To nie jest "bardziej rzeczywisty poglad na sprawe". Porownujesz gruszki z jablkami. Nie da sie porownac kraju A, w ktorym sa ograniczenia, z krajem B, w ktorym nie ma ze wzgledu na to, ze maja na to wplyw inne czynniki. Nalezy porownac to co przytoczylem, czyli odcinki z ograniczeniami i bez w obrebie jednego kraju.
Zreszta, nawet jesli wezmiesz pod uwage kraje porownywalne z Niemcami pod wzgledem wielkosci, np Francje czy Hiszpanie, to wg tego co przytoczyles jest tam mniej wypadkow smiertelnych na 1000km autostrady niz w Niemczech. Jesli wezmiesz pod uwage podobne kraje mentalnie i infrastruktury - Austria / Szwajcaria - to tez o wiele mniejsza ilosc wypadkow smiertelnych niz w Niemczech.
Ergo - nie jest prawda, ze brak limitow predkosci na autostradach nie ma wplywu na ilosc wypadkow / smiertelnosc.
Przy 253km/h uderzyl w Kie, a hamowal. Mowi sie, ze hamowal z predkosci ponad 300km/h.
ciekawa analiza zdarzenia:
wg niej, Kia znajdowala sie na srodkowym pasie w momencie uderzenia.