Naprawdę muszę tłumaczyć? Ale ok. Xicorr (Adam) wpompował w pomysł Junaka masę pracy i energii. Powstawało w bólach coś nowego. A tutaj ktoś dla kasy KRADNIE (jeśli nie jest to kradzież wypełniająca ustawowych znamion przestępstwa, to wg mnie jest to ciągle kradzież) czyjś pomysł. Robi to wg mnie wyłącznie dla kasy. Robi byle co, byle jak, byle ze znaczkiem, byle sprzedać i zarobić. I to właśnie nazywam k**ewstwem. I mojego stanowiska nie zmieni fakt, że ktoś z kimś się dogadał.