Wybor byl jak najbardziej swiadomy, nawet historia Fliegerow podoba sie mojej narzeczonej Musze przyznac, ze jestem z siebie dumny bo udalo mi sie ja zainteresowac moim hobby. Moze nie ma takiego bzika jak wiekszosc z nas, ale potrafi docenic dobra robote a obok wystaw sklepowych z zegarkami Micheala Korsa przechodzi z obrzydzeniem A bonus tego jest taki, ze jak wczoraj dostala zegarek to kazala mi wybrac jakis prezent dla siebie. Mysle, ze szykuje sie jakis nowy nabytek zegarkowy w niedlugim czasie