Fakt , amatorzy to często fanatycy którzy czasami „nadrabiają „ młodzieńcze lata gdy sport był całkowicie na bocznym torze. W przypadku jednak 2xIM wyglada to trochę inaczej. Nie podlega dyskusji ze jest to wysiłek ekstremalny ale jednak startują tam ludzie odpowiednio przygotowani. Musiałbym sprawdzić ale tam start jest na zaproszenie organizatora dla zawodników którzy maja już bardzo dobre wyniki , czyli reprezentują już wysoki poziom. Obydwaj bracia Karaś to fenomeny wytrzymałościowe, poświęcają całe swoje życie ekstremalnym wyzwaniom. Poziom wytrenowania pozwala im na mimo wszystko bezpieczne ukończenie podejmowanych wyzwań. Dodatkowo szczegóły dotyczące tempa , rozłożenia sił , odżywiania, przygotowania sprzętu i całej tej otoczki są traktowane bardzo profesjonalnie. Nie zmienia to oczywiście faktu ze wyzwania są ekstremalne a wypadki zdążają się także zawodowcom.