Koledzy, zastanawiam się nad odpowiedzią na takie pytanie; skoro roczna sprzedaż rolexa (ale również omegi), przekracza grubo ponad pół miliona sztuk (źródło z 2013 poniżej: http://www.watch-insider.com/economy/figures-figures-figures-estimated-watches-sold-estimated-turnover-major-watch-brands-switzerland-germany/ ) a zegarki co trzy, pieć lat wymagają serwisu, to ilu zegarmistrzów serwisantów rolex powinien zatrudnić żeby ogarnąć i.e. pięćset tysięcy zegarków rocznie. Czy to nie jest tak, że konieczność "szybkiego" serwisu, nieskomplikowanego mechanizmu detrminuje teraz kierunek rozwoju rolexa? Pytanie ma charakter analizy modelu biznesowego, jeśli nie jest właściwe dla tematu to z góry proszę o przeniesienie lub skasowanie.