Undziak
Użytkownik-
Liczba zawartości
379 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Undziak
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
-
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Z tego co wiem, w starszych modelach był jeden bęben i zgodnie z logiką przy max. naciągu energia była największa a potem spadała. Dlatego wprowadzono podział na 2 bębny i powinno być lepiej. Ja na razie nie narzekam:) -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W poniedziałek nakręciłem zegarek jeszcze w sklepie na maxa i dziś po 6 dniach pokazuje 0 sekund (na tyle na ile potrafię zsynchronizować swoje zmysły ze wskazówką i aplikacją zegara atomowego). Nieco dziwne, bo po 1 dniu było ok 1 sek. opóźnienia i kolejne dni opóźniały się po sekundzie ale od wczoraj tak jakby nadrobił. Mam wrażenie, że zegarek leżał w sklepie pewno wiele miesięcy i czasami chodził, bo z reguły zegarki są na plusie a potem zwalniają. No ale chciałem koniecznie ten model. Także dokładność zadowalająca. Nawet gdyby robił 5 sek. dziennie to nie problem bo ma się podobać:) Kiedyś mierzyłem VC Overseas chrono i dostałem ofertę z odbiorem natychmiast ale nie przypadł mi do gustu no i chyba nie mój pułap cenowy. -
Sprzedam (rozważam) zegarek Montblanc Heritage Chronometrie Ref. 112533. Średnica 40 mm, wysokość 7,65 mm, pasek ze skóry krokodyla. Wszystkie pudełka, dokumenty dostępne. Zegarek kupiłem 23.03.2019 w butiku Montblanc w Monachium bo potrzebowałem na specjalną okazję. Od tego momentu ubrałem 3 lub 4 razy (poważnie). Stan 9 lub 9,5 / 10. Mieszkam w Niemczech ale co jakiś czas bywam w Polsce, mogę zabrać komplet do obejrzenia/zakupu w Poznaniu/Gorzowie lub okolicach. Cena 6500 PLN. W przypadku pytań proszę śmiało pisać. Myślę o sprzedaży tylko dlatego bo dokupiłem ostatnio IWC i trochę przeznaczenie mi się dubluje. Andrzej
-
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dziękuję za miłe słowa:) -
Klub Miłośników Zegarków CARTIER
Undziak odpowiedział eye_lip → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ten mi się nawet spodobał, z chęcią bym nosił. Ale leży wyśmienicie, ucha ma fajnie wygięte i dlatego perfekcyjnie przylega. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Też piękny! Kupuj, nie czekaj:) Ja z chęcią bym przytulił perpetual, złoty z czarnym cyferblatem (mierzyłem, zdjęcie wczoraj). Chociaż ten co pokazujesz wygląda delikatniej:) -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przyspamuje... bo podoba się:) -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To werk 52010, więc dwa bębny. Z dokładnością poczekajmy, wczoraj ustawiłem, trochę ponosiłem i poczekam parę dni aż zejdzie do rezerwy. Nie oczekuję zbyt dobrych wyników jak to bywa przy dużej rezerwie chodu. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ten IWC jest elegancki, pasuje do garnituru ale jak najbardziej do dżinsów i koszuli a tak chodzę najczęściej. Chyba sprzedam Montblaca teraz:) -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ten model chyba w tamtym roku jeszcze wychodził a teraz już nowsze z nieco innym odcieniem cyferblatu i nieco innymi indexami. Może gdzieś jeszcze się zachowały niedobitki. Mi powiedziano, że u producenta też nie ma. Trzeba szukać. Używki chyba jedna widziałem. A ja poszedłem po zupełnie inny zegarek a przypadkiem wszedłem do butiku - takie to koleje losu. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A z jakiego powodu?:) też chciał tą sztukę? -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A tu jeszcze kilka sztuk z przymiarek. -
Klub Miłośników Zegarków IWC Schaffhausen
Undziak odpowiedział temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Chodził po głowie aż w końcu wylądował na ręku i został:) Mój pierwszy Iwucek. Mogłem wybrać między wersją starszą i nowszą, wybrałem starszą (ponoć ostatnia nowa sztuka w Europie). To wersja starsza, którą kupiłem: A ta to nowsza wersja: A w perspektywie może coś takiego:) -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Undziak odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Wszystko kwestia gustu, przyzwyczajenia i designu zegarka. Co innego klasyk (garniturowiec) ze smukłą koperta w stosunku do której cyferblat wypada na dość duży a co innego sportowy model z bezelem gdzie cyferblat wypada na mniejszy. Tak samo czarny lub biały kolor wpływa na optyczny odbiór. Co do nadgarstka, najważniejsza jest szerokość a nie obwód. No i postura ma znaczenie. Ja strzelam, że 42 mm będzie na granicy (na mniejszego nie spojrzysz więcej) a może i na 44 skusisz się. Przymierzaj i tyle. Ja noszę 46mm.... do swetra w sam raz.... na gołą rękę trochę duży ale podoba mi się. -
Klub Miłośników Zegarków Breitling
Undziak odpowiedział parigot → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
mam podobny nadgarstek i dla mnie 42 jest nieco za mały... a co dopiero 40... Ja osobiście wziąłbym 44. Najlepiej przymierzyć. -
Panowie, ja odpadam z tego działu, nie pasuje tutaj chyba:) Jest wiele tematów do przedyskutowania, które wynikają z testowania a nie czytania. Nadmienię, że wiedza z ogólnie pojętej fizyki pochodzi z badań empirycznych, wystarczmy sięgnąć do pamięcią do szkoły średniej. Jeśli ktoś wierzy, że wiedza w tym zakresie jest już pełna i wszystko wiadomo to nie mam na to rady. Pozostanę przy dyskusjach o zegarkach, tam przynajmniej docieranie lub zacieranie można łatwo wytłumaczyć:) Udanego weekendu i odsłuchów muzyki:)
-
Aby dać pretekst do testowania podam kolejny ciekawy przypadek. W 2018 przeprowadziłem się, dostałem nowy router Vodafone i tak grałem na streamerze dobry rok. Coś mi nie pasowało w dźwięku. Kupiłem dobry model FritzBox i podłączyłem. Nieco zdziwiłem się (ale nie byłem jakoś zszokowany) jak z początku dźwięk był bardzo szczupły (mniej basu) i codziennie ten dźwięk się zmieniał. Po kilku tygodniach dźwięk się ustabilizował i był lepszy jak z poprzedniego routera. Tylko router, ciągle przesył cyfrowy. Nie jestem jedyny z takimi obserwacjami. Warto się przekonać. Tutaj mamy do czynienia z psychoakustyką. Ale podam jeden przykład: jesteś w stanie w sklepie z perfumami powąchać 10 wód toaletowych/perfum i powiedzieć, która się podoba? Myślę, że po 3-5 wszystko się wymiesza. Tak samo z audio - jak ktoś będzie co chwilę przełączał między wzmacniaczami to też się pomiesza. Ale jeśli posłuchasz w spokoju 1 godzine na jednym a potem na drugim, bez słuchania opinii, będziesz mógł powiedzieć, który się bardziej podoba. Słuch też można wytrenować aby lepiej wychwytywać pewne zmiany. Na końcu i tak chcemy słuchać muzyki a nie dźwięków. Myślę, że ciężko będzie znaleźć jakieś ciekawe artykuły tłumaczące te zjawiska.
-
Myślę, że mamy odmienne doświadczenia:) Ale ważne aby każdy cieszył się swoim hobby:)
-
re-clocking is needed:) Wiem do czego zmierzasz, że jitter się pogorszył w przewodzie i to słyszę w postacie nieco większej potęgi basu i stonowanych wysokich tonów, tak? Tylko nawet w teorii jest to mało prawdopodobne dla krótkich przewodów (u mnie 0.75 m) ale możliwe przy dłuższych typu 5m i więcej. Ale w ten sposób można udowodnić, że wszelkie zmiany dźwięku w urządzeniach i przewodach cyfrowych to problemy z jitterem lub inne zakłócenia. Ale w praktyce urządzenia i przewody mają wpływ na brzmienie (oczywiście jeśli je się słyszy). Nie ma urządzeń idealnych, nawet najlepsze "klocki" prezentują ograniczone parametry, więc idąc powyższym tokiem rozumowania będą ingerować w dźwięk swoją niedoskonałością. Czyżby nadinterpretował? A co z sferą "analagową". Skąd zmiany w dźwięku?
-
Czyli zwykły (zapewne chiński) przewód optyczny za 5 Euro działa poprawnie a przewód znanej firmy Van Der Hul za 100 Euro działa źle? I wszyscy mieliby ten problem? Inne przewody też mają mniejszy lub większy wpływ na dźwięk, czyli też uszkodzone? Może w kwestii sprostowania: zmiana przewodów nie wniesie tyle co zmiana głośników czy wzmacniacza. To delikatne zmiany ale słyszalne, mniej lub bardziej, zależne też od naszej elektroniki.
-
Nie za bardzo rozumiem jakie "objawy" ? Żadnych problemów ze sprzętem audio nie mam:) To, że inne przewód optyczny wnosi zmiany dźwięku to nie jest raczej wynik jakiś problemów. Tego typu zmiany są słyszalne przez wielu kolegów na różnych sprzętach. Raczej wszyscy nie mamy problemy ze sprzętami:) Mój przewód optyczny używany jest między BluRay a DAC w streamerze Esoterica. Przewody optyczne często są używane do beamerów, zamontowanych nawet do 15 metrów od źródła. Są też przewody HDMI, które mają złącza HDMI ale pomiędzy wtykami mamy optyka, bo typowy HDMI nie da rady przesłać sygnał wideo bez zakłóceń. To z praktyki.
-
Zawsze warto zachować ostrożność i nieufność niezależnie od dziedziny. Jak kupujemy zegarki to co niektórzy też dopytują o niezawodność danego mechanizmu itp. Zakup zegarka to nie tylko emocje. Z audio jest tak samo. Marketing niestety próbuje nam wmówić wiele rzeczy. Odnośnie audio, też jestem powściągliwy w zakupach i wymianie sprzętu. Mam to co mam, trochę testuję, jakieś drobiazgi wymieniam ale stawiam zawsze granicę wydatków.
-
Ja zwykłem pytać na forum audio lub w sklepie o jakieś kabelki o konkretnej specyfice dźwięku. Przewody wypożyczam ze sklepu i testuję. Jak słyszę różnice in plus to biorę. A bywało, że nie było lepiej. Mój streamer to jeden klocek, więc wyprowadzam sygnał po XLR-analogowym do wzmacniacza. Warto choćby pobawić się i zobaczyć. Jaki masz streamer i DAC?
-
Nikt nikogo nie zmusza do "słyszenia". Ja słyszę ale nie szaleję z kablami bo dla mnie mało sensowne jest wydawanie na jakiś przewód więcej niż 10% wartości danego elementu. Zmiany są słyszalne ale nie zawsze warte większych moich pieniędzy. Innym razem są na tyle duże że ciężko grać na zwykłym przewodzie. Miałem kolegę który słyszał 22 kHz puszczane z płyty testowej. Jeśli ktoś słyszy mniej lub więcej to jest już sprawa indywidualna, tak samo jak gust muzyczny, w jego repertuarze czy sposobie prezentacji. Im lepszy sprzęt tym częściej obnaża niedoskonałości poszczególnych elementów zestawu audio, przewodów i źródła. Są osoby, które nie rozróżniają wave od mp3:) A w świecie audio niestety słyszymy czy gramy z Qobuz czy plików z NAS. Tu i tam mamy cyfrę a różnice są słyszalne. Nikt nie zmusza do słyszenie różnic, to nie grupowe złudzenie. Tak, akustyka jest dużo ważniejsza od przewodów. Ale jeśli nie słyszysz różnic to dobrze dla Ciebie, nie musisz wydawać pieniędzy:) Ja wiem, że wiele rzeczy brzmi jakby ktoś oszalał. Sami decydujemy co kupimy bo warto lub nie warto.
-
Faktycznie, tak podchodząc do tematu to nic z zestawu audio nie gra, jedynie głośniki poprzez ruch membrany (i co gorzej obudowy) generują dźwięk. Ale wiadomo, że to skrót myślowy wśród osób interesujących się audio. Typowy odtwarzacz CD to napęd, przetwornik C/A, zasilacz. Typowy odtwarzacz przesyła sygnał analogowy (jesteśmy w zakładce o Hi_Fi). Topowe odtwarzacze (Hi-End) to 3 osobne elementy. Tam z napędu wychodzi sygnał cyfrowy. Gdyby wszystko było perfekcyjne to nie mielibyśmy słyszalnych zmian. Sam napęd może lepiej lub gorzej działać com wpływa na odbieraną jakość dźwięku. Tutaj zwykła teoria nie pomoże, trzeba się przekonać:)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 13
