Witajcie. Jak sami widzicie, tak wygląda moja kolekcja zegarków. Zostało ostatnie puste miejsce, które chciałbym zapełnić. Jestem osoba raczej „stałą w uczuciach” i nie zamierzam rotować kolekcji. Każdy zegarek jest przemyślany, natomiast dwa z nich(seiko 5 oraz Poljot) to wartość sentymentalna i mają u mnie dożywocie. Nie mam określonego typu zegarka, którym chciałbym zakończyć swój zbiór. Postanowiłem wiec uzyskać opinie niezależna czyli Waszą. Może jakiś garniturowiec ? Diverek ? Jakaś Eterna Kontiki, Oris Oscar Peterson ? Szczerze nie wiem Budżet jaki chce przeznaczyć to max 5 tys. PLN. Raczej automat niż kwarc. Bez różnicy czy pasek czy tez bransoleta. Rozmiar zegarka max. 42mm
Zapraszam do pogadanki i z góry dziękuje wszystkim za pomocne rady oraz propozycje.