Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Hendrix89

Użytkownik
  • Content Count

    813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Hendrix89

  1. Ok. Przepraszam. Przedstawiciel rasy negroidalnej. Lepiej? Czemu mam dostosowywać się do jakiejś poprawności politycznej? Jestem według obecnych standardów człowiekiem drugiej kategorii. Czemu? Bo jestem białym mężczyzną, urodzonym w Polsce, Słowianinem, heteroseksualnym, katolikiem, z klasy średniej, w wieku produkcyjnym. Dlatego tak, jestem nietolerancyjny, więc ludzie o wysokiej kulturze i tolerancji, pozwólcie mi głosić własne poglądy. Prostackie i rasistowskie, ale moje, do których mam prawo. Koniec OT
  2. A ja powiem tylko jedno. Murzyn z Afryki wyjdzie. Afryka z murzyna nigdy. I to tłumaczy wszystko.
  3. A ja dziś bez zegarka, pierwszy raz od... Nie pamiętam kiedy
  4. Artme, Hoop Cola jest lepsza od coli moim zdaniem Ja nie mam problemu z rozróżnieniem tych napojów. Każdy napój ze szkła, aluminium i plastików też rozróżnię, bo różnią się jednak. I tak samo z kapsułkami. Przerabiałem jakiś czas kapsułki i uważam, że można, czemu nie. Ale nie jak się chce coś naprawdę fajnego i ma się na to budżet
  5. Ja uważam, że Nespresso, Dolce Gusto czy Tassimo to takie półśrodki. Fajnie, szybko da się zrobić kawę, ale jednak to nie będzie do końca to. U nas jest teraz kilka wynalazków do robienia kawy. Jest Dolce Gusto, prosty DeLonghi i wypasiony Siemens, ale taki Cię nie zainteresuje, bo jest w zabudowie. Co prawda od robienia kawy w tych cudach nie jestem ekspertem i smakoszem ich też nie jestem, dużo bardziej wolałem kawiarkę stawianą na palnik, ale to trochę mniej wygodne rozwiązanie i sobie mleka nie spienisz. Ekspertem nie jest, za wiele Ci nie pomogę, ale kilka rad od serca Ci dam. Urządzenie z osobnym pojemnikiem na mleko to podstawa, żeby nie nalewać za każdym razem, nie wylewać wody, itp. Automatyczne czyszczenie nie jest głupie, żeby się z tym wszystkim nie bawić. Parzenie wstępne nie jest głupim pomysłem. Nie jest też głupim pomysłem podgrzewanie filiżanki. Jakoś nie cenię programów automatycznych, więc nie patrzyłbym na ich ilość i rozbudowanie. Może z paru powodów nie szedłbym w urządzenia ręczne, ale kupując automat nie skupiałbym się na ilości, a na możliwości ręcznego ustawienia wszystkiego.
  6. Bert, czytałem Aparatusa. Owszem książka łatwa i przyjemna, ale jakoś strasznie naiwna. Nie czytałem za dużo książek Pilipiuka, ale przesunąłbym jego książki z literatury fantastycznej, do młodzieżowej. "Życie" Richardsa jest dosyć ciekawe. Lepsze z pewnością niż kilka książek o Stonesach, które miałem okazje czytać
  7. To od razu pytanie, jak długo go masz, która generacja Chociaż mój ojciec miał Civica 1996 rok przez 10 lat. Później zamienił na wypasionego Passata, a ciągle mówi, że chętnie by do tego Civica wrócił, bo tak się ten Passat psuje. U mnie w Astrze też masa różnych usterek mniejszych i większych, a w Hondzie przez tyle lat mało co się działo. Z tym, że to też było stosunkowo proste auto, do tych obecnych
  8. Nie potrafię robić fotek. Ale proszę:
  9. Wróciłem do książki, którą czytałem we wczesnej młodości. 1984 - Orwella
  10. Ja korzystam z tabletu Galaxy 10.1. Mogę korzystać zarównoz pdf, jak i innych standardów ebooków. Może cena nie taka, ale chodzi mi teraz głównie o fakt tego, że ekran 10 cali sprawdza się kapitalnie, a jasne podświetlanie nie męczy wzroku, tak jak papier przy kiepskim świetle.
  11. Hendrix89

    Jest okej

    Carlito, zamek, interaktywne centrum naukowe, planetarium, ale mimo wszystko Autostadt jest atrakcją nr. 1;-)
  12. Hendrix89

    Jest okej

    Chronofil, uwierz, że dziś czasy są równie ciekawe Nie zawsze pozytywnie, bo cyrki, które dzieją się z niektórymi wykładowcami, to skandal. Akurat Profesor Małek od żelbetu jest kapitalnym wykładowcą i tego człowieka po prostu się szanuje za to, jaki jest. Nie mam z nim nawet najmniejszych problemów. Mimo, że miałem przeniesienie z jego przedmiotu, to mogę mieć tylko pretensje do siebie, że się nie przyłożyłem do egzaminu Nie wszyscy niestety są ok. Ale to inna bajka. Na Śląskim, na wydziale prawa i administracji jest ciekawie. Z resztą prawo studiuję w cyklu 1 rok w 2 lata. Niestety mój charakter powoduje, że 4 razy oblałem na własne życzenie, bo podpadłem wykładowcom. Prawo rzymskie, fajny przedmiot. U nas dzięki egzaminatorowi połowa poszła z warunkiem. Ja akurat trafiłem w jej klucz
  13. Hendrix89

    Jest okej

    A czego mi zazdrościsz? Zdecydowanie nie ma chyba czego
  14. Hendrix89

    Jest okej

    Marcomartin, dzięki Seiken, heh, ja żelbet 1 zdałem za 10 podejściem, a jeszcze żelbet 2 przede mną Przedmiot fajny, ale (przynajmniej u naszego wykładowcy) trzeba się przyłożyć. Max Otto von Stiriltz, heh, jaki to przedmiot dokładnie? Przede mną w tym semestrze tylko konstytucyjne
  15. Hendrix89

    Jest okej

    A to i ja się pochwalę. Zdałem warunek u tamtego gościa, co pisałem, znęcał się do końca, ale puścił w końcu, bo jedyna jego pasja to znęcanie się, a jak ktoś się przed nim ukorzy, to już można mu odpuścić. Zdałem też pierwsze 2 egzaminy i zaliczyłem pierwsze 3 projekty tej sesji
  16. Czyli 1 mm mniej niż moja Attesa junior, czyli Perpetual AT? Myślałem, że mają tyle samo.
  17. Carlito, to i ja napiszę, kapitalny jest ten Rolex. Ja do niedawna myślałem tylko o Submarinerze, jakoś GMT Master mnie nie przekonał, ale później zobaczyłem fotkę Irka i się zacząłem zastanawiać, czy może zbyt mnie ten zielony nie złapał w swoje sidła, bo i ten GMT jednak jest całkiem, całkiem. Nie wiem, czy gratuluję, ale na pewno zazdroszczę Nie no, ok, nie będę chamem. Gratuluję
  18. Możesz zapytać w Bradford, czy zrobią na wieczystej gwarancji . Jeśli jest kompletna zrobią Ci to za free, płacisz za wysyłkę do USA jedynie.
  19. Napisałem, że globalnie to auto wyjdzie taniej. Bo będzie niższy koszt całkowitej obsługi ze względu na awaryjność i trwałość, ale nie zmieniam zdania, że części w mniej popularnym Subaru będą dużo droższe niż w Oplu i VW, gdzie masz sto tysięcy różnych zamienników i sprzedawcy sami Ci te części wpychają. Do Astry z podobnego roczniku sprzęgło znajdziesz nawet za mniej niż 200 złotych, do VW 250. I o to chodzi mi z ceną części. Pewnie, że to są tanie zamienniki, ale w Subaru nie masz tego wyboru zbyt wielkiego. Dodaj sobie nietypowy silnik boxer, większość aut z napędem na 4 koła, mała ilość tych aut i nadwozi na rynku. Więc, to wszystko powoduje, że siłą rzeczy części muszą być droższe.
  20. Superba łatwiej znajdziesz w dobrym stanie niż Passata. Subaru, czemu nie? Może i części są dużo droższe, ale nie musisz go w ASO robić, bo są serwisy wykwalifikowane w Subaru i Mitsubishi. Niby nakierowane na STI i EVO, ale wiadomo, że tych aut jest tak mało, że obsłużą każde z tej marki i wiele innych. Sądzę, że globalnie przy rozważnej jeździe wyniesie Cię znacznie taniej, niż zajeżdżony popularny samochód tej klasy. Vectra i Mondeo? Vectra z 2008 roku ma ten atut, że może być bardzo mało jeżdżona, bo wtedy opłacało się ją kupić dużo bardziej niż Astrę. Sam, gdybym wziął auto na firmę matki w leasingu, a nie na siebie za gotówkę mógłbym mieć Vectrę liftback ze skórzaną tapicerką, ksenonami, itp, z silnikiem 1.8 i jeszcze by zostało na solidne tankowanie. I wiele osób wtedy tak brało, czy to na swoje firmy, czy na firmy kogoś z rodziny, więc jest sporo Vectr w benzynach o realnym, niskim przebiegu. Co do Mondeo, to ja bym się w Polsce trochę tego auta wystrzegał w poprzedniej budzie, bo lubiło się z Rudą.
  21. Auto fajne, robi wrażenie, jest wygodny, a jednocześnie całkiem dobrze jeździ. Dużo lepiej kupić auto bez zawieszenia hydroaktywnego, bo z nim są problemy. Z drugiej strony to hydroactive jest dla wielu frankofilów podstawowym argumentem dla zakupu C5. Auto faktycznie wewnątrz sprawia wrażenie przyzwoitego Niemca, a nie Francuza. Jest to auto dosyć niedocenione, jednak dla mnie wnętrz jest ciekawsze i lepiej wykonane niż w poprzednim A4. Auto jest godne zainteresowania.
  22. Ja generalnie jestem osobą, która się przywiązuje, dlatego praktycznie każdy zegarek ma w sobie coś, co powoduje, że go nie oddam. Na pewno Doxa, bo mimo, że trochę mi się nudzi, był to po części prezent. Na pewno DS Podium GMT, bo to był pierwszy w pełni świadomie zakupiony zegarek. Na pewno analogowe Casio, które zepsute leży w szufladzie, bo to pierwszy zegarek, jaki kupiłem. W zasadzie drugi, ale pierwszy się rozpadł. Z zegarków, których gdybym miał, nigdy bym nie zamienił na nic innego i to bez względu na sentyment, na pewno zielony Submariner, na pewno stare Planet Ocean. Pewnie nie odpuściłbym jakichś fajnych limitek, które bym miał. Także u mnie łatwo o zegarek, nie do oddania. A moim marzeniem jest nieprodukowany już Breitling for Bentley Mulliner Tourbillon w złocie albo różowym złocie, na brązowym lub czerwonym aligatorze
  23. U nas zawsze auto, zostaje na podwórku. Ojciec swoje auta ma długo i dba o nie, więc generalnie jak auto jest przyzwoitej klasy, służy kilka ładnych lat. Potem, skoro wartość już jest niska ze względu na wiek, pracownicy ustawiają się w kolejce do zakupu. I tak jest też wśród znajomych. Znajomy sprzedawał swojego Touarega V10 TDI. Mimo, że auto 7 lat, stan świetny. Nim się zdążyłem dowiedzieć o nim, już pracownik drugiego znajomego nim jeździł. Także to jest prawda, że dużo okazji idzie właśnie taką drogą.
  24. Generalnie jeśli chodzi o kompresję, to teraz ciężko zmierzyć. Zaleją Ci "młoto dochtóra i bedzie". Na 1000 kilometrów, a potem będziesz musiał pół silnika zmieniać. Najlepiej autko zabrać na inspekcję przed zakupem. Mnie 2 razy uratowało to przed zakupem syfu. Raz umówiłem się na obejrzenie Leona 1.9 TDI 150 km, Top Sporta, czyli topowej wersji. Miał mieć tylko 15 tys km, to gość się nawet nie pojawił w ASO, a drugie, wziąłem na przegląd Astrę 1.7 CDTi, też cudo 40 tys km. Przeniesienie napędu zużyte. Także najlepiej do ASO na przeglądzik, to kosztuje 100 złotych i omija nas zakup złomu.
  25. Jak się dba, tak się ma. Raczej w każdym aucie z klimą jest taki patent jak filtr kabinowy, wymienia się to to co dwa lata. Ja wymieniam co roku i co roku wybieram droższy, węglowy. Grzyb w klimie nawet może Ci się przez jesień/zimę zrobić. Klimę czyści się przy okazji wymiany filtra kabinowego. Ja to też robię co roku i to zawsze na wiosnę. Wiek auta tu nie ma nic do tego, w jakim klima jest stanie. Ja mam auto 3,5 letnie teraz, ojciec ma 5,5 letnie, wcześniej mieliśmy dwa auta z klimą tak samo z czego jedno przez 10 lat. Czyścimy je co roku i co roku są w kapitalnym stanie. Szczerze mówiąc, to ludzie z EFL sami przyznają, że nie kupiliby żadnego z tych aut, bo owszem serwisowane są na bieżąco, ale niejednokrotnie przechodziły ciekawe historie. Jak to mówią, są dwa auta, które pojadą po schodach. Hummer i służbowe, a ta ostatnia kategoria tyczy się też leasingowego, itp. Ja bym też tak z francuzami nie dramatyzował. Jeśli chodzi o popularne usterki, to owszem, jest tego dużo, nawet w serwisach wiedzą co się zepsuje, ale nasze dwa Niemce, Astra i Passat nauczyły mnie, że usterki to nie jest domena tylko francuzów. Może tego jest więcej w Citroenach i Renault, ale tracą też one więcej na wartości, dzięki czemu, kupisz francuza dużo młodszego niż Niemiec, czy Japończyk.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.