Dzięki Panowie Żona (dziwnie mi tak jeszcze ją nazywać) przymierza się do założenia konta na naszym forum, więc się pokaże na pewno na dniach w kilku postach. Co do hobby, nie ma co się oszukiwać, będą pewnie inne priorytety niż za kawalerki. Chodź na 30stke (za 3 lata) mam obiecany mój zegarek marzeń, wiec pożyjemy zobaczymy. A u Was jak było? Jak u Was wygląda walka: żona vs. zegarki?