Krystian, daj spokój W Rolkach byl krzywy bezel ale to już bylo zdiagnozowane wcześniej. Mnie akurat magia Rolexa nie dotyka. Nie podobają mi się osobiście. Choć nie ujmuje im prestiżu i jakości. Ja ogólnie jakis czas temu doszedłem do wniosku, że niestety drogie zegarki mnie rozczarowują i wole jednak mielić niższą półkę bo w niej mozna poprzebierac i znalezc cos wykonanego idealnie. Może przykład z czapy trochę, ale ale dam Ci lupkę i moją certinę i znajdź na niej niedoróbkę - nie ma. Mam ten problem że jak znajduje cos na zegarku to go zaraz sprzedaję bo inaczej caly czas mysle o tej niedorobce, a jezeli zegrek byl do tego drogi to efekt jest zdwojony i frustracja podwojna Rolexy i Omegi by mnie psychicznie wykończyły