O tak to rozwiązanie jest już w kanonie popkultury. Nie dość że jest na czym zawiesić oko, a nie tylko zegarek, to także technicznie jest perfekcyjnie pomyślane, w przeciwieństwie do dominujących na rynku nieprzemyślanych wyspecjalizowanych urządzeń. Nie ma takiej możliwości żeby siły wynikające z zapinania paska na wadliwej poduszce lub stojaczku spowodowały szkodliwe naprężenia, a w efekcie deformacje paska i dziurki na języczek. Oczywiście nie trzeba traktować tego co napisałem dosłownie, ... można wykorzystywać posiadane bibeloty.