kwisatzhaderach
Użytkownik-
Liczba zawartości
345 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez kwisatzhaderach
-
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Co to ma do tematu "nie przepłacajcie na allegro"? Nie wiem czy świeży kolekcjonerzy mają ubaw jakiś szczególny, ale z ich punktu widzenia celem tego tematu jest uchronienie się przed przepłaceniem za zegarek, bardziej niż pośmianie się. ps. Ty jesteś kolekcjonerem starej daty, brak Ci poczucia humoru, czy nabijasz sobie posty pisząc drugi raz po pół linijki bez sensu? -
DZIAŁ TECHNICZNY
kwisatzhaderach odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jeśli przestawisz go poza zakres mikroregulacji co da się zrobić to po prostu już nie będziesz mógł używać mikroregulacji (zegarmistrz raz ustawił mi tak zajechaną wołnę, z tym że tamtą przestawił na "+", na "-" to może być niemożliwe bo mikroregulacja pozwala praktycznie dojść do skraju pozycji "-"). Zresztą 40 minut to nie da się ustawić żadnym regulatorem świata (może 10 minut to w rakiecie 2609n, albo i tyle nie...), a tym bardziej w wołnie (mikroregulator wołny ma zakres maks paru minut). Ten zegarek naoliwiony i czysty ma mieścić się w zakresie mikroregulacji. Jakby miał małe tarcie na ćwiertniku to by się późnił a nie śpieszył. 40 minut jak na wołnę to dużo za dużo, jak nie ma sklejonego włosa to może ma jakiś kombinowany/skracany/cudowany włos? Bo jeśli to nie włos to musi być naprawdę zajechana jak sandały Jezusa... -
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Toś mnie powalił na łopatki. Jak się piszę się tu o ludziach spoza forum którzy się zapewne nie znają i wystawiają zegarki za jakieś pieniądze z kosmosu to jest "pompa". Jak forumowicz z 2k postów robi to samo to już nie jest zabawne? Mnie to akurat bawi bardziej. Zresztą poza ostrzeganiem o zegarkach których nie warto kupić, ten dział od zawsze miał pewien "walor humorystyczny". Więc taki tekst "nie chcesz to nie kupuj" jakoś tu nie pasuje, bo to trochę nie na temat, chyba że potrafisz uzasadnić czemu to taka okazja? Kali kradnie krowę to dobrze, kradną krowę Kalemu to źle? A co do PIT'ów to nie wiem o co Szanownemu Koledze chodzi, nic o urzędach skarbowych chyba nie pisałem. Wskazałem tylko skuteczne wyjście na wypadek gdyby za parę dni 1000 zł kosztował bochenek chleba, a zegarek jednak się sprzedał za tyle Wesołych Świąt -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
I w ogóle jak ja masz "rzadką paskudę" bez rysunku "na plecach", trochę urok taka traci... -
NAJNOWSZE ZAKUPY - NOWE NABYTKI
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Tego typu rakieta tylko żółta była jednym z moich pierwszych "automaciątek". Kupiłem ją w stanie szufladowym i trafiła od razu na przegląd i przez 2 lata używania mogę powiedzieć, że to "spokusiowy" automat, ale specyficzny. Jeszcze bardziej niż wostok automat nie lubi stać tygodniami. Jak postoi długo to po jednym dniu noszenia potrafi czasem stanąć wcześniej niż powinna. Poza tym ten automat ma chyba bardzo duże przełożenie, tzn. rotor lata jeszcze lżej niż poljotach 23j i w związku z tym po pomachaniu identycznie przez 10 minut nią i innymi automatami chodzi sporo krócej niż poljot 23j (te chodzą skubańce najdłużej), poljot 29j, poljot 30j, sława czy wostok. Jednak noszona codziennie (lub sumiennie co wieczór "pomachana" 10-15 minut) działa absolutnie niezawodnie, w zasadzie to mój jedyny automat który nigdy nie wymagał żadnej najmniejszej poprawki zegarmistrza. Poza tym automat chodzi prawie bezdźwięcznie, jest ta typowa rakietowa szybka zmiana daty, bez niepotrzebnych guziczków, ogólnie jak dla mnie to gdyby nie grubość to byłby najlepszy radziecki automat A i jeszcze jedno, będąc ostrzeżony dawno temu przez Kolegę pmwas, praktycznie nigdy nie nakręcałem/dokręcałem jej koronką, bo uszkodzone sprzęgiełko od częstego kręcenia bardzo często może uniemożliwić dokręcanie już na wieczne czasy (to w sumie wada, bo w poljotach 23j często powolutku je nakręcam patrząc zafascynowany na kręcące się kółka automatu i nic im to nie szkodzi) ps, ta lekka praca rotora ma tę zaletę, że rakietę nakręcają nieporównanie mniejsze ruchy porównywalne do drżenia,rotory w wostoku 2416 czy poljocie 30j przy takich małych ruchach nawet by się nie ruszyły. Ten zegarek po 1000 kilometrów w samochodzie jest nakręcony non stop na maks, a amfiba od kręcenia samą kierownicą się nie chce nakręcać i staje -
NIE PRZEPŁACAJCIE NA ALLEGRO
kwisatzhaderach odpowiedział rproch → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
A mi się zdaje, że to kwestia zagrożenia hiperinflacją na Naszej Zielonej Wyspie Sprzedając ten zegarek za powiedzmy 500 zł jest ryzyko, że nim dojdzie przelew będzie to równowartość paczki... dropsów. Z przesyłką na to samo wychodzi, między dniem przelewu, a dniem nadania paczki złotówka może spaść na tyle, że 43 zł nie będzie starczyło na najtańszy znaczek Ale może lepiej było zrobić cenę w dolarach lub "ojro", bo nawet tak można się oszukać skalą inflacji jak w Republice Weimarskiej Swoją drogą ja moją Sekondę Chrono kupioną od warszaskiego zegarmistrza za 400 zł może niebawem sprzedam za cenę ładnej nowej Omesi (albo i dwóch nowego zegarka i przychadzanego Opla 3.2 V6 ). ps. tak szczerze to lepiej od ceny 1000zł w treści aukcji, na dziś dzień wyglądała by lepiej jakaś klauzula waloryzacyjna oparta np. o cenę kwintala żyta, w razie kryzysu i głodu można by zyskać sporo więcej bo zapewne przy głodzie żyto podrożałoby bardziej niż zegarki. (ale nic straconego jeśli Szanowny Kolega Voli nie jest przedsiębiorcą lub jego przedsiębiorstwo nie zajmuje się sprzedażą zegarków, to sąd może to uwzględnić bez takiej klauzli w razie "istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza" , więc nie ma lipy ) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Chyba Wostoków? To wypełnienie wskazówek to w tym twoim wostoku zwykła farba, i to jakością i kruchością przypominająca korektor... (mam taki sam zegarek). Proces wypełniania wskazówki polega na położeniu jej plecami do góry o pomalowaniu jej całej od spodu. Sama wskazówka jest "dziurawa" w środku, a to białe to tylko farba która trzyma się tam na zasadzie podobnej do trzymania się płynu w urządzeniu do puszczania baniek mydlanych W amfibii na górze to masa z fosforem, a nie farba ale zasadza jest ta sama. Ogólnie jak wyjmiesz ją i igłą wykruszysz resztki farby, a potem oczyścisz spirytusem lub innym nitro, malujesz ją białą farbą (a może i korektorem w pędzelku) i będzie wyglądała jak nowa -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
prezesik25 na forum nie wycienia się zegarków, ogólnie wart jest mało, wpisz wostok na allegro i zobacz sam. Zegarek jest zapewne z lat 80 może końca 70-tych. Naprawa to pewnie z 50 zł z nowym szkłem. Minuta w 38 sekund to pewnie kwestia sklejonego włosa, ale i tak przyda mu się przegląd. szkodnik655 - poljot jest z lat 80-tych może nawet samego początku 90-tych. Werk jest spoko, brzydki ale niezawodny jak na późnoruska. Szybkiej zmiany daty nie ma więc kręcisz od 20 do północy i z powrotem, tak zmieniasz datę. 20 i północ są w nocy więc inaczej tego nie zrobisz. Nie zmienia się daty w nocy gdy jest szybka zmiana daty, Rezerwę chodu znam tylko automatów z tej serii, a tu powinna być taka sama, a chodzą one sporo ponad 40 godzin więc bardzo długo, dłużej chodzi chyba tylko sława albo i nie. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
:-O !!! Przecież to nie zegarek, tylko stoper... Widziałeś żeby w ciągu twojego życia ktoś kiedyś używał do czegoś mechanicznego stopera... To już wiesz, że popyt na stoper nie jest duży... Na forum nie wycenia się zegarków, i chyba należy to rozciągnąć na stopery Nie znam się ni w ząb na radzieckich stoperach, bo jakoś mnie nie kręcą ale ten wygląda jak mercedes wśród stoperów, na pewno to lepsza maszyna niż typowy agat. Rubinów ma więcej niż poljot 3017, więc to technicznie wyrafinowany stoper -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja jeśli by mi się podobały akurat te zegarki, brałbym budzika, to całkiem solidna maszyna, pomijając już samą funkcję budzenia, która przydaje się lub raczej nie, nie powinien sprawiać żadnych problemów. To bardzo solidny werk. A automat wostoka to super mechanizm, o niezrównanym stosunku ceny do jakości... o ile kupisz go w amfibii za 200 zł. Gwarancję niezawodności daje mu tylko nieufność i potraktowanie go jak chińczyka, czyli pójście z nowym do zegarmistrza na czyszczenie/oliwienie, ale to trochę głupio tak robić z zegarkiem za tyś zł. Ogólnie potrafi się to cudo popsuć, gdy uważasz, że to normalny zegarek (jest o tym tony postów na forum) Były jeszcze niedawno robione MC wodołazy z werkiem mołni 3602, jakbyś znalazł takiego to byłby na pewno lepszy od tych wostokowych automatów. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Biorąc pod uwagę, że zegarek jest zryty jak sandały jezusa, a nie widać zbyt ogromnych przetarć do gołego mosiądzu ja bym jednak nie był pewien co do tych 5 mikronów. Szczególnie, że to zegarek z pierwszych z tym werkiem, jeszcze z takim systemem przeciwstrząsowym jak w starym 2009. Au5 to au5. a samo au może znaczyć wszystko, wołna też ma bite tylko Au, a robi wrażenie solidnej 20-ki, więc ten też teoretycznie może mieć tak gruba pozłotę... ... co nie zmienia tego, że werk może się przydać z niego na części, a złota na nim jest tyle że kwas do odzyskania go więcej jest wart niż ta koperta... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jak weszła pierestrojka to pewnie i fabrykę całą szło za tyle kupić -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
hredi - mechanizm jest od starta taki jaki powinien być, więc tylko koperta jest od kamy (no i sekundnik starta jest tyci inny). dariuszek - ten zegarek to Leningrad z Pietrodworca (późniejsza Rakieta) z tarczą skrzywdzoną przez kogoś malunkiem. To jeden ze starszych (a najstarsza własna marka) produktów z tej fabryki (wczesne lata 60-te, a może i sama końcówka 50-tych). W środku jest mechanizm typowy dla pobied z dużą sekundą. Nie wiem czy wskazówki ma te co powinien mieć, bo mój z białą tarczą ma inne, ale może i takie miała czarna wersja. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja bym obstawiał chiński wynalazek, ciekawi mnie jak oni odcyfrowali napis z tarczy, że wyszło im rakieta :-D -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To jeden z fajniejszych cywilnych wostoczków, na werku 2414. To de facto pierwszy komandirski ale z werkiem bez stop sekundy i z inną tarczą ("cywilną"). Pewnie zrobiono go w latach 80-tych. Mam identycznego z Koła za piątaka -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ładny duży zegarek na kobiecej ręce może być, tylko dziwnie wygląda gdy obok facet ma na ręce malutką delbankę, starcika lub innego stolicznego, a kobieta 44mm automatyczną cegłę Swoją drogą ten kierunek rozwoju zegarków jest ciekawy, ruscy za komuny (jak i cały świat wtedy) chcieli robić jak najcieńsze, smukłe zegarki, zmniejszanie grubości ograniczała tylko technologia (jak przy poljocie 2200), dziś kwarcowe werki nie wiele większe niż 1 grosz pcha się w koperty rodem ze złatoustowskiego nurka... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Kobieta lubiąca stylistykę lat 50-tych to rzadkość (a może wręcz skarb). Niestety dzisiejsza moda zakłada zegarek zrobiony z plastiku lub silikonu z kryształkami, większy od lotniczego chronografu z zimnej wojny... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Rakieta pochodzi zapewne z lat 80-tych. To mechanizm 2609 NA, niezawodne cudo. Robili go na pewno już pod koniec lat 70-tych ale te starsze mają sfazowane brzegi mechanizmu. Dobry sikor w sumie tylko stylistyka tarczy mocno "rusko-orientalna" Ten drugi to poljot na mechanizmie 2609 N, czasy te same co rakiety, niezawodność też ta sama (to najlepsze późne męskie sowiety), stylistyka tego zdaje mi się dużo lepsza do noszenia współcześnie ze względu na białą kopertę, fajniejszą tarczę i biały sekundnik, Przydało by mu się tylko tę bransoletę estetyczniej od dołu przytwierdzić Wada to niestety to że musi być na takiej oryginalnej bransolecie, przez to jej nietypowe mocowanie... Te numery na deklach nie mają żadnego znaczenia tłuczono ich tak dużo że po numerze 999999 tego samego dnia szło wszystko od nowa od 1... Wiek można poznać mniej więcej po modelu, lub jakichś drobiazgach mechanizmu i to też tylko na zasadzie jeden starszy drugi nowszy... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
No, że to możliwe świadczy samo zdjęcie Ale to nie wyklucza tego że ktoś przełożył w niej tarczę "do góry nogami" i otrzymał zegarek dla leworęcznych. Wręcz komplementarne się te dwa fakty zdają A jeśli chodzi Ci o to czy z fabryki tak wyszła, to chyba nie... (swoją drogą nigdy nie przyszło mi do głowy pomyśleć o tym czy nóżki tarczy są symetrycznie ustawione, ale czemu by nie) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W regulaminie jest napisane o tym, że na forum nie wycenia się zegarków. Warte są więc tyle, że mierzą czas (albo i nie, ale nawet wtedy łatwo je doprowadzić do stanu użyteczności za parę dyszek) Łucz to przeciętny kwarcak, może na pasku nadawałby się i do noszenia jako garniturowiec, ale sam nie wiem czy to ma sens... (ruskie kwarce są nie dokładne, nie cykają, a ten do tego to nic specjalnego - choć to rzecz gustu) A ten drugi Wostok to całkiem znośny mechaniczny zegarek z całkiem solidnym mechanizmem, te twoje zdjęcia są dość beznadziejne, ale patrząc na koronkę nie wydaje się zbyt wyeksploatowany. Gdybyś włożył w niego parę dyszek na ładny pasek, przegląd, polerkę szkła to byłby to całkiem fajny niezawodny zegarek z duszą, o ile Ci się podoba. Jeśli masz ochotę je sprzedać, a nie nosić to zapewne koszt ich "reaktywacji" co najmniej zrówna się z ich wartością rynkową. Więc może to się opłacać tylko o ile znalazłeś je na chodniku... -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Jeszcze może być werk z Zima i wtedy to już się całość absolutnie skompliuje -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W sumie z moich doświadczeń z tymi rakietami wynikałoby, że żyć to on żyje i teraz. Te zegarki ciężko zabić, nawet takie egzemplarze które nie widziały nigdy zegarmistrza chodzą i to dokładnie, bez wielkich manipulacji regulatorem, a jedynym objawem braku serwisu jest to, że gdy staną ruszają po potrząśnięciu. Jeśli chodzi o doprowadzenie go do życia na "poziomie" to przegląd rakiety to zwykle najtańszy przegląd wśród mechaników ze względu na popularność werku, no i to że zegarmistrzowie lubią te mechanizmy (ta nie ma daty więc tym bardziej) - koszt 30-50 zł (jak poszukasz to za 30 to zrobisz, bo tyle to jest warte) Polerka szkła to zwykle 10 zł, a gdyby nie dało się go wypolerować to szkiełko to zwykle 20 zł, rakiety miały w sumie dość wysokie szkła, więc popularne rzemieślnicze zamienniki szkiełek w ich przypadku jakoś nie gryzą w oczy. Gdybyś chciał wyoksydować na nowo kopertę, spotkasz się zapewne z murem nie do przebicia, po prostu żaden galwanizer od dawien dawna tego nie robi, sam chciałem wyoksydować nieco inną czarną rakietę i niestety okazało się to niemożliwe (jedni fachmani nie robili tego nigdy, a drudzy robili za komuny ale potem graty do tego rodzaju operacji poszły na śmietnik), za to spotkałem się szukając galwanizera z nowymi kopertami do tych rakiet, tylko, że w nieco odstraszającej cenie 150 zł. Tak więc wydając 40 zł + X zł na pasek możesz zrobić z niej sprawny znośnie wyglądający zegarek. Moim zdaniem nie duże prześwity mosiądzu pod oksydą wyglądają lepiej niż przetarcia chromu czy pozłoty, nawet wyglądają można by rzec klimatycznie, ale nie wiem czy ta Rakieta nie ma jednak za dużych wżerów, żeby warto było się z nią cackać, w sumie było ich na tyle sporo, że zapewne niedługo trafi się lepsza. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Majaki w lwiej części były z Moskwy (ja na żywo tylko takie spotykam), więc wszystko jest z nim OK, a mostek może i wygląda jak w sportiwnym ale czemu miałby się różnić? Parę lat wcześniej nie miałby incablocka, ale jak zrobili sportowca to wkładali incablock i tu i tu, -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
To wostok lub czajka (wcześniejsza nazwa tego modelu), na mechanizmie 2614. To werk jak w pobiedzie ale z incablockiem i kalendarzem. To pierwszy rusek z kalendarzem (ewentualnie pierwszy był poljot na 2414, ale genetycznie ten i tak jest bardziej stary ) -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
kwisatzhaderach odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Taki z niego poljot, że obok poljota nie leżał nawet To jakiś taki wostok z włożoną nieoryginalną tarczą z napisem poljot, a same cardi-vostoki to nawet nie wiem czy tak naprawdę w zakładach wostoka składano, może na forum coś na ten temat znajdziesz. W środku siedzi werk 2409 wostoka, bardzo solidna maszyna, trudna do zabicia.
