no to pytanko do znawców: wczoraj był "mały" wypadek, skasowałem doszczętnie mojego forda mondeo (kasacja), oprócz mnie jeszcze 3 inne (korek na trzypasmowej drodze na kilka km). W tej chwili mam samochód zastępczy z firmy na powiedzmy miesiąc, ale do tego czasu muszę kupić coś. Założeń jest kilka: - Kombi - obowiązkowo - mam bernardyna, robię duże zakupy itp, itd - diesel - wiek od 7 do 5 lat - cena do 20 tyś - jak najmniej awaryjny, czyli odpada francja, mam drugiego peugeota więc wiem co mówię golf 4? co byście polecili?