To dość poprawny zegarek. Nie wyróżnia się niczym szczególnym poza osłoną koronki. Ładny szlif słoneczny na tarczy, której odcień niebieskiego pasuje do sportowego zegarka. Bezel ładnie centruje i chodzi z dość wyczuwalny oporem i nie ma luzu. Bransoleta przyjemna w odbiorze, nie wiem czy wygodna... Luma to też zagadka, nie miałem możliwości sprawdzić jak świeci. Ogólnie to fajny zegarek w swojej klasie cenowej ~1000 Eur. Na pewno nie można to porównywać z podróbkami słabej jakości ale też nie wybija się jakość szczególnie ponad średnią swojego segmentu.
Subiektywnie mnie nie przekonał do siebie chociaż bardzo lubię Hamiltony.