Krótko bo na początku lat 70 weszły kwarce i zegarki mechaniczne w ogóle ledwo przetrwały. Mnie chodzi o to że silnik odrzutowy wprowadził nową jakość - samolot stał się szybszy, oszczędniejszy, zwiększył zasięg i udźwig a to zmieniło całkowicie lotnictwo. Samochody dzięki postępowi stały się szybsze, wygodniejsze, bezpieczniejsze, częściowo autonomiczne, zupełnie inne niż te z lat 70. Zegarki mechaniczne nie osiągnęły prawie nic - topowe osiągi są łatwiej dostępne ale takie same jak 50 lat temu. Dzisiejszy GS Special to +4/-2s, dopiero Spring Drive zrobił różnicę. Jedno mi przychodzi co się zmieniło - odporność na pole magnetyczne, tu jest faktycznie postęp, ew takie rzeczy jak robi Richard Mille, mechanik odporny na ekstremalne przeciążenia. Zegarek to jest prosta rzecz, ciężko jest udoskonalić cep czy kulkę, można co najwyżej zrobić je ładniejsze, ze złota, z brylantem w środku, albo wmówić klientom że stoi za nimi jakaś historia i wyjątkowość [emoji6]