Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ciech

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2019
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ciech

  1. Nieśmiertelnik tytanowy
  2. W tej kwestii są dwie szkoły - falenicka i otwocka Mennice z każdym rokiem do produkcji tej samej monety stosują coraz tańsze materiały, w efekcie to co było srebrem teraz jest stopem który tylko tak wygląda, miedzi lub mosiądzu jest często tylko z wierzchu i tyle co w kapslu na dawnych butelkach od mleka, w środku natomiast tańszy metal o zupełnie innych właściwościach. Konkludując - trzeba zrobić tak żeby było dobrze i ta uniwersalna zasada zawsze się sprawdza.
  3. Pazur przeze mnie zrobiony ma tylko 2 cale, wystarczająco już jest pomniejszony, i zdecydowanie musi mieć wygląd inny od przedmiotów znanych z otoczenia .... a to dla porównania proporcji zachowany do naszych czasów pazur allozaura.
  4. Rzemień jest wykonany ze skóry naturalnej, a zapięcie estetycznie i solidnie zrobione ze stali szlachetnej 316L, tej samej z której najczęściej są wykonywane koperty współczesnych zegarków. Ten rodzaj stali nierdzewnej ma pożądane właściwości do takich zastosowań bo: nie ulega odkształceniom i nie łamie się, nie zmienia koloru, nie ulega zmatowieniu i nie traci blasku, jest hipoalergiczna oraz nie rdzewieje. Wszystko to można znaleźć w sklepach zaopatrujących złotników i jubilerów.
  5. @Rangy apropos piękna - nie spodziewałem, a okazuje się że płeć piękna przychylnym okiem na moje wyroby zerka. Ten równolegle zrobiony egzemplarz, w formie naszyjnika takie będzie miał przeznaczenie.
  6. Dziękuję Pozwolę sobie zademonstrować ostatni etap wykończenia i wygląd finalny. Pazur allozaura z tytanu po przeprowadzonym anodyzowaniu.
  7. Dzięki za zaglądanie do wątku, jest mi bardzo miło Wracając do tego co pokazałem - piwko było tylko przerywnikiem, a nie uwieńczeniem pracy. Nie było moim zamiarem zrobienia przedmiotu specjalnie w tym celu, butelkę można otworzyć na wiele sposobów, z reguły wystarczy to co znajduje się pod ręką https://www.youtube.com/watch?v=mxQCkAqkFYo&feature=youtu.be To jeszcze nie koniec pracy nad tym kawałkiem tytanu - jedziemy z koksem dalej.
  8. Znów parę fotek z warstatu, czyli w paru obrazkach krótka historia kawałka metalu. ... a teraz czas na relaks
  9. A może jednak tym razem miał być to sunący dostojnie ślimak ogrodowy ?
  10. Nie ma problemu Panowie, zamówienie przyjęte, te pomysły da się w większości w jeden przedmiot skomasować
  11. Nierówności usunięte, widać już regularny kształt.
  12. Tak to bywa, za tamtym razem mokume niestety się nie udało Zobaczymy jak pójdzie z tym kawałkiem metalu, dość brutalnie jak widać oddzielonym od większej całości, ale łagodnej perswazji i większości narzędzi stawiał zdecydowany opór.
  13. Pierwsze kroki @Ziggystarduście mam już za sobą i wiem że w metaloplastyce podobnie jak w każdym rzemiośle jeśli chce się różnym pracom podołać - nie ma miejsca na rutynę i nudę. @Ksawery jeśli chodzi o to co zostało z bloku mokume po wycięciu z niego klamry - to jest za mały kawałek, nie uda się obrączki zrobić. O obrączce odbiegającej od kanonu myślę od dłuższego czasu i na pewno zrobię, chociaż nie znudziła mi się i lubię nosić zrobioną ze srebrnej półdolarówki, ale czas na coś nowego. Nie sądzę @Gryson żeby warto było z tego stopionego bloku mokume gane cokolwiek robić. To kolorowe na zewnątrz to patyna, wygląda ciekawie pewnie dzięki nietypowemu składowi stopu, natomiast w środku nie widać struktury metalowego przekładańca. Przeciąłem ten kawałek żeby to pokazać, wygląda podobnie jak mosiądz.
  14. Jak do tej pory skuwam miedz i jej stopy, ale to nie jest jedyna możliwość. Złotnicy stosują do wyrobu biżuterii metale szlachetne oraz stopy złota i srebra z miedzią. Jedną z tajemnic producenta mogę zdradzić - to czaso i materiałochłonna zabawa, bo przy wytwarzaniu mokume gane powstaje sporo odpadów. Zresztą nie może być inaczej, zgodnie z prawem Murphego - Jeżeli coś może się nie udać – nie uda się na pewno. Tradycyjnie jedyną metodą odczytania temperatury jest doświadczenie i ocena na podstawie barwy rozgrzanych metali. Za wysoka temperatura pakietu - blachy topią się i powstały produkt jest do wyrzucenia, bo to nie jest mokume gane. Za niska temperatura pakietu - nie wszystkie blachy się zgrzewają i też jest do wyrzucenia. Wreszcie wszystko się udało i powstał blok mokume taki jak należy. Po wycięciu kształtu wyrobu z reguły pozostaje ok. 50% materiału z którego nie uda się już nic zrobić i też jest do wyrzucenia. Ja jednak nie wszystko wyrzuciłem, myśląc że jeszcze do czegoś może się przydać. ... i faktycznie tak się stało - zrobiłem zdjęcia i napisałem ten post
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.