Gdzieś wyczytałem że charakterystyczne dla nowych tarcz jest to, że w linii z liczbą kamieni i napisem jewels nie występuje w zasadzie żaden odstęp. I w sumie jak teraz poprzeglądałem po łebkach zdjęcia tych poljotów to w żadnych leciwie wyglądających nie ma tak zwięzłego napisu.
Ale to tylko powielanie przeze mnie zasłyszanej "plotki".
Niezłe dzieci kwiaty w tych lombardach.
"ZEGAREK POLJOT 17 JEWELS
STAN TECHNICZNY - PRAWDOPODOBNIE DO WYMIANY BATERIA."
" Zegarek mechaniczny- Takema. Okazja!!!"
@kchrapek
70zł. To dużo czy mało?
Ile by nie było chodzi o sam fakt że rozmawiałem ze sprzedającym przed zakupem i twierdził że zegarek chodzi poprawnie i niedawno był serwisowany.
@zadra
I tak chyba zrobię. Dziś miałem podejść do zegarmistrza, nawet byłem już umówiony ale coś mnie mierzi żeby tam samemu zajrzeć. W razie wpadki za kilkadziesiąt złotych można znaleźć dawcę. Na czym jak nie na takich werkach sprawić by ten mechanik z duszą otrzymał cząstkę naszej własnej.
Po nocy 23:57-07:27 spędzonej koronką do dołu zegarek stracił 100 sekund czyli 301s/dobę. Też obstawiam zwykłe odpicowanie zegarka na sprzedaż. Starszy Pan zajmuje się handlem "starociami z prl" więc nie jest de facto kolekcjonerem takich czasomierzów. Pochodzi Z Bielska Białej.
Mam rozterkę. Czy czyścić i smarować samemu czy gnać do zegarmistrza...
Witajcie. Powiedzcie co zrobić z takim pacjentem? Zegarek przy pierwszym nakręceniu u mnie zatrzymał się przy zatrybieniu zmiany daty, co później się nie powtórzyło. Brak tu jakiejkolwiek systematyczności. Przez czas pomiaru zegarek leżał cały czas tarczą do góry. Wykrzykniki oznaczają nakręcenie zegarka o tej godzinie. Do oporu na koronce. Pytam ponieważ jak już kilku użytkowników mi wspominało bym zbyt wiele się nie spodziewał po tak leciwym zegarku tak mimo wszystko wydaje mi się że nie są to zwykłe odchyłki od chodu. Coś się dzieje z mechanizmem. Czy może się tak zachowywać suchy werk? Podobno był serwisowany 8 miesięcy temu jednak nie wiem czy ten "serwis" nie polegał wyłącznie na umyciu.
-20 do +40sek. Ja pośpiesznie się machnąłem i nie dopisałem że późni od -60 sek do - 30 sek na dobę. Ostatni pomiarpo 39 godzinach pracy pokazał nawet 120 sek/dobę ale to już raczej końcówka energii ze sprężyny. Tylko czy nie powinien zacząć spieszyć?
Choć to na razie ma mało wspólnego z prawdziwa dobową średnią gdyż jak pisałem 4 razy na dobę cofam go do na 19tą aby sprawdzić czy nic się nie zadzieje przy zmianie daty. Po kompletnym rozładowaniu (fabrycznie podają dla tego werku minimum 42 godziny) naciągnę zegarek i zostawię w spokoju na dobę i sprawdze jeśli będzie się utrzymywać -60 do - 30 będzie wystarczyło go podregulować. Choć moim zdaniem na podstawie nawet chinczyyków zegarek leżąc nie powinien mieć takich zmian we odmierzaniu czasu. Choć żaden z nich nie miał 40 lat.
Seiko SARB z nie tak dalekiego wchodu. Przy pierwszym kontakcie ze zmianą daty zatrzymał się na godzinie 20 15 do ponownego wstrząśnięcia. W tej chwili sprawdzam kolejne zakresy zmiany daty w okolicach 24ego więc wtedy kiedy się zatrzymał i jest na chodzie bez postoju. Niestety odchyłka dobowa wypada spora i waha się między 30-60 sek/d. Po kontakcie ze sprzedającym dowiedziałem się że nie był to jego zegarek i nie był ostatnio nakręcany i używany ale serwisowany był około 8 mcy temu. Póki co sprawdzam rezerwę chodu i pracuje już 39 godzin.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.