dożywocie
  15. Jeszcze taka refleksja - stosując pewne uogólnienia, np. o marnowaniu czasu, o niedorzeczności czy wadze poruszanych spraw, można niechcący dotknąć nie tylko adresata, ale innych osób. Piszę to też do siebie, bo mi też się zdarza uogólniać.... Tak po prawdzie, to wielu userów poświęca dysputom na forum wiele czasu i nie są to w większości dyskusje o ogromnej wartości dla społeczeństwa.... A i o godzinie 3 nad ranem wielokrotnie obecna jest niezła gromadka oczywiście uwzględniam różnice czasowe dla Kolegów zza oceanu, którzy jeszcze smacznie chrapia, gdy my toczymy tu tyrady i dytyramby.... i na odwrót, oni stoją na posterunku, gdy my na capstrzyku... Czy dyskusja o regulaminie jest stratą czasu? W świetle mojego doświadczenia - bez wątpienia. Czy uwagi zgłaszane do treści regulaminu są nieistotne, nieważne? To zależy, dla kogo i o czym.... Co dla jednego istotne, dla innego nie.... Regulamin okresla zasady, a zasady to sposób funkcjonowania forum. Chcąc zmienić sposób, proponuję zmiany zasad, czyli regulaminu. Prawo i życie przenikają się, inaczej prawo jest celem samym w sobie. W zasadzie każda forma naszej aktywności, podlega pod jakiś przepis.... Jeden fascynuje się prawem, drugi matamtyką, trzeci sztuką... Czy trzeba z tego robić zarzut? pozdrawiam
  16. Sugerowanie pieniactwa sądowego osobie proponującej poprawę regulaminu. Ironizowanie o ogromnej ilości czasu. Sugerowanie, że dostrzega nieistniejące problemy. Zgadzam się z wnioskiem, że zbyt dużo czasu poświęcam na posty. To niestety prawda. Nie rozumiem fragmentu o pieniactwie sądowym, nikogo nie pozwałem... Panie Dariuszu, nie zależy mi na zmianie regulaminu, to administracja dba o jakość forum. Czy naprawdę nie dostrzega Pan zainteresowania po stronie użytkowników tematami innymi niż lekkie, łatwe i przyjemne oraz towarzyskie bardzo? Odnosząc się do kwestii UE, to oczywiście, że jestem przeciwnikiem kazuistyki. Całą część regulaminu dot. netykiety sformułowałbym w dwóch zdaniach: "Na Forum KMZiZ szanujemy innych użytkowników. Piszemy na temat i nie obrażamy". W regulaminie brakuje zasad postępowania reklamacyjnego, polecam blog, którego autor w przystępny i sympatyczny sposób (mi brakuje tej umiejętności) wyjaśnia pewne zasady: https://prakreacja.pl/swiadczenie-uslug-droga-elektroniczna/ pozdrawiam Tomek z Wrocławia wczoraj edit: przed chwilą, zniknęły zakazy dot. religii, zakaz propagandy jak najbardziej ok. Mam kilka spostrzeżeń, uwag, miałbym rady co można podrasować, co raczej nie jest najszczęśliwiej sformułowane, doradzić, ale nie narzucam się....
  17. Witam, zgłaszam pod dyskusję użytkowników zmianę regulaminu forum. Uważam, że zakazane powinno być obrażanie innych, a nie konkretne tematy. Każdy temat może prowadzić do obrażania. To jest kwestia kultury osobistej, a nie tego, o czym dyskutujemy. Ostatnio rzeczony zakaz prowadził do zamykania interesujących dyskusji. Może być stosowany arbitralnie. Aktualne ograniczenia nie służą forum i użytkownikom. Jesteśmy dorosłymi, poważnymi ludźmi, którzy mogą brać odpowiedzialność za swoje słowa i nie muszą mieć w istocie odgórnych ograniczeń. Wystarczy ogólne postanowienie dotyczące trzymania się tematu. Nadmienię, że wiele kłótni nie wynika z różnicy zdań na dyskutowany temat, ale z faktu, że istnieją użytkownicy, którym w ogóle, co do zasady nie podoba się dana dyskusja. W takim wypadku formalne przestrzeganie regulaminu staje się sposobem realizacji pozaregulaminowych celów i w istocie blokuje forum. Ponadto proszę o umieszczenie w regulaminie reguł dotyczących punktów ostrzeżeń. Obecnie są one przyznawane uznaniowo, co nie służ transparentności oraz wzrostowi zaufania do moderacji. Na koniec odpowiadam z góry na zarzut, że regulamin to nie sprawa użytkowników. Jeżeli deklarujemy, że jesteśmy jakąś społecznością, to wszyscy powinni mieć możliwość proponowania wprowadzenia określonych reguł postępowania, usprawnień, etc. Zasady działania Forum nie podlegają przepisom ustawy o stowarzyszeniach w takim sensie, że jedynie członkowie Stowarzyszenia są uprawnieni do proponowania zmian. Jeżeli są osoby, które uważają, że mogą kulturalnie spierać się również na tematy religijne i polityczne, które uważają, że zakaz ogranicza możliwość dyskusji i nie jest konieczny w takim brzmieniu, jak dotąd, a przede wszystkim, że zmiana regulaminu, o której pisałem podniesie atrakcyjność forum, że nie tylko tematy łatwe i przyjemne po godzinach są interesujące, a wręcz przeciwnie, że są sprawy bardzo ciekawe wokół nas, o których chcemy podyskutować w znanym gronie, to bardzo proszę o opinie n.t. proponowanych zmian. pozdrawiam Tomek
  18. Takie spostrzeżenie odnośnie zegarków elektronicznych casio na gumowych paskach. Otóż wydaje mi się, że te oryginalne paski casio mają zbyt małą grubość, w stosunku do gabarytów koperty i uszu. To spostrzeżenie wynika z posiadania przeze mnie modelu AE-1200, ale widzę to w zasadzie każdym modelu casio wyposażonym w gumowy oryginalny pasek. Są trwałe (paski), ale weźmy prezentowanego wyżej g-shocka, zegarek masywny, a pasek o grubości pasującej do modelu W-59... Może jednak czepiam się, bo paski spełniają swoją funkcję i są wytrzymałe..... Choć w tańszych modelach z czasem po prostu pękają, zwłaszcza w miejscu dziurek....
  19. a jakie zegarki noszą czarodzieje? Za czasów zabaw w koty i dziadków, to chyba ludzie bali się, że im ukradną? Nie wiem zresztą. Teraz pewnie g-shocki, to chyba naturalny wybór żołnierza, jak mi się wydaje. Znalazłem artykuł dot. g-shocków navy seals, ale nie umieściłem tutaj, bo nie znalazłem w NS żadnego znanego człowieka, żeby nie było OT
  20. ...oraz jak widać, człowiek ze znakomitą fryzurą typu dwuzaczes Koledzy, a jakie zegarki noszą wojskowi?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.