kwisatzhaderach
Użytkownik-
Liczba zawartości
345 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kwisatzhaderach
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Twój zegarek to poljot z czasów trochę przed "deluksem", ale to jego bezpośredni poprzednik. W sumie to nawet mimo tego, że grubszy to lepszy bo mechanizm w środku (2409 którego zegarmistrzowie nazywają z sentymentem kirowem niezależnie od wersji) jest dużo bardziej solidny. Jeśli ten twój ma 16, a nie 17 kamieni to zapewne ma pojedynczy mechanizm przeciwwstrząsowy. Oryginalna wersja z kirowskiego nie miała go wcale. Jest to jeden z bardziej fajnych popularnych ruskich zegarków i jest biały co czyni go bardziej uniwersalnym od "deluksów" które zwykle były żółte, a złoto nie jest już na topie tak jak za Gierka. Inna ciekawa rzecz, że były identyczne "Polskie" Blonexy, które różniły się od twojego tarczą. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czy przypadkiem w nich nie siedzi mechanizm będący rozwinięciem (a może raczej zwięciem, skoro ma mniej rubinów), damskiego 1801 czyli w sumie mały tani damski mechanizm? Mam łuczyka zaraz z po rozpadu zsrr, na 1801 kl.I chodzi nawet bardzo dokładnie, ale taki damski mechanizm wygląda przykro w męskim zegarku otoczony wielkim badziewnym plastikowym pierścieniem centrującym. Jakiś czas temu widziałem na na jakiejś aukcji zegarki łucza na dużym choć nieco "dziadowsko" wyglądającym dużym mechanizmem 2609 z malutkim balansikiem i jakiś automat u nas na allegro który miał 22 kamienie (a na stronie firmy są tylko modele które mają automat o 21 kamieniach, a zdjęcia któregokolwiek automatu nie udało mi się wcale znaleźć), one mogą być dużo ciekawsze sam bym chętnie się na takiego skusił, żeby zobaczyć co w nim siedzi. Miał ktoś z kolegów kiedyś w łapkach tego automata lub łucza 2609???? -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Brzydki strasznie, ale chętnie odkupię, nie żeby mi się podobał tylko żadnego kraba nie mam, a że to jedno z moich małych marzonek zegarkowych, więc nawet taki może być :-P A tak na serio śliczny jest, strasznie elegancki Krab. Sekundnik taki powinien być w oryginale, czy ten ze strzałką?? -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
IceColdDi - fajny ten twój poljocik taki "garniturek" z datą, ale co do daty produkcji to może być 79 (bo chyba już wtedy ten werk tłukli), a może i 89 a i 91 też... Może ktoś kto ma ich sporo potrafi poznać różnice między początkiem produkcji, a końcem. Czasem szczegółami się różnią np. poljot podobny do twojego ale automat 2616 jeśli ma taki jak twój znaczek pod balansem to jest nowszy niż ten bez, a jeśli ma ten znaczek i brak słownie liczby kamieni na wachniku to jest jeszcze nowszy niż ten co ma znaczek ale też podane kamienie słownie; rakieta 26XX ma np. najstarsza spotykana fazę dookoła werku wyciętą, ale większość świeższych jej nie ma, a te z końca zsrr z lat 90 mają tylko jeden incablock zamiast dwóch i sygnaturę werku nie wybitą na mostku tylko na kole na sprężynie i w prawie w każdym nowszym rusku są podobne cechy wskazujące na nowszość/starszość, więc wymaga to niezłej dedukcji, a i tak daty nie określisz w żadnym rusku, poza porządnymi staruszkami co mają prawie wszystkie bite rok i kwartał (no ale to się skończyło w latach 60-tych...) Nie mam ani jednego takiego nakręcanego, ale z analogii po znaczku pod balansem strzelałbym jednak w zaawansowanie lata 80-te... (choć akurat taki sam znaczek chyba mam i pod mostkiem Sekondy 3017 z lat 60-tych... ale raczej 2614 bliżej do 2616 niż Strieły... I W TYM WŁAŚNIE CAŁY UROK TYCH RUSKICH CUDAKÓW ) -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ładne te nowe nabytki, takie ruskie "muscle watch'e". Amfibia szczególnie ładna, "ministry" i to jeszcze na 21 kamieniach, chyba za dużo ich nie ma? Bo ja to myślałem, że takie koperty to już współcześnie lub prawie współcześnie zaczęli robić... :-) -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No właśnie to chyba przez ten dekiel tak mnie oczarował, normalnie to taki ruski ataltntic, bo niby to nic szczególnego taki sportwiwny, ale te bardziej szczególne np. poljot na 2616 w stali, strieła, czy wołna niby dużo lepsze zegarki mogą sobie pomarzyć o takim deklu :-D A co do koperty, to z tym chromem lepszym lub grubszym, musi coś być na rzeczy bo widać, że ten zegarek to zdecydowanie nie NOS, a chrom na kopercie i szczególnie na koronce praktycznie ideał. Zastanawiam się nad 3 opcjami co z nim zrobić i ciekawi mnie wasze zdanie: 1. zostawić jak jest tylko wymyć wskazówki od minut i godzin, a sekundnik wymalować, bo w sumie na żywo tarcza wygląda nieźle (rasowo), lepiej niż na zdjęciach; 2. spróbować wymyć tarczę (jak się nie uda, to jakąś drugą się raczej znajdzie, kiedyś...); 3. skołować tarczę od "gagarina" nawet jakąś współczesną replikę, bo w sumie to nawet wskazówki choć trochę inne to akurat w tym modelu są w podobnym stylu i może być ładny efekt do noszenia, choć nie będzie to oryginał... ??? -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
i jeszcze trochę... -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Pierwszy raz piszę w tym dziale, ale nie mogę się powstrzymać, ponieważ trafił mi się na allegrogo taki staruteńki sportiwny, za 45 zł z taką brudnawą tarczą myślę sobie,to żadna okazja ale, że nie mam żadnego "pobiedomatica", to kupię takiego w "full opcji" z incablockiem i stop sekundą co by był, w sumie za 45 zł to jak wliczyć to, że ma nowe szkło za 10 i pasek za 7 to kosztowałby mniej niż 30 więc niech będzie, do kolekcji... No i przeżyłem szok jak doszedł. To chyba najporządniej zrobiony ze starych naręcznych radzieckich zegarków. Dekiel jak w szwajcarze solidny i ze zintegrowaną uszczelką, chyba już później żaden rusek takiego nie miał (no może prawie taki miała rakieta automat). Wątpię żeby był na przeglądzie wbrew temu co pisał sprzedawca, ale od rana nie zgubił nawet sekundy i zdrowo dźwięcznie cyka. I do tego ten mechanizm jest śliczny, ładniejszy nawet od wołny. Teraz tylko wymalować sekundnik na krwisto i będzie latał ;-) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Poza tym, że w niezłym stanie i normalnej cenie jak na ten stan amfibii, to ma bardzo ładną tarczę jak na amfibię. Jeśli chodzi dobrze i nie wymaga przeglądu na biegu, to warta każdej wydanej złotówki ;-) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Treevill - Nie chcę Cię oszukać bo nie jestem pewien, ale zdaje mi się, że to jakiś współczesny cudak. Sława nie miała nigdy takiego logo ani własnego mechanicznego werku z budzikiem. Niby u ruskich były takie przypadki, że sprzedawano np: zegarek z jednej fabryki z logiem innej i np. twoja sława to tak naprawdę poljot sprzedawany jako sława, ale temu przeczy właśnie logo, koronka która nie wygląda ani jak w sławach ani jak w poljotach no i brak oznaczeń ilości kamieni czy miejsca produkcji które akurat u tych firm były prawie zawsze... Więc pewnie to składak z poljotem w środku, albo jakiś chiński wynalazek... Bffeto - twój zegarek jest prawdopodobnie zdecydowanie "z po" 61-go roku. Jeszcze w latach 70 produkowano starszy całkiem inny 17 kamieniowy mechanizm, a ten jest zapewne z okolic lat 80-tych. Produkowany był w Moskwie w "Pierwszej Moskiewskiej Fabryce Zegarków", najstarszej "ruskiej" fabryce, która wcześniej nosiła imię Siergieja Kirowa (a może i później też tylko się z tym nie afiszowała na tarczach zegarków). Zegarek to zdecydowanie masówka, ale to najporządniejsza "ruska" masówka tamtych czasów, której jakością dorównuje tylko produkcja fabryki zegarków Rakieta. Ten mechanizm chyba nawet jest produkowany do dziś i choć tak samo jak jego krewni z innych radzieckich fabryk tamtego okresu jest brzydki jak nieszczęście, to w dziedzinie bezawaryjności i ogólnie kultury pracy nie jest wcale gorszy od tanich szwajcarskich zegarków (atlanic/delbana), czy starszych dużo ładniejszych "rusków"(stoliczne/majak). Ogólnie występuje w wielu wersjach i wariacjach, twoja to najprostsza bez daty i dzięki temu jeszcze do kwadratu bezawaryjna i prosta w naprawie. Sam mam z tej generacji akurat 3 automaty z pojedynczą datą i mimo to są bardzo żywotne. A co do ceny: kotwica to typowa eksploatacyjna część, która nie powinna podnieść ceny przeglądu i u Ciebie nie podniosła, bo 35 zł to bardzo uczciwa stawka jak na zegarek bez dodatkowych utrudniających naprawę wodotrysków. Więc za 48 zł masz coś co powinno na dłuższą metę żyć i żyć i żyć i dobrze się nosić skoro Ci się podoba ;-) -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Świetny ten kwarcowy pancernik, jakoś porządniej wygląda od automatycznego. Chyba dzięki temu że brzegi też ma szczotkowane, a i ten sekundnik z chorągiewką z drugiej strony wymiata. Coraz bardziej podobają mi się sławy. Były takie kwarce w innych kolorach? Ten damski łucz na czerwonym pasku to automat??? -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
xipe - twój zegarek to sława na mechanizmie 2428, zegarek z lat 80-tych może 70-tych. Dość popularny model, ale moim zdaniem całkiem ładny. Wśród przeciętnych rusków ten jest chyba najdokładniejszy i chodzi nakręcony najdłużej. Psuje się w nim na potęgę ćwiertnik (a w zasadzie to co go tu zastępuje), czego objawem jest na początku lekkie nastawianie wskazówek, a potem to że mocno się późni, żeby tego uniknąć najlepiej nie dawać mu się zatrzymać, żeby nie musieć nigdy zmieniać dni tygodnia, bo jak zaczniesz często kręcić koronką przez cały tydzień to bardzo szybko zapłacisz kolejne 50 zł... Ogólnie bardzo fajny zegarek, który czasem denerwuje kolekcjonerów awaryjnością, ale bez przesady. Nanami - niestety nie mam pojęcia co to za marka, dziwne to logo. 17 kamieni bez sekundnika wskazuje na czajkę, ale i co innego to może być, trzeba by zobaczyć mechanizm. Znaczek może przypomina trochę ptaszka, ale musi się odezwać jakiś kolega który się lepiej zna... bo ja to strzelam -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Z tymi uszami to nawet prawdopodobnie nie kwestia tego, że ktoś je specjalnie podgiął, one w tej kopercie są tak cienkie że jak ktoś go zakładał z za dużą siłą to się zgięło samo. Ja mam pogięte troje uszy w starej sekondzie budziku i to samo w drugim identycznym poljocie, ale nie prostowałem bo na ręce tego nie widać. Zegarmistrz (taki któremu by się chciało) pewnie by Ci je wyprostował, ponoć kiedyś to normalne,że takie rzeczy się robiło, ale jest zawsze jakieś tam ryzyko, że się ułamie. O ile rozstaw zgadza się w granicach 1-1,5mm to pasek osiemnastkę bez problemu wciśniesz, a jak na ręce to nie kłuje w oczy to nie warto z tym walczyć... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W sumie można o tym zegarku co nieco powiedzieć. To Łucz pewnie z lat 80-tych (na tej stronie jakieś te daty są dziwne, chyba że przez całe lata 80-te tylko składano te łucze z gotowych werków. Mechanizm w środku to najcieńszy z popularnych ruskich werków, poza tym jak sam zauważyłeś jest złocony, a więc ładniejszy od innych popularnych mechanizmów, teoretyczne taki trochę mechanizm z wyższej półki. Nie jest to cud bezawaryjności ale przy tej grubości i tak jest spoko. A twój model łucza to najpospolitszy możliwy rodzaj tego zegarka, choć do garnituru pasuje taki ascetyczny design. Były śliczne poljoty z tym mechanizmem, a i niektóre tarcze łucza są świetne. Ja za swojego identycznego jak ten twój tylko w zewnętrznym stanie jak ze sklepu i z ułamaną osią balansu dałem na Kole 5 zł z pół roku temu, więc w tej wersji to nie jest jakiś skarb, ale do garnituru gitarowy jest o ile chce Ci się zainwestować w niego z 50 zł w przegląd i pasek ;-) Zaria jak zaria,starsza od łucz pewnie z lat 70-tych patrząc na logo i dziwny mechanizm przeciwwstrząsowy. Jak masz komu ją dać, żeby nosiła, to w sumie fajna porządna rzecz, bo sprzedaż nie ma sensu z dwóch powodów 1. one są bezwartościowe, 2. kobiety zwykle wolą kolorowe duże coś na baterie niż taki zegarek więc brak jest popytu. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Właśnie chciałem mojego "seiko" rzucić Dziewczynie, żeby porównała sobie z "komadnirem", i niestety go nie złapała i po przeleceniu 4 metrów uderzył o ścianę rozbryznął się na 3 części (koperte z mechanizmem, dekiel i pierścień centrujący). I nawet się nie zatrzymał, dobry chiński podrabiany incablock :-) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Fajna ta podróba wostoka :-D Ogólnie to taka podróbka to raczej dość rzadki "rarytas". Mam z takim samym mechanizmem znalezione na strychu "seiko". Ma nawet te same wskazówki. W sumie sam bym się na taką podróbkę nawet świadomie skusił, ciekawa rzecz. A tak poza dziadowską kopertą to ten mechanizm w środku wcale nie jest jakoś gorszy od prawdziwego wostoka, a może i bardziej nie do zabicia, no i to moje "seiko" chodzi prawie jak Wołna (robi jako zegarek biurkowy). Jeśli dużo za niego nie zapłaciłeś, to nie ma co żałować, w sumie spoko ciekawostka ;-) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ten zegarek to radziecka Sława z mechanizmem 2414. Pewnie z końcówki lat 70-tych, ale może i z 80-tych. To w sumie przeciętny radziecki zegarek. Ale i całkiem porządny czasomierz. Trzeba tylko wymienić szkło i zobaczyć czy z tarczą da się coś zrobić i można nosić. Wśród zwykłych radzieckich zegarków jest chyba najdokładniejszy i ma najdłuższą rezerwę chodu i jest to jeden z niewielu zegarków, a na pewno jedyny popularny zegarek z dwiema sprężynami. Koperty też są w nich porządne. Jest to jednak też najbardziej awaryjny z rusków, ale jeśli naprawisz go i zafundujesz mu serwis, to będzie działał długo i bezawaryjnie pod warunkiem, że nie będziesz zbyt często zmieniał daty, to jest najlepiej nakręcać go co dzień nie dawać stanąć i nigdy nie zmieniać daty poza krótszymi miesiącami. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Faktycznie ten kolorek jest świetny, bardzo ładnie się mieni na żywo.Do tego w zasadzie jest jak nowy, szufladowy stan był jak doszedł. W ogóle ta koperta jest świetna kształtem z tą koronką ze skosa ładniejsza niż jakikolwiek inny komandir/amfibia, szkoda że nie było męskich w ten deseń. On niby nie jest taki bradzo mały, ale szeroki pierścień i filigranowa tarcza nawet na moim i tak szczupłym nadgarstku dają efekt żenujący, mimo tego, że malutki blonex czy stoliczny wyglądają ok... Tak w temacie małych zegarków; orientuje się ktoś czym z założenia miały być te stare małe ruskie zegarki jak mała pobieda, uran, czy moskwa? Dziś to Moja Luba się najbardziej z takich cieszy, ale ja nie wiem czy takie małe zegarki nosili kiedyś faceci, czy to zegarek dla dziecka, no bo chyba nie damka? Damka mi nie pasuje bo wtedy kobiety nosiły takie małe zegareczki, męski jakoś nie widzę tego aby robotnik w zsrr takie maleństwo nosił (jednak kirow, stoliczny czy małe rakiety wyglądają jakoś tak normalniej), a jak na zegarek dla młodzieży to te zegarki są bardzo poważne stylistyką...? -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tak jak napisał Kolega sthool, ten wostok to absolutny demobil, a poza tym to młodzieżowy znaczy, że to w zasadzie damka, lub zegarek dla dziecka. A to, że nazywa się go amfibią to też trochę nie słusznie bo to po prostu mały komandirek (mniejszy ale ma tę samą uszczelkę dekiel, te nowsze tez koronkę). Na dole zamieszczam fotki jak powinien wyglądać (egzemlparz mej Lubej) i jak mały wydaje się obok "dużego" komandirka i amfibii... Swoją drogą te małe komandirki potrafiły mieć mechanizm 2209 lub 2409 (odpowiednio 17 lub 18 kamieni na tarczy). A Poljot całkiem fajny klasyk, o ile nie chce zegarmistrz za niego za dużo, bo one są raczej w tej wersji popularne i przez to tanie... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja bym powiedział, że podstawową niedoróbką w zegarkach z tamtego okresu jest właśnie wygląd mechanizmów, nie tylko nie ma szlifów jak w jeszcze w latach 60-tych, ale np. zegarki z tego okresu potrafią nie mieć sfazowanych brzegów czy wybitych w ogóle oznaczeń kalibru (np Rakiety z lat 90 tych), ale ten mechanizm w ZIMach jest tak prosty i sprawdzony, że w sumie i tak jest nie do zabicia (gdy się nim o nic nie uderzy - bo to jedyne w tamtych czasach ruskie cudo bez "incablock'a". Mi się zdaje, że akurat tym producencie mechanizm to najmniejszy problem, bardziej w oczy przynajmniej jak dla mnie rzuca się słaba powłoka kopert i szybko psujące się tarcze (całkiem odwrotnie niż w sławach). Dla przykładu powiem, że jeden wuj dał mi dwa zegarki które przeleżały ponad dekadę w garażu w szufladzie, ZIMa i Poljota budzika, poljot po wyczyszczeniu wygląda super, a z zima od tarcia o rupiecie zszedł chrom jak po szlifowaniu papierem ściernym, i choć wszystko było na swoim miejscu z chyba najładniejszej możliwej czarnej tarczy została rozmazana farba i błyszczące indeksy. Ale jak się dmuchnęło w balans to mechanizm z piaskiem w środku chodził po kilka sekund... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dokładnie to 2416a, a przynajmniej ma tarczę od niego, ale to automat. Manual z datownikiem musiałby mieć inne oznaczenia, XX16x to zawsze automat z datą. Manual to 2414 ale on ma tylko 17 kamieni. W ogóle to one są chyba dość rzadkie i podobno lepiej zrobione niż te późniejsze 2416b. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czy przypadkiem ta wersja bez dodatkowych kamieni w automacie nie nazywa się 2416 (lub 2416a) i nie była produkowana przed rozpoczęciem w ogóle produkcji nowszej wersji, co w sumie wyklucza lata 90-te i koniec 80-tych? Mi się zdaje, że to jeden z pierwszych komandirów automatów, a one raczej były w latach 70-tych. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To absolutnie oryginalny budzik poljota. Nawet o dziwo koronki ma oryginalne i w dobrym stanie, co się jakoś w nich rzadko zdarza. Mam identyczny zegarek, też dostałem go w prezencie od wuja u którego leżał 20 lat w szufladzie. Jak dla mnie to jeden z ładniejszych modeli. Pochodzi zapewne z początku lat 80-tych lub może z końca 70-tych. Moim zdaniem w tej wersji lepiej pasował by mu pasek jakoś na bransolecie słabo wygląda. Ogólnie to dość popularny zegarek który wyróżnia to, że jest budzikiem. Poza tym całkiem bezawaryjny i punktualny sprzęt (sam mam dwa w tym jednego pod brandem sekonda z pierwszą wersją mechanizmu). -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To radziecki łucz ze złoconym 23 kamieniowym bardzo cienkim mechanizmem 2209, zwany niekiedy Łuczem "de luxe", choć de luxe tak naprawdę nazywały się bliźniacze poljoty z 1 Moskiewskiej fabryki zegarków, a ten pochodzi z Mińska. Jest te jeden z bardziej popularnych (w sensie lubianych) zegarków radzieckich, świetnie pasujący do garniturów i marynarek (chyba tak naprawdę tylko do nich). Twój egzemplarz jest prawdopodobnie z lat 80-tych lub końca 70-tych (sądząc po logo producenta), ale ma jak na łucza dość rzadką tarczę (bardzo ładną) i wskazówki (większość z tego okresu to ma proste cienkie wskazówki i tarczę z cyferkami w jednolitym kolorze, białą granatową czy jakąś tam inną). Mechanizm w środku jest jednym z bardziej cenionych przez kolekcjonerów werków, ze względu na grubość i wygląd (ładnie żółciutko się błyszczy złoto), w ogóle był to cenowo zegarek z trochę wyższej półki niż zwykłe rakiety czy 17 kamieniowe poljoty lub 21 kamieniowe sławy. Ogólnie nie jest to szczyt bezawaryjności, ale na pewno nie jest to zegarek który popsuje się sam z siebie. Poza tym można powiedzieć, że to świetny zegarek do noszenia, elegancki o bardzo smukłej sylwetce jak na mechaniczny zegarek. Pozbawiony jakiejkolwiek wodoodporności (zaparuje na deszczu). Więc wygląd i odporność raczej sugerują nosić go od święta ot np, na 1 mają pasuje ten bordowy kolor. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czy przypadkiem na przełomie lat 70 i 80 łucz nie stosował już innego logo? Jak na moje oko to on chyba jest "najpóźniej" z lat 70-tych, mylę się?
