Wszystkie Breitlingi "militarnej" proweniencji są stworzone dla nato. Możesz śmiało mu aplikowac czarny, zielony, granat I będzie mu do twarzy. Pomarańcz i żółć na lato, też pewnie będzie ok.
Tak myślę, z tym że jakoś nie wyobrażam sobie reklamowania bmw w takim prowokacyjnym stylu (np. z użyciem rosyjskich mafiosów i tekstem "kiedy podjedziesz nim do banku to ochrona puści bąka ze strachu" ) Żeby nie było OT. dzisiaj cały czas militarnie z coltem.
Dealer Rolexa z Caracas. Tu jest chyba wszystko co można chcieć wiedzieć? Coś jeszcze? http://rolexpassionreport.com/2086/vintage-rolex-serpico-y-laino-a-great-review-by-my-good-italian-friend-luciano/
Fakt, że kontrowersyjna. Trzeba mieć sporą odwagę, żeby utrwalać wizerunek kojarzony z podróbkami. Moim zdaniem ktos w marketingu rolexa zagalopował się w złym kierunku.
Po pierwsze ten zegar jednak najlepiej wygląda na gumie a po drugie nie widziałem chyba na gumie lepszego zestrojenia niż modele PO. Kształty są naprawde dobrze dobrane do przełamań i lini koperty.
No nie wiem, mnie nie przekonał. Jeśli ten model jest droższy od Inżyniera, PO, Speediego, Suba czy DJ to moim zdaniem nie ma czym się bronić. O pasku i klamerce już nie wspomnę bo wiadomo.
Przymierzałem dzisiaj OP 512. Ciekawy zegarek ale jeśli chodzi o cenę i relację do wartości, to miałem wrażenie przymierzania zwykłego t-shirta z logiem bardzo znanej marki za którę płacę 80 % ceny końcowej. Dodam, że cena na półce to 30 tys. z groszkami. Przy tej cenie nic tam się nie broni.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.