Panowie, ja też kupiłem go jako zielony!!! A dostałem szary. W pierwszej chwili pomyślałem że pal pies - szary ładniejszy i trudniej dostępny, ale po tym jak go obejrzałem dokładnie ciśnienie mi podskoczyło niemiłosiernie. Gość próbuje ewidentnie oszukać. Aukcja opisana jest zielonego, na sprzedaż jest szary z szarą tarczą. Nie wierzę, że wymienił wskazówki i kopertę na nowe. Co najwyżej mógł go odpolerować, nałożyć szczotkowania, ale to już nigdy nie będzie to samo, krawędzie inne itp. Nie można napisać w opisie aukcji, że zegarek jest jak nowy!!! Mało tego - jeżeli usunął z bezela ślady po jego próbie podważania to bezel od spodu będzie miał inny kształt bo ślady były bardzo głębokie. Do tego i tak bezel nie będzie się kręcić normalnie bo ma połamane zęby! Panowie, ci którzy bronicie Kraff, czy przeczytaliście co napisałem w pierwszym poście w tym temacie? Nazwałem DNEM postawę sprzedawania zegarka uszkodzonego jako prawie nowego! Nie komentowałem obsługi, kontaktu itp. Choć kontakt z Panem Damianem to też raczej nie jest jakieś doznanie warte zapamiętania - znam milszych sprzedawców. Choć to pewnie wynikało z tego, że musiał przyjąć zwrot zegarka...