kwisatzhaderach
Użytkownik-
Liczba zawartości
345 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kwisatzhaderach
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Wcale się nie dziwię bo to ponadczasowy i piękny wzór zegarka, a ponad to zapewne pozłota na nim to 20 mikronów, a więc full wypas i niezła trwałość do noszenia na co dzień. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nie chciałbym Cię niepotrzebnie oszukać, ale jak dla mnie coś jest z nim nie tak, bo tarcza i koperta jakby stare (takie pod poljota 2409), a werk nowy 2609, nie kojarzę jakoś, żeby w późnych zegarkach Poljot bywały takie koperty i tarcze, ale mogę się mylić. *Jakiś przymroczony to pisałem, przecież to właśnie jest późny 2409 i wszystko jest z nim OK (brak gwiazdek i ta faza dookoła mnie zmyliły). Pochodzi zapewne z końca lat 60-tych. Taki mechanizm miał pierwszy zegarek z pod marki Poljot. To popularny Kirowski ale z podwójnym systemem przeciwwstrząsowym, mam identyczny zegarek Blonex, tzn taki ale z polską tarczą. W sumie to chyba jeden z wytrzymalszych jeśli nie najwytrzymalszy popularny werk z tej fabryki. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Twój zegarek to Poljot Sygnał, zwany zwykle Poljotem Budzikiem. Z tego co widać po stanie koronek twój był niewiele używany. Zegarek pochodzi z lat 70-tych, może początku 80-tych. To bardzo porządny czasomierz i dość ceniony przez kolekcjonerów, ze względu na budzik, no i solidność mechanizmu w ogólności. Z tego co pamiętam to sam werk ruscy robili na licencji jakiejś belgijskiej lub francuskiej firmy, jest to gdzieś na forum. Więc suma sumarum to świetny zegarek i na pewno warto go "zrewitalizować". Żeby doprowadzić go do odpowiedniego stanu potrzebny Ci ładny brązowy pasek (ze 20zł), przgląd z polerowaniem szkła (z 50 zł) i tyle. Nie znam zegarmistrzów z Poznania, ale z tym zegarkiem bez problemu poradzi sobie każdy prawdziwy zegarmistrz (czytaj: nie bateryjkarz z supermarketu). *Patrząc po pozłocie (cienka tylko 5 mikronów) to on jest jednak z lat 80-tych. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Zwykle naprawienie czegokolwiek w tym zegarku razem z przeglądem to 30-50 zł, w zależności od zegarmistrza, a nie od rodzaju awarii. Jest to najmniej awaryjny "rusek" swojej epoki, ex equo z poljotem, lepsze pod tym względem będą tylko prostsze wersje tego samego zegarka (tj z pojedynczą datą lub najlepiej bez niej) ale i podwójna data rakiety się w sumie nie psuje. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ogólnie w ZiM stosowano w naręcznych zegarkach tylko ten mechanizm, choć na początku produkcji "archaiczne ZiMy" miały jeszcze ozdobne szlify. Kopert w epoce twojego było parę typów, w sumie wszystkie ładne, nietypowe i raczej bez odpowiedników u innych "ruskich" producentów. Najczęściej spotykana to chyba złocona koperta taka jak twoja wraz z białą tarcza. Często widzę identyczne jak twój okolicznościowe zielone z niedźwiedziem. Ogólnie kolorów tarczy przy tym samym wzorze w takiej białej kopercie jak twoja też było sporo. Zobacz na allegro jakie są, wpisz w wyszukiwarce grafiki Google "ZiM watch" i wszystkie najczęstsze wersje zobaczysz -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Po pierwsze ładny ten twój zim, chyba to najlepszy kolor do tej koperty, zegarmistrz powinien Ci jeszcze wypełnić białą farbą wskazówki dla pełnego efektu Nie wiem dokładnie kiedy rozpoczęto produkcję tych zimów ale to dość typowy zegarek zapewne z lat 80-tych, może końca 70-tych. Zaczynając od słabych stron tego zegarka to należy wskazać, że to najniższa "klasa" radzieckich zegarków, nie mają incablocka (mechanizmu przeciwwstrząsowego balansu), chrom i farba na tarczy są (być może nie zawsze) słabszej jakości niż w zegarkach z innych fabryk. Sam mechanizm to legendarny K26, produkowany najpierw w 1 moskiewskiej fabryce zegarków od końcówki lat 40-tych. Konstrukcja ma korzenie we francuskiej istniejącej do dziś (lub do niedawna jeszcze) firmie LIP i przewinęła się przenoszona po kolei po prawie każdej radzieckiej fabryce, tam gdzie budowano fabrykę zegarków przenoszono produkcję tego mechanizmu, a starsze zakłady przechodziły na nowe i lepsze mechanizmy. Tak więc ostatnim producentem tego mechanizmu (dokładnie Pobieda/ZiM 2602) są właśnie Zakłady imienia Maselnikowa. Wersja robiona przez nich nie ma ani ozdób, ani incablocka jest totalnie goła, choć 30 lat wcześniej radzieccy mieli jego wersję z incablockiem (Majak, Kama), ze stop sekundą (sportiwny), z dodatkową nakrywkę (Start). Ten nie ma nic z tych "bajerów"... Ale mimo pochodzenia z niższej półki to i tak odpowiednio traktowany jest bardzo niezawodnym zegarkiem. Porównując go np. do dwubębnowej Sławy z jego czasów to jest wręcz super bezawaryjnym zegarkiem. Gdyby nie ten brakujący incablock i możliwość ułamania osi przy uderzeniu mechanizm wcale nie byłby deklasowany przez nowocześniejsze i najlepsze wtedy Rakiety i Poljoty 26XX. Cieniutka warstwa chromu nie będzie Ci przeszkadzać dopóki nie będziesz z nim na ręce kopał dołów lub nosił w kieszeni kamieni, a farba z tarczy może i schodzi od wody ale dlatego jak go nie zmoczysz to będzie długo bezproblemowo żył, cieszył i chodził bardzo punktualnie -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Zegarek jest zapewne z lat 80-tych, to tak jakby to rzec ostatnia generacja radzieckich zegarków. Ich typowa cecha to to, że są w porównaniu do starszych mechanizmów dość brzydkie. W przypadku twojego poljota brak ozdób nie przeszkadza mu być super wytrzymałym i porządnym mechanizmem. Jeśli idzie o trwałość to w jego epoce równie dobra była tylko Rakieta o takich samych oznaczeniach, natomiast Sława czy Pobieda/ZiM to przy nim lipa. Zegarek jest jak najbardziej zwykły i masowy, jego wartość nie jest jakaś duża, a jak na solidność jego mechanizmu jest wręcz bardzo niska, co nie zmienia tego, że jeśli idzie o jakość to wcale nie odbiega ona od taniego (kilkakrotnie droższego od poljota) "szwajcara" z jego czasów. To bardzo porządny zegarek ale nie unikat, jest coś wart ale na pewno nie kokosy (nie wycenia się zegarków na forum, więc możesz zobaczyć ceny na allegro) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Niestety to składak. Mechanizm jest nieco starszy niż zegarek i z innej fabryki, a do tego mechanizm też ma nieoryginalny i jeszcze nowszy mostek balansu. Mimo wszystko to fajny zegarek. Ma nakrywkę jak Start i incablock z czegoś innego, więc tak naprawdę to wychodzi, że ma aż 19 kamieni full tuningowa opcja z tamtych lat -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ta damka po Babci to Sława (nie wiem czy nie pod jakąś inną bardziej luxią podmarką bo napis dziwny i zasłonięty, ale logo wyraźnie z 2MFZ). Zegarek jest zapewne z lat 60-tych, więc jak dla mnie ma dużą wartość kolekcjonerską, to bardzo porządny zegarek, niestety ni w ząb nie przekłada się to na jego wartość rynkową, bo mało kto kolekcjonuje damki. A więc albo można zostawić sobie taki porządny zegarek, albo sprzedać go tyci powyżej ceny złomu. Mi ta druga opcja wydaje się mocno barbarzyńska, to w końcu zegarek po kimś z rodziny i do tego może mieć ponad pół wieku, a nic nie powinno mu zaszkodzić w tym aby przechodził jeszcze ze 100 lat i starczył dla waszej wnuczki. Choć z drugiej strony można go sprzedać za 1800 zł, a wnuczce kupić casio za 200 zł, i zostaje trochę grosza z tego, tylko że kupione za 50 lat od teraz Casio i tak nie przeżyje tej półwiecznej sławy, bo takie zegarki w takich kopertach zawsze nawet za 100 lat można uruchomić, naprawić, a złoto wypolerować... Takie zegarki "są wieczne"... dopóki ktoś ich nie przetopi... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To sława bez sekundnika, zapewne z tym samym prostokątnym mechanizmem co większość tych najczęściej spotykanych (nie pamiętam niestety czy to był 160X czy 180X), robiono je dość długo więc datę też ciężko byłoby określić, ale patrząc na kopertę to jest raczej nowsza niż starsza. Obserwuję czasem "rynek" damek i ta twoja to na pewno dość rzadki model jak na damską sławę, ponad to wydaję mi się, że całkiem ładnie wygląda. Wartość to ciężka sprawa bo na forum nie wolno wyceniać zegarków Ale nie złamię regulaminu (chyba), mówiąc Ci, że jego wartość rynkowa jest śmiesznie niska, choć z drugiej strony wartość użytkowa takiego zegarka do noszenia dla kobiety jest nieproporcjonalnie wysoka, bo to bardzo porządnie zegarki były, w dziedzinie damek sława wcale nie ustępowała tym typowo damskim markom jak czajka czy zaria, a jeśli niewiele Ci to mówi to w sumie moim zdaniem nie jest ona gorsza niż tani szwajcar z jej czasów, a i powinna gdyby o nią dbać przeżyć nowe kwarcowe casio lub seiko. Więc reasumując ten zegarek jest jednocześnie blisko bezwartościowy gdybyś miał go sprzedać, lub bezcenny jakby ktoś miał go nosić, niezły paradoks "ruskiej damki", co nie? -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Z twoich zegareczków ta mała zaria to bardzo popularny i moim zdaniem nieszczególny zegarek, pewnie z lat 80-tych, jak komuś się podoba i chciałby ją nosić to nie jest też bardzo zawodna (choć ponoć te bez sekundnika były sporo trwalsze - opinia mojego zegarmistrza) Ten damski Łucz z datą obok niej jest to natomiast bardzo ciekawą i sądząc po tarczy sporo starsza damką, data w starym łuczu to niezbyt częsta rzecz. Ale że to damka to wartość rynkowa jest strasznie niska, no ale jakby miał ktoś to nosić to jeszcze fajniejszy niż zaria. A Kwarcowy dziwaczny łucz jest cool Mam takiego tylko w innej wersji kolorystycznej, koperta nieco jaśniejsza i tarcza w złotym kolorze. Jakbyś wrzucił mu brązowy (lub może niebieski?) pasek w krokodyla z mocno widocznym białym lub czerwonym przeszyciem zdziwiłbyś się jak fajnie potrafi wyglądać. Nie jest jakoś super dokładny jak na kwarca, nie wiem czy nie gubi więcej sekund niż mechaniczna Wołna (najdokładniejszy nakręcany rusek) i ciężko zmienić w nim samemu baterię bo rozbiera się go od góry ściągająć szkło z ramką, ale z fajnym paskiem potrafi tworzyć naprawdę ciekawy zegarek do noszenia na co dzień (lub od czasu do czasu) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czyli w sumie to najstarsza "własna" marka tej fabryki, to fajnie bo to moja ulubiona :-) Dzięki za informacje. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Na Majaku mojego majstra bite jest 1-57, przewidziało mu się 47 i tak machnął na plakietce :-D Sprawiłem sobie dziś u Niego inny upominek Leningrada z Pietrodworcu. Orientuje się ktoś w jakim okresie robiono te zegarki, na pewno przed pierwszą Rakietą, ale kiedy mniej więcej? Czy one są starsze/nowsze/ z tych samych czasów co Rossije lub Pobiedy z PFZ? ;-> Jak na staruszka, jak na złość nie ma bicia daty :-( -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mój zegarmistrz ma takiego z 1949 (lub 1948) roku z czarną tarczą (rzekomo wojskowa wersja) i go ceni zaledwie 150 zł Miałem wziąć go kiedyś ale w sumie do noszenia trochę tarcza i koperta zbyt trącone zębem czasu... Jak będę u niego to strzelę fotkę mechanizmu z biciem i wrzucę. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W tym majaku napisy się starły, były kiedyś na pewno. Zeszły same z siebie ten zegarek może być nawet z 1949 roku więc miały prawo zejść... Sprawdź datę na mechanizmie, powinien być kwartał i rok. Jakby go odrestaurować byłby świetny oldtimer, jak masz do kupienia z taką samą tarczą ładną i nie za drogo bierz bez zastanowienia -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Wostoczek z tych lipszych jest, mam "takiego samego" z brzydszą tarczą i już z grubością pozłoty 5 mikronów (au5), ten to topowa wersja, au20 + perłowa tarcza, nie ma lipy -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Oj tam oj tam bez przesady, zmarnowanych kilka złotych za wystawienie czegoś wartego "na piwo" za 350zł to żadna wiocha. Co najwyżej efekt braku znajomości rynku i tego, że nikt Koledze ze względu na regulamin nie mógł powiedzieć, aby wystawił go za "trochę" mniej... -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Śliczny wrócił Poljocik, słowem klasyk. A szkiełko pewnie troszkę wyższe, tylko oryginał byłby taki na wysokość jak był. Te szkiełka robią jacyś "rzemieślnicy" rozmiarami, no i musi być trochę wyższe bo wyższe może być tam gdzie niższe, a na odwrót to nie przejdzie, a nie opłaca się tłuc każdego rozmiaru w dwóch wysokościach. W ogóle nie ma się czym przejmować w tym zegarku, lipa to jest np w niektórych poljotach automatach 23 kamieniowych z bardzo niskim szkłem, bo by to faktycznie źle wyglądało... -
DZIAŁ TECHNICZNY
kwisatzhaderach odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Nie jest to normalne, trzeba zdjąć i założyć wskazówki tak aby zmieniało wtedy kiedy chcesz. np od 23:00 do 2:30... To tylko kwestia ułożenia wskazówek... -
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Pokaż link ;-) Czy mogą sprzedawać podróbki? - pewni nie. Czy mogą udawać, że nie wiedzą, że to podróbki pewnie tak. Czy można sprzedać z drugiej ręki podróbkę, pewnie też tak bo nie jest to coś wyłączonego z obrotu jak nerka... -
Jeśli Ci się podoba to nie przepłaciłeś. W sumie pasek nowy ma więc możesz 10 zł odjąć, podobno chodzi więc może trochę pochodzi bez oliwienia. Z mojego doświadczenia zegarkowo-zakupowe prawo Murphy'ego działa tak: jak czegoś nie kupisz bo widziałeś to co tydzień taniej, a i tak nie chciało się sprzedać - to od tego momentu nie zobaczysz tego nigdzie przez rok, a jak zobaczysz to będzie drogo; jak kupisz coś co wydało ci się okazyjną transakcją w świetle cen które widziałeś w ostatnim miesiącu to w następnym 5 takich zegarków pójdzie taniej... choć czasem działa to w drugą stronę... ...więc lepiej nie patrzeć na zegarki jak na kurs akcji lub franka i myśleć czy to się opłacało, tylko kupować co się podoba do noszenia i z radością nosić. Jak ja dobrze wiem ile radochy daje spontaniczne kliknięcie w "Kup teraz" No to niech się dobrze nosi!
-
Fajna ta rakietka, mam trochę podobnego automata Rakiety z podwójną datą ;-) Poljot całkiem niezły, zwykle je widzę z inną tarczą. Mój zegarmistrz ma takiego właśnie z inną tarczą i chce za niego po przeglądzie coś ponad 100 zł (chyba 120), więc moim zdaniem warto jeśli Ci się podoba i naprawdę chodzi dobrze, z tym, że on wcale nie musi być z początku lat 80-tych może być i z końca. Cena taka normalna, tzn na bazarze mógłbyś kupić za 30 zł gdybyś trafił, ale jak Ci się podoba to szybko klikać i brać Siedzi w nim właśnie mechanizm który z twoją rakietą tworzą parę dwóch najsolidniejszych wołów z lat 70-80 tych, wszystkie inne późne ruski wymiękają.
-
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tu z punktu widzenia prawa problem jest inny, bo sprzedaż między dwiema prywatnymi osobami nie jest sprzedażą konsumencką. Jest to sprzedaż tego samego rodzaju co między dwoma profesjonalistami. Stosuje się do niej KC, a nie ustawę o sprzedaży konsumenckiej. Faktycznie temat zwrotu w 10 dni odpada, ale tu jest aktywna rękojmia z KC, którą trzeba wyraźnie wyłączyć. Gwarancja to całkiem coś innego to dobrowolne zobowiązanie sprzedawcy. Więc zwrot nie udzielam gwarancji nie zwalnia sprzedawcy z rękojmi. Warto więc pisać w opise, że jako do przedmiotu używanego wyłączona jest całkowicie rękojmia za wady (taka rada dla Kolegi Red_2004) ;-) -
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Człowiek który mógłby być w słowniku pod hasłem zawziętość Z jednej strony mi go żal, nie z powodu szkiełka, a tego, że zegarek faktycznie to mix "Kirowa" i Poljota, ale z drugiej przecież jak chcę się mieć oryginał to warto popytać po forach lub przynajmniej zobaczyć taki egzemplarz w jakiejś kolekcji lub na zdjęciu. Z drugiej strony nie jest tak tragicznie zawsze mógłby Kolegę pozwać, przy tak małej wartości przedmiotu sporu pozew kosztowałby go to wcale nie wiele więcej niż kilka aukcji przedmiotu za 1000 zł -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Z kolei argument, że ruskie damki były malutkie, a to jednak jest większe też można obalić w sposób, że choć faktycznie zgodnie z modą większość była mała ale były i spore. Np. ten cornavin o który pytał kolega dziś czy dość popularna sława prostokąt z błyszczącą tarczą i niebieskimi wskazówkami na 2414...
