Delbana oraz Doxa 🙂 - to takie "babciowo/dziadkowe" marki znane wśród starszych ludzi.
Co ciekawe Tissot i Longines też są nawet kojarzone. Certina też w miarę.
Japończyki t.j. Seiko, Citizen - jak najbardziej zna prawie każdy. Starsi (taksówkarze hehe) jeszcze Orient 😛
A z aktualnych, to jak już ktoś kojarzy to, tak jak już koledzy pisali, tylko Rolex i Omega. Ewentualnie ktoś tam słyszał, że jest jakiś "Patek", taki drogi itp 😛
Natomiast wśród kilku dalszych znajomych "szpanerów"(takich od starych BeeMek i Mercedesów) to Breitling i Hublot LOL
Paru lekarzy, których znam > Tag Heuer
No i niestety, jakaś cześć ludzi, żyje w niewiedzy, że takie (tfu!) twory jak "Albert Riele" czy "Aztorin" to jakaś "dobra, szwajcarska marka"....
to tak kilka moich spostrzeżeń.
edit: A i mam jeszcze kolegę, który w miarę się zna na zegarkach(przynajmniej mi się tak wydawało). Ma starszego Seamastera w kwarcu, Speedmastera takiego z okolic 2000roku oraz hit > ma Rolexa. Mówi na niego "Submariner ale taki z GMT"(!!?!!). Kiedyś na jakiejś imprezie patrzę na ten jego zegarek i mu mówię > to nie Sub tylko GMT Master. A kolega na to "a może, nie znam się w sumie" 😄
(Zegarek 100% oryginał, kupiony przez jego siostrę parę lat temu w AD w Kanadzie). To tak w kwestii świadomości 😛