Na spotkaniu rozmawiałem z bardzo miłym człowiekiem, właścicielem Poljot-Euro, panem Goczą Gigauri. Powiedział mi ciekawą rzecz, a mianowicie, że 2824 w Antei to jest wyższa wersja wykończenia mechanizmu. Do tej pory byłem przekonany, że to basic.
Ja noszę tak jak Radek, i Stowa jak się przyjrzę ma więcej rysek niż na przykład mój Seiko, którego katuję niemiłosiernie, a wygląda jak świeżo nabyty z Butiku w Petronas Tower :wink: Chyba stal polerowana na wysoki połysk tak już ma.
Miałem ten sam problem z Hirschem Liberty. Pasek jest gruby choć nie tak twardy, zrobiłem to na siłę, odgiąłem i już, specjalnie nie stracił na urodzie. Zegarmistrz ma urządzenie, taki jakby śrubokręt z otworem na końcu do odginania teleskopów ale przy takim pasku sądzę, że efekt będzie podobny jakbyś sam się z tym pomęczył.
Jak najbardziej samodzielnie. Musisz delikatnie odgiąć pasek przy uchu, najlepiej scyzorykiem lub cieniutkim śrubokrętem i przesunąć ruchomą część teleskopu do wewnątrz, aż wyskoczy z dziurki. Czasami nie wychodzi za pierwszym razem ale w sumie to proste. W niektórych teleskopach trzeba np. obie części na raz ruszyć, ale raczej rzadko tak jest. Uważaj żebyś nie porysował nowego zegarka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.