Ostatnio wieszalem psy na RAV4, ludzie z Toyoty najwyrazniej przeczytali moj wpis i zabrali mi samochod. W ramach pokuty dostalem Volvo XC60 T8.
Ufff powiew normalnosci, choc jest to konstrukcja leciwa.
Kilka rzeczy w porownaniu z Toyota i SQ5.
1. Wyciszenie - samochod jest o wiele cichszy niz RAV4. Natomiast przy predkosciach autostadowych glosniejszy niz SQ5.
2. Naped - silnik spalinowy - 310KM (naped przod) i elektryczny 145KM (naped tyl). Nawet dobrze reaguje na gaz. Zawsze zostawia sobie prad w akumulatorze na ewentualne przyspieszenia (w przeciwnosci do RAV4). Skrzynia z niewiadomych mi powodow trzymala czesto dosc niskie biegi, co powodowalo zwiekszona glosnosc i zuzycie paliwa. Strzynia czasem potrafila szarpnac albo zmienic bieg z trudnoscia. Mialem juz XC60 przez dwa tyg na testach, ale rozczarowalo mnie wtedy jedna rzecza - dolaczaniem napedow. Na sliskiej nawierzni to byla tragedia. Aczkolwiek, byl to przedliftowy model. W polifcie jest lepiej, ale nie jest super. Nadal czuc dolaczanie elektrycznego silnika przy wcisnieciu gazu na sliskim asfalcie w zakrecie.
3. Zuzycie paliwa - w 330km trasie - autostrada - duze miasto - autostrada. Zaczynajac z pustym aku, samochod sam zdecydowal kiedy ma doladowac aku na autostradzie, tak, zeby w miescie uzywac aku. Niestety, zuzyl wtedy az. 7.5l. Niby nieduzo na ponad 2.1t samochod, ale z drugiej strony SQ5 zuzywa na podobnej trasie troche mniej. RAV4 nie ma opcji automatycznego doladowywania (chyba, ze nie znalazlem), ale przy recznej zabawie, zlazlem do 5,5l-6l. Zdecydowanie mniej.
4. Zawieszenie - dostalem samochod wyposazony w zawieszenie pneumatyczne - nie ma co porownywac do RAV4, porownajmy do SQ5. Audi ma o wiele wieksze mozliwosci regulacji. Nie dosc, ze wysokosc i twardosc zawieszenia jest zalezna od trybow, to jeszcze mozna ustawic je jak sie chce w trybie indywidual. W Volvo - tryb Hybrid (nisko zawieszone i dosc twardo), Power (jescze nizej i tak samo twardo), Pure (tez nisko i taka sama twardosc) i Offroad (super wysoko, ale mozna jechac w tym trybie do 30km/h). Nie ma trybu komfortowego i w sumie twardosc zawieszenia sie nie zmienia. Audi jest pod tym wzgledem o wiele lepsze takze jesli chodzi o sportowe odczucia z jazdy.
5. Fotele - aaaah... zapomnialem, ze Volvo ma najlepsze fotele na swiecie (ok, w Panamerze byly wygodniejsze, ale twardsze). Tu mozna zrobic za jednym zamachem 2000km i dupka tego nie odczuje.
6. Bagaznik - tak, ma garbik.
7. Infosystemy - niby wszystko jest, ale brakuje mozliwosci konfiguracji. Zegary pokazuja mape, albo jej nie pokazuja i to jest cala konfiguracja.
Podsumowujac XC60 trzyma sie dzielnie, moze jest za swieta trojca czyli Mercem, Audi, BMW, ale cenowo jest przed. Volvo u mnie oferuje super rabaty i znizki na leasingi, wiec jest bardzo popularne.
Nie jest to samochod, ktory warto kupic nowy raczej, ale uzywke w dobrym stanie... jak najbardziej.
Nawiasem, Mat zauwazyl ten sam fuckup w nowej X5, ktory ja w G60. Brak regulacji odleglosci adaptacyjnego tempomatu na kierownicy. Do dzis nie moge tego pojac...