Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Hendrix89

Użytkownik
  • Content Count

    813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hendrix89

  1. Ja do posiadanej bransolety nabyłem DS Podium chrono w małym rozmiarze. Zdjęcie dam, jak zrobię
  2. To i ja się pochwalę zdjęciem sprzed 8 lat, stuningowanym na potrzeby naszej klasy 4 lata temu <hahaha> BTW. Jak ja głupio wyglądałem A co do grzania samochodów. Moja Astra, auto byłoby nie było niemieckie, nowoczesne, mające tylko 3 lata, serwisowane, prawie zagotowało się jak już dojechałem do Anglii w te wakacje, a całą drogę powrotną temperatura nie zeszła poniżej 100, mimo rozłożenia podróży powrotnej na 2 dni. Także nie tylko Felicje potrafiły się grzać
  3. A ja wczoraj zakupiłem takiego Roamerka, będąc w brytanii. Stan świetny, trzeba wyczyścić i założyć normalny pasek. Działa dobrze. Więcej o nim napiszę, jak dowiem się o nim czegoś więcej Chyba, że ktoś coś wie o tym modelu.
  4. Marco, zdecydowanie jestem zadowolony Był wart każdej złotówki, a w zasadzie każdego funta, którego za niego dałem
  5. Marco, jak zrobię lepsze, to dam. Robiłem kamerą na przystani, dlatego słabo wyszło
  6. Nowy nabytek Citizen Perpetual A-T. Na molo w Gorran Heaven
  7. U mnie dziś się pojawił: Będzie to pamiątka z wakacji w Anglii - St. Ives
  8. zdzisrod, kilka razy o nim pisałem, a mam póki co tylko dwa Certina DS Podium GMT A ksywa, tak od gry na gitarze
  9. Ależ ja to wiem Chodzi mi tylko o to, że na seryjnych heblach nie czułem aż tak bardzo działania ABS-u na suchym. Teraz i na suchym mi musi kuku robić.
  10. Szczerze mówiąc to dla mnie ABS jest porażką. Raz w zimie jechałem sobie 30 metrów hamując biegami (a tak z 30 km/h było, to za wielkich możliwości też nie miałem), bo auto wgl nie zaczęło hamować. Potem tylko ręcznym dokończyłem hamowanie. Jak dla mnie ten wynalazek nie jest niczym zbawiennym, jak się starają wszyscy przekonać. Niedawno robiłem kompletny upgrade hamulców. Są naprawdę dużo lepsze, ale kiedy za mocno docisnę, to oczywiście ABS potrafi mi trochę na złość zrobić na suchym nawet, także ze 100 km/h zatrzymuję się na ok 37 metrach. Sądzę, że gdyby się pozbyć ABSu to 35 metrów by weszło. Co do gokartów. Ostatnio u nas otwarli 3 nowe tory obok siebie. Ale kurde od 2-3 lat jakoś nie było okazji na karcie pojeździć. Ale ceny mnie porażają. Jak za łebka ojciec płacił za godzinę śmigania w kółko po torze, to wydaje mi się, że to było tańsze, niż teraz i to dużo. Może fakt, że z jego kieszeni, to nie odczuwałem tego. pr2emo, tak jeden z naszych wykładowców mówił, że prędkość dopuszczalna jest teoretycznie przyjęta z uwzględnieniem tego, żeby każdy pojazd, w każdych warunkach sobie z nią poradził. Oczywiście sam w to nie wierzył co mówił, ale, przekazał, co mówi o tym teoria naukowa, bo ja z doświadczenia wiem coś innego. Moim zdaniem projekt organizacji ruchu niekoniecznie musi być robiony przez drogowca. Ale fakt, że jak nieraz do robót ziemnych mamy projekt organizacji ruchu, to są głupoty wymalowane, że moim zdaniem, niektórzy nawet nie znają znaków drogowych. Moim zdaniem takie projekty powinien robić doświadczony policjant z drogówki, który zna się na tym z doświadczenia praktycznego, a który by miał szkolenie przedtem z podstaw drogownictwa.
  11. Oj, fajnie by było, gdyby kolega rozwiał wątpliwości co do silnika Bo na tyle na ile się znam, to musi być ten silnik
  12. Flashlight, fajna latarka + dużo gadżetów, fakt, bardzo baterię żre, ale może się podobać, gdy zajdzie nagła potrzeba Cardiograph, bardziej jako gadżet, dla jaj, ale mierzy puls z niewielkim błędem w stosunku do urządzeń Gmote, dla mnie porażka, nie wiem o co chodzi. Unrar Free, doskonały rar do telefonu. Koniecznie Angry Birds! Klasyka. Z Pasjansów polecam Ace Solitare, bez zastrzeżeń.
  13. Słuchajcie, ale to Wy się zagotowaliście. Ja nie kozaczę wcale. Tylko napisałem, że jechałem w Niemczech i Austrii 220 w taką pogodę i i tak nie byłem wcale najszybszy. Co do znajomość profilu, a prędkość to mogę Was zdziwić moi drodzy. Na A4 na Murckowskim w Katowicach co jakiś czas wymieniają barierkę na dole w kierunku od Sosnowca na Wrocław. Czemu? Bo ciągle ktoś przypakowuje w nią. Czemu? Bo jest znak 70 km/h, a profil drogi nagle się wypłaszcza, że nieraz w złą pogodę, czy gorszy kierowca nie jest w stanie przy 70 tam wyrobić. Dalej patrząc, łuk na tym samym węźle, ale w kierunku na Sosnowiec, sam szczyt łuku i co tam jest? Dwie dylatacje na dwóch końcach łuku, wykończone belkami. Sytuacja analogiczna. Prędkość 70 km/h przy takim tworze, jak trochę poleje, to prędkość dużo przesadzona. I to jest ok, natomiast w innym miejscu jest łuk o idealnym profilu, spokojnie można by tam jechać 150. Jest prędkość ograniczona do 70, bo kiedyś tam był wypadek (kierowca TIRa zasnął) i był karambol na kilkadziesiąt samochodów. Kawałek dalej nawierzchnia jest uszkodzona i jest uskok na 2 centymetry, który może być niebezpieczny, bo droga osiadła. I co? Ograniczenia nie ma. Także nie mówcie, że znajomość dróg nie ma znaczenia, a wszystkie znaki są świetnie zrobione i ograniczenia dane takie jak powinny być, bo to jest śmieszne. Co do rocznika, co że 89. Jeżdżę dużo, za dziecka już bawiłem się na gokartach i tym podobnych, bo benzynę mam we krwi. Szczególnie lubię pomykać polnymi drogami oglądając krajobraz, gdy trzeba potrafię docisnąć na fajnej autostradzie, czy ekspresówce, zimą jeżdżę na oblodzonym i zaśnieżonym placu i potrafię tak spalić cały zbiornik. Wy po jednej mojej wypowiedzi zrobiliście ze mnie demona szybkości. Owszem, nie mówię, że szybko nie jeżdżę, ale wtedy kiedy wiem, że mogę i mi się spieszy. Punktów moi drodzy Państwo owszem trochę mam, ale to dlatego, że przy mojej uczelni nie ma żadnego parkingu (a k***a niektóre kierunki płacą po 4000 czesnego, ja płacę 2000, a Unia dała kasę na rozbudowę szkoły) i czasem muszę stojąc na osiedlu dzwonić po straż, żeby ściągnęła blokady. Temat proponowałem zmienić, bo nie chcę, żeby znów było takie drugie Nodo i temat szedł do zamknięcia. Co do symulatora w Wałbrzychu. Nie wiem, czy na takim samym, ale już się na symulatorze bawiłem, jak był jakiś motopiknik u nas. Żaden szał. Do Wałbrzycha może się wybiorę, ale póki co, to w piątek jadę (autem) do UK na wakacje, potem wrócę i się zobaczy. Sąsiad, opony fajne, ale na lato preferuję Conti Na zimę owszem, moje UG7+ uwielbiam, od Conti lepsze, ale na lato, chyba Conti SportContact 3 mnie bardziej przekonują.
  14. A Tobie nic nie daje przyzwolenie na określanie, kto jeździ bezpiecznie i jakie prędkości są zbyt wysokie I dlatego proponuję zmienić temat, nim znów ktoś się zacietrzewi jak w temacie o Nodo i zacznie się rzucać, bo ktoś inny opluwa stare wartości, utarte od czasów sanacyjnych, pisząc herezje i powołując się na nowe czasy, nowe wartości i nową technikę
  15. Owszem, znam. Siedzę w temacie motoryzacji od dziecka, z branżą drogową jestem za pan brat od wielu lat i w zakresie prac budowlanych i studiów, chcę robić magisterkę z dróg i autostrad, uprawnienia na wykonawstwo i na projektowanie, interesuje mnie to. Jeżdżę dużo i często. Znam bardzo dobrze drogi w Europie. Wiem, gdzie mogę jechać więcej niż przepisowo, wiem, gdzie przy prędkości przepisowej mogę się nie wyrobić, znam główne grzechy wykonawców i projektantów dróg. I znam doskonale buractwo ludzi, którzy zajeżdżają, nie potrafią jeździć, robią innym na złość, ale przecież jadą bezpiecznie, bo wolno. Adi, skopiowałem do tamtego, żeby Ci było miło, a żeby się nie je**ć ze znacznikiem quote, ale teraz nie wiem, jak ten usunąć.
  16. Dobrze wiedzieć, że pół Austrii nie ma prawa jazdy I zaraz sprawdzę do portfela, czy moje jeszcze jest. Musisz mieć znak, że w danym miejscu w wypadku takiej i takiej pogody masz ograniczenie, albo wyświetla na tablicy. I jak pamiętam takie znaki są incydentalne. Częściej już są: <130, 100, 70, Uszkodzona nawierzchnia, a potem dziura, jakich u nas pełno bez ograniczeń> Użytkownik lechu_wroc dnia 21 lipiec 2011 - 14:42 napisał Hendrix- pisałem o jeździe w słabej widoczności jak to przy ulewie bywa. Jedziesz sobie prawym pasem, chcesz wyprzedzić TIRa, zerkasz w lusterko, niczego w pobliżu nie ma, gdzieś daleko widzisz światła, ale sobie myślisz zdążę, bo przecież są takie warunki że nikt nie jedzie 180 (!). No i wbijasz się na lewy pas, a po chwili masz kozaka w bagażniku. A w najlepszym wypadku koleżka mruga Ci długimi, bo za wolno jedziesz. I moim zdaniem nie jest to wina wyprzedzającego tylko niezachowanie ostrożności przez tego na lewym pasie. No ale Ty lepiej znasz przyczyny wypadków w Polsce Owszem, znam. Siedzę w temacie motoryzacji od dziecka, z branżą drogową jestem za pan brat od wielu lat i w zakresie prac budowlanych, którymi się zajmujemy od lat i wykształcenia budowlanego, chcę robić magisterkę z dróg i autostrad, uprawnienia na wykonawstwo i na projektowanie, interesuje mnie to. Jeżdżę dużo i często. Znam bardzo dobrze drogi w Europie. Wiem, gdzie mogę jechać więcej niż przepisowo, wiem, gdzie przy prędkości przepisowej mogę się nie wyrobić, znam główne grzechy wykonawców i projektantów dróg. I znam doskonale buractwo ludzi, którzy zajeżdżają, nie potrafią jeździć, robią innym na złość, ale przecież jadą bezpiecznie, bo wolno.
  17. Tia. Takie kursy przydadzą się 10% jeżdżących, a 90% trzeba by było nauczyć myśleć. Wyprzedzanie na 3go, nieumiejętność wyprzedzenia (koleżanka szła na czołowe za każdym razem wyprzedzając i TIRy z na przeciwka na pobocze uciekały, bo "przepisowo jechałam 90, bo mi zależy na bezpieczeństwie" podczas wyprzedzania, kiedy ja sobie po prostu do 120 przyspieszyłem i bez trudu wyprzedzałem nie robiąc zagrożenia dla nikogo), brak kultury na drodze, nagminne zajmowanie lewego pasa, przez starych "nauczycieli"(debili) ("Już ja Cię nauczę jeździć wolno, gówniarzu, nie będziesz mojego Malucha wyprzedzał"), brak wyobraźni, durne ograniczenia i fotoradary (jest ograniczenie i fotoradar w jednym miejscu, trzeba zwolnić do 50, by kolejne 500 m znów móc jechać 90, do kolejnej 50), światła, przejścia dla pieszych, przez drogi krajowe (a czemu nie zrobić przecisku, nie machnąć podziemnego tunelu albo nie dać kładki dla pieszych?), nadużywanie uprawnień przez drogówkę (chociażby zatrzymywanie aut na przystanku, czy przed przejściem dla pieszych), masa starych lumpów na naszych drogach (wyklepanie i fajnie się jedzie), przygłupie blondzie (jedzie taka z okularami, że nim łypnie w bok, czy coś nie jedzie, musi całą głowę obrócić, a o szkłach takich, że jak przyświeci, to widzi jeszcze mniej niż bez nich), pseudotuning, światła, które oślepiają innych, debile na motocyklach (sorry, ale jak nazwać kogoś, kto sobie głowę żyłką do kierownicy przywiązuje jadąc), którzy myślą, że sobie porozklejają naklejki patrz w lusterka i mają pierwszeństwo, mogą jechać między pasami, czy w 10 obok siebie i ich przepisy nie dotyczą, że mogą sobie wkładać żarówki jak do reflektora na latarni morskiej, czy jechać 300 km/h obok TIRa, który ich zdmuchuje jednym powiewem. To są przyczyny wypadków. Kultura jazdy każe zachować odpowiedni odstęp w zależności od prędkości. Szkoda, że nasz naród tego nie rozumie. W Niemczech, nie zachowasz odpowiedniego bezpiecznego odstępu, mandat. Więc tłumaczenie o wjeżdżaniu w bagażnik ma się nijak do prędkości Mod edit: Nie pisz posta pod swoim poprzenim. Do tego służy edycja. A cytat pod cytetem, jak wkleić?
  18. Oj tam. A4 u nas ma 3 pasy. Faktycznie jak się już jest w Opolskim, dojeżdża do Wrocławia, to są te 2 pasy. Ale co mnie poraża, to to, że na A4 nie ma oznaczeń Jadąc niedawno do Wrocławia przez pół drogi nie widziałem jednego blatu, że na Wrocław się jedzie. A, że jechałem pierwszy raz, bez GPSu i mapy, to miałem niezłą rozkminkę, czy nie było jakiegoś zjazdu Ale z tego co wiem, mają ten odcinek Wrocławski tuż po zrobieniu znów zamykać, bo mają robić 3 pas i pas awaryjny pełnowymiarowy <hahaha> nasze kochane Państwo!
  19. Kangie, jakby tak było, to w Niemczech, czy Austrii wszystko byłoby wytłuczone. Jechałem raz w ulewę przez Austrię i Niemcy, jechałem ok 220. I ciągle coś mnie lewym pasem wyprzedzało, musiałem przed czymś zjeżdżać z lewego na środkowy, itp. Także chyba taka prędkość nie jest na autostradzie niczym bardzo groźnym
  20. Poprzednią Pandę (jeszcze wtedy Gingo) widziałem oklejoną na żywo podczas testów przez 2 tygodnie. To było przy granicy Szwajcarsko - Włoskiej od strony Włoch. Stało sobie 20 sztuk nad jeziorem, a w dzień jeździły po miejscowości, gdzie byliśmy. Test był ostry, bo mrozy były takie, że Niemcom w naszym ośrodku nowe Audi A6 zdechło przez noc W dzień było -20 stopni, w nocy nie wiem ile nawet Ale i tak ten widok Pand to było nic przy tej czekoladzie Szwajcarskiej, kosztującej w Szwajcarii przy granicy tyle za 5 opakowań, co u nas jedna Milka. <mniaaaaaaaaaaam>
  21. Kłócicie się, kłócicie. Generalnie zapominacie o jednym. Na BP więcej niż 95 to Ultimate, na Statoil jest to Suprema, na Shellu jest to V-Power, na Orlenie Verva. Są to paliwa, które poza liczbą oktanową, mają lepszy skład frakcyjny i dodatki czyszczące układ paliwowy. Właśnie w dodatkach siła. Chyba, że ktoś sobie kupi jakiegoś STP, czy innego Liqui Moly. Chodzi o to, że z biegiem czasu układ wtryskowy zanieczyszcza się, a paliwo czyści tylko układ, bo za wypłukiwanie nagarów z silnika jest odpowiedzialny olej, a nie paliwo, które jednak już zdąży się spalić przed wypłukaniem nagaru, wbrew reklamom producentów Dlatego ja co jakiś czas kilka zbiorników zalewam paliwem premium. Dodam, że takie paliwo na Shellu występuje też jako 95 oktanów i jest to Shell V-Power 95. Natomiast w silniku turbo lanie paliwa wysokooktanowego jest chyba zalecane z tego co wiem. A chyba zalanie paliwa 95 powoduje w nich obniżenie mocy. Co do Arala. Aral nie miał wielu własnych źródeł pozyskania ropy i plany ekspansji spowodowały zadłużenie Arala. Połączyli się z British Petroleum, które ma dużo własnych zasobów. Natomiast paliwo wszyscy mają to samo. Wszyscy biorą z tych samych rafinerii paliwo. Mieliśmy kiedyś stację, to tak samo jak CPN, Petrochemia Płock, BP, Aral i Shell braliśmy wtedy paliwo z Czechowic - Dziedzic, bo najbliżej. Tak jest i dziś, tylko właśnie paliwa premium różnią się dodatkami. Tylko Shell V-Power przyjeżdża już gotowe z Kuwejtu.
  22. Ale co do Mietka, to kiedyś sobie kupię R129 SL 600 serii I, albo 73 AMG z serii II. To jest moje auto marzenie i kocham je od dzieciństwa. Warunek stan doskonały i oryginalny bez przeróbek.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.