Nie, nie na zaczepkę, całkiem poważne. AD to sklep, nie osoba, nie partner biznesowy - jak się buduje relację ze sklepem inaczej niż historią zakupów? Trzeba bywać w salonie, próbować się zakumplować z personelem żeby traktowali lepiej niż randomowego klienta, zostawiać firmowe gadżety i zaproszenia na imprezy? Kogo stać na droższy prezent tego wpiszemy na zamkniętą listę? Wolałbym normalną transparentność a nie równych i równiejszych na niejasnych zasadach, dla mnie to nieprofesjonalne.