-
Liczba zawartości
2759 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Paweł Bohacz
-
Bardzo ladna 😊 Ponizej 200g? Jaka rame kupujesz?
-
Bardziej szkolenie z jazdy rajdowej, a nie badanie granic przyczepnosci... Gdybym poznal gdzie byla granica przyczepnosci to nie skonczyloby sie milo 😂 Niemniej co do tematu watku, nie bylbym w stanie stwerdzic ile roboty robi opona, a ile samochod. Musialbym zmieniac opony / kola zeby stiwerdzic roznice, jesli w ogole bym je zauwazyl. Aczkolwiek, kupoujac opony wybieram najlepsza mozliwa, nie moge sobie pluc w brode (czy zastanawiac sie), ze moze gdybym wybral premium zamiast budzetowych opon to nie mialbym wypadku...
-
tylko Tudor, Longines w tym przypadku nie ma "startu"
-
Seamaster Mariner 2
Paweł Bohacz odpowiedział Czolo → na temat → Podróbki i zapytania o autentyczność
Bezel do wymiany, kronka, mozliwe, ze szklo, pewnie jak i mechanizm. Sprawdz jakie sa ceny - pokalkuluj -
Podpowiedzial czy nie, po Nowaku sie beda pilnowac biedacy 😔 Mialem juz robote, w ktorej nie moglem nosic swoich zegarkow - bolesne doswiadczenie 🤭
-
Cos co za nic nie pasuje do ubrania... fuj
-
Klub Miłośników Zegarków Patek Philippe
Paweł Bohacz odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Thierry "pracowal" w dziale projektowym. Jak ja wspolczuje owczesnemu szefowi tego dzialu 😅 Niestety typowe w zegarmistrzowskim swiecie. Wystarcza udzialy w firmie i juz tatus wsadza na stanowisko CEO czy dyrektora. To nic, ze masz dwadziesciakilka lat 🤭 A pozniej wielkie zdziwienie dlaczego firma pada, albo nikt nie chce w niej pracowac. Juz pierwsze efakty pracy lepszej polowni Thierrego widac - Aquanaut Rainbow 😱🥳 -
Niestety nie zrozumiales moich wypowiedzi 😔
-
Nie moja zona, a Kolegi Christo
-
Temat rzeka, ale osobiscie wole miec dedykowane opony na zime i lato. Chyba, ze jak popada snieg, to zona przesiada sie i tak na kom pub.
-
Niecodzienny, nie hołdujący diver -5000
Paweł Bohacz odpowiedział luk35 → na temat → Jaki zegarek...
Niestety Dietrich zawiesil swoja dzialalnosc. Tylko z drugiej reki... Chyba nie ma nazwy ta bransa. Cos podobnego widzialem w jakims loczu z lat 70-tych - AP, PP - nie pamietam. Chyba teraz nie ma niczego podobnego 🤔 -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Paweł Bohacz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To nie ma sensu nawet tlumaczyc, bo zawsze bedziesz tym zlym na koniec 😉 -
Klub Miłośników Zegarków Patek Philippe
Paweł Bohacz odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wskazowki wygladaja, ze sa z tego modelu, ale odpusc sobie ze wzgledu na stan. Raczej nie kupuj vintagowych zegarkow z uszkodzona tarcza. Reszta tez pozostawia baaaardzo duzo do zyczenia. Wlaczajac w to uszkodzona koperte czy w kiepskim stanie wskazowki. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Paweł Bohacz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
zloty 😅 niech Kolega robi co chce, najwyzej nauczy sie na bledzie -
Łukasz, ale ja wiem co masz na mysli i rozumiem co chcesz przez to osiagnac. Niemniej jakbys z tym nie walczyl przerzucasz wine na ofiare. Podalem zly przyklad, bo nie pasuje do Twojego swiatopogladu? Nie, podalem przyklad, ktory jednoczesnie i wprost pokazuje Twoja i innych retoryke. Retoryke przerzucania odpowiedzialnosci na ofiary.
-
Nie ma znaczenia dlaczego ktos go chcial zabic. Ma znaczenie, ze chcial. Nie wiesz w jakiego powodu kolarz jechal jak jechal i nie ma to znaczenia, bo jest ofiara. I oczywiscie mozesz sobie pogdybac: - Gdyby rowery nie zostaly wymyslone to nie doszloby do tego wypadku - Gdyby ludzie poruszaliby sie tylko samochodami to nie byloby wypadkow na pasach - Gdyby kobiety nosilyby burki, albo mialy zakaz wychodzenia z domu, to ilosc gwaltow by sie zmniejszyla Ciekawe czy w przypadku tego glosnego wypadku, w ktorym 3 osobowa rodzina zostala zabita przez dzbana, tez bys powiedzial: No koles poruszajac sie 315km/h spowodowal wypadek, ale ofiary poruszaly sie lewym pasem. Nie mialy prawa byc w tym momencie na lewym. Gdyby poruszali sie zgodnie z przepisami to by nie zgineli. Taka retoryka jest kuriozalna i powoduje przerzucanie winy na ofiare. Nie ma znaczenia dlaczego ofiary poruszaly sie lewym pasem. Ma znaczenie, ze skrajnie nieodpowiedzialna osoba je zabila.
-
Owszem, kultura jazdy, nie tylko jazdy, jest nieporownywalnie lepsza w Szwajcarii, zreszta nie tylko jazdy... I probuje wyjasnic dlaczego. Jednym z powodow jest wlasnie ograniczenie przerzucania winy na ofiary. Powoduje to brak wywolywania niepotrzebnych napiec miedzy grupami ludzi. U mnie, jesli przejedziesz kogos na pasach to jestes winny, to Ty nie uwazales. Nie ma znaczenia czy pieszy patrzyl w komorke, czy mial atak serca, czy byl dzieckiem, ktore wbieglo. Jako kierowca, musisz sie upewnic, ze mozesz przejechac przez przejscie dla pieszych i nikogo nie zabic przy okazji. Musisz byc pewny, ze jakby cos - jestes w stanie wyhamowac, czyli zachowac szczegolna ostroznosc. Jesli takie wypadki sie zdarzaja, nie mowi sie - ok, kierowca przejechal czlowieka, ale ten czlowiek byl kaleka, albo patrzyl w komorke, bo nie ma to znaczenia. Tak samo, jesli popelniona jest zbrodnia, to nie podaje sie narodowosci czy rasy sprawcy. Nie ma to znaczenia. Jest sprawca i tyle. Przestudiowales filmik i nie jestes pewny czy kierowca zrobil to specjalnie czy nie. Ztcp przepisy w PL mowia o zachowaniu 1,5m odstepu od rowerzysty. Tu mowimy o cm, a moim zdaniem zepchnieciu. I nie ma znaczenia czy rowerzysta jechal srodkiem, bo omijal cos, bo przygotowywal sie do skretu w lewo, bo jest idiota, bo nie wie jak sie poruszac po jezdni. Ma znaczenie, ze kierowca autobusu wykonal manewr, ktory nie mial szans powodzenia, narazajac swiadomie czyjes zycie. Jest sprawca i jest ofiara.
-
Łukasz, to jest przerzucanie winy na ofiare. Jeszcze raz, ostatni, podrzuce przyklad: potracenia na przejsciach dla pieszych i mowienie o tym, ze pieszy mial nos w komorce. Dziala to na tej samej zasadzie. Samo wspominanie o tym, ze pieszy nie moze uzywac komorki na przejsciu dla pieszych, jest przerzucaniem winy ze sprawcy wypadku na ofiare - pieszego. Jeszcze raz polecam pogrzebac w necie i poczytac o tym jak wazne jest to w kontekscie bezpieczenstwa i zmian w kulturze Wiesz... ja nie mam problemu z kultura jazdy u siebie Na przykladzie, ktory podales. Jesli to wydarzenie skomentowalbys w sposob, w jaki zrobiles to w przypadku filmiku z rowerzysta: Wine wypadku ponosi osoba, ktora swoim samochodem uderzyla w pojazd stojacy na swiatlach, ale osoba prowadzaca pojazd, ktory stal na swiatlach byla pijana. To tak skonstruowana wypowiedzia przyrzucasz wine na ofiare (bez wzgledu na to, czy czesciowo czy w calosci), podczas, gdy calkowita wina lezy po stronie sprawcy. Juz nie wspomne nawet, ze w przypadku filmiku o ktorym dywagujemy, moim zdaniem, to nie byl wypadek, a zamierzone potracenie rowerzysty.
-
Jesli nie jestem w stanie wytlumaczyc trzem inteligentnym osobom: @satanic, @Bugs, @Autor1984 czym jest przerzucanie winy na ofiare, to jeszcze duzo wody w rzekach uplynie zanim bedzie w PL jezdzilo sie normalniej. Mozliwe tez, nie jestem w stanie wyrazac sie klarownie piszac po Polsku 🤔 - wtedy zapraszam do poszukania w necie z czego przerzucanie winy wynika i do czego prowadzi 👍
-
Jeszcze raz napisze. Nie ma znaczenia jakie i czy rowerzysta zlamal przepisy. To wlasnie jest kultura przerzucania winy na ofiare. I nie wazne jest to, ze napiszecie, "kierowca jest winien przeciez", a to co dodacie zaraz pozniej. Czesciowe czy minimalne przerzucenie winy to tez obwinianie ofiary. Tak jak pisalem, jest to bardzo czeste w przypadkach gwaltow. "Po co tam chodzila", "dlaczego sie ubrala", "mogla nie prowokowac". Tutaj jest "po co jechal srodkiem", "dlaczego jechal na rowerze" itd. To naprawde sa podstawy do jakichkolwiek zmian.
-
No widzisz... robisz dokladnie to samo co Kolega @Bugs i tez nie zdajesz sobie z tego sprawy. Przy okazji filmiku, w ktorym kierowca autobusu moim zdaniem, z premedytacja potracil rowerzyste zaczynasz wywod o tym, ze rowerzysta zle jechal, ze sciezki rowerowe sa zle budowane i to dlatego taka jest agresja, bo miasta zakorkowane, a to, ze trzeba uderzyc pompka rowerzyste. To wszystko, jest przerzucaniem winy na poszkodowanego. Zachowanie kierowcy autobusu powinno spotkac sie z ostra krytyka. Koniec i kropka. Wszystko co napisales nie ma znaczenia. Jeszcze inny przyklad, ktory moze bardziej trafi. Wyobraz sobie traktor zamiast rowerzysty. Kierowca autobusu wyprzedza traktor w taki sam sposob, nie majac miejsca, uderza traktor, a tenze laduje w rowie. Czy takze pisalbys o tym, ze facet w traktorze jechal srodkiem i w sumie to nelezalo go walna w leb? Pisalbys o tym jak to traktory podczas siankosow powoduja to, ze samochody musza hamowac co jakis czas i tym jest to spowodowane? Nie sadze...
-
Wlasnie dlatego, co pogrubilem w Twojej wypowiedzi. To jest przerzucanie winy na poszkodowanego.
-
a jaki tu widzisz obiektywizm w tej sytuacji? podam Ci przyklady: 1. Czesto biegam po gorach, zdarza sie, ze napotykam osoby, ktore nie poruszaja sie tak jakbym tego chcial, nie stosuja sie do ogolnoprzyjetych zasad. Czy gdybym biegnac popchnal osobe idaca przede mna i takowa upadlaby, spadla w przepasc. To tez bys napisal: to karygodne co zrobiles, ale staram sie byc obiektywny i ta osoba nie powinna isc srodkiem szlaku. 2. Jezdze duzo na rowerze, czeste jest, ze piesi chodza po wyznaczonych drogach rowerowych. Czy jakbym wjechal rowerem w pieszego, to tez byc napisal, nie powinienes. wjezdzac w pieszego, ale po co tam byli? 3. Mloda dziewczyna zostaje zgwalcona wracajac z dyskoteki. Czy tez napiszesz, staram sie byc obiektywny, gwalciciel powinien isc do wiezienia, ale po co ta dziewczyna prowokowala swoja sukienka? Nie powinno byc miejsca na zadne usprawiedliwianie sprawcow i jakiekolwiek przerzucanie winny na poszkodowanego. Miedzy innymi ta retoryka jest powodem tego, jak sie w Polsce jezdzi.
-
Nie ma to znaczenia. Wlasnie jakiekolwiek przerzucanie winy na poszkodowanego tworzy taka, a nie inna kulture jazdy.
-
Mysle, ze kulture jazdy tworza uzytkownicy. Zaczyna sie ona od tego jak postrzegamy rzeczywistosc. Czytajac Twoj wspis, to jakbym slyszal: ofiara jest sama sobie winna gwaltu, bo zalozyla krotka spodniczke 🤣. Gwalt to gwalt, nie powinno byc miejsca na jakiekolwiek przerzucanie winy na pokrzywdzonego. Niezachowanie bezpiecznej odleglosci od rowerzysty jednoznacznie narazajac go na utrate zycia, powinien byc potepiony z cala moca.
