Nie zgodze sie, stan posiadania, moim zdaniem, nie jest wyznacznikiem sukcesu czy sprawnosci w funkcjonowaniu w spoleczenstwie (i zupenie nie chodzi mi o szczescie, bo to inna bajka).
Co jesli posiadasz dobra, ktore odziedziczyles w spadku (lub zostaly nagromadzone przez rodzicow, babke czy dziadka, wujostwo itp, co jesli zostaly skradzone, co jesli zostaly wygrane, co jesli nagromadzone poprzez polityczne kontakty i dobra posade w spolce skarbu panstwa? Wg mnie nie mozna wtedy mowic o zadnym sukcesie, a co za tym idzie o tym, ze stan posiadania jest jego wyznacznikiem.
I zgodze sie, posiadanie czegokolwiek i trzymanie pod kluczem, swiadczy tylko o tym, ze tak naprawde mnie na to nie stac - czyt. wg mnie jest bez sensu.