To ja może podzielę się obserwacjami odnośnie różnic pomiędzy tańszymi i droższymi reinterpretacjami 62MAS na przykładzie SPB149 i SLA065. Pierwszy z nich miałem, drugi mam obecnie, więc zwięźle napiszę co mi się podoba i nie podoba w każdym z nich.
1. Średnica obydwu jest podobna, jednak węższy bezel w SLA powoduje, że szkiełko jest większe i zegarek sprawia wrażenie nieco „klockowatego”. Ale to raczej tylko wrażenie, choć średnica szkiełka mogła pozostać taka jak w SPB. Zatem, w SPB podoba mi się mniejsza średnica szkiełka, a w SLA węższy bezel. Remis.
2. W SLA jest ładniejsza, bardziej dopracowana wskazówka sekundowa. W SPB wskazówka sekundowa jest strasznie siermiężna, zupełnie jak by ktoś wziął kawałek blachy i jakimś szablonem wyciął tę wskazówkę już jej nawet nie szlifując. SLA górą.
3. Kolor farby luminescencyjnej w SPB jest zbliżony do białego, a w SLA żółtawy, może zielonkawy. Ten w SPB chyba bardziej mi się podoba.
4. Tarcze obydwu zegarków mają swój urok. W SPB promienista tarcza w morskim kolorze jest bardzo ładna. Astrolabe na tarczy SLA tez robi robotę. Remis.
5. Cyfry datownika w SLA mają serify – to mi się podoba, choć w SPB datownik jest trochę większy, czytelniejszy. Znów remis.
6. Szkiełko w SLA jest dużo lepszej jakości. Nawet patrząc pod dużym kątem można odczytać godzinę. SLA zdecydowanie wygrywa.
7. Koperta SLA jest chyba trochę smuklejsza – widać to na zdjęciach z boku koperty. Choć nie wpływa to na grubość zegarka i wygodę noszenia, to chyba ciut lepiej wygląda. Remis ze wskazaniem (wg mnie) na SLA.
8. Logo tsunami na deklu SPB jest wypukłe, w SLA jest bardziej płaskie i wyostrzone. W SLA jest ładniejsze.
9. Pasek w SLA bardziej „silikonowy” w porównaniu z „gumowatym” w SPB. Przyjemniejszy w dotyku i na ręku w SLA. Ciekawe czy równie trwały, bo w SPB po dwóch latach w ogóle nie było widać śladów zużycia.
10. Sprzączka ładniejsza w SLA. W SPB jest po prostu brzydka.
Wreszcie to czego nie widać na załączonych zdjęciach to luma i mechanizmy…
11. Luma zdecydowanie bardziej intensywna w SLA, pewnie dzięki temu dłużej „świeci”.
12. A mechanizmy… to zupełnie inne światy. 6R35 w SPB musiałem przynajmniej raz na 2 dni korygować, bo czas rozjeżdżał się niemiłosiernie. 8L35 w SLA ustawiony 2 miesiące temu i obecnie raptem ok. 20 sekund różnicy w stosunku do referencji.