Łowiłem w Szkocji pstrągi.Jak wędkarz szkocki złowi szczupaka to go wyrzuca na brzeg i zostawia.Szczupak dla Szkotów to chwast , który poluje na pstrągi. niszczą go i nie jedzą szczupaka .Może to zdjęcie było zrobione w domu Polaków mieszkających w Szkocji.
Lenza po numerze mechanizmu datuję na 1856-60 r Mechanizm posiada numer 63 969 .Ortenburg pisze,Ze skrzynia w jego albumie jest z 1880 roku.Prawdopopdobnie wielokrotnie zmieniano górę skrzyni.
Moja góra jest inna jak ta z netu i z Ortenburga .Prawdopodobnie jast to jeden z pierwszych wzorów (o około 20 lat wcześniej wykonana) posiada inaczej wykonane otwory u góry.Jak byś chciał wykonać taką górę jak moja to chętnie służę oryginałem. Ta rymowanka Piotra jest zabójcza Resch -"tesz"
Broda i górka z sterczynkami.Mam tylko takie zdjęcia.Właściciel zegara chce go sprzedać lub zamienić się na inny.Zegar w takim stanie został zakupiony w Niemczech.
dzięki za informację.Taki temat wręcz jest wskazany.Na naszym terenie można spotkać zegary wykonane przez tą firmę w oryginalnych skrzyniach.Może połączyć wszystkie tematy razem i rozpocząć temat poświecony tej firmie.
Ponieważ nie jestem fachowcem od zegarów produkowanych we Freiburgu proszę o informację na temat tego zegara.Zegar jest sygnowany jak w tytule tematu Genossensch.Germania Freiburg i/Schles mechanizm ma wybity numer 43 777.W załączeniu zdjęcia oryginalnej skrzyni i mechanizmu.Wskazówki okularki jak u Beckera
Ja tak się cieszyłem z zakupu tego zegara .a tu Krzysztof informuje,że ma taką skrzynie na strychu.Pytam się po co ja kolekcjoneruję te zegary.Myślałem,że zaskoczę wszystkich pokazując takie wahadło i skrzynie a tu klapa.
lusyk faktycznie jest taki zegar z wahadłem oraz skrzynka.Dawno nie oglądałem tego albumu może fibo również widział w tym albumie ten sam zegar.W załączeniu zdjęcia z Albumu Ortenburgera.
Dzięki za zdjęcia.Naprawdę zazdroszczę Ci tego,że możesz oglądać w realu takie ładne zegary .Bryczki i karoce mnie nie interesują Chociaż kiedyś jedną podróżną bryczkę kupiłem i nieżle nz niej zarobiłem.
Jeżeli jest tak jak piszesz ,że na 100% jest to wahadło lenza to jest to rarytas ponieważ bardzo mało musi być zegarów z takim wahadłem.Ja pierwszy raz widzę taką białą soczewkę w wahadle.
Na koronie po obu bokach (łukach) znajduje się otwory (po 4 szt) prawdopodobnie były tam jakieś małe sterczynki.Trzeba przyznać,że to białe wahadło pasuje do tej skrzyni.
Skrzynia zegara posiada bardzo ciekawą górę oraz drzwiczki (półokrągłe) podobna do tej jaką pokazywał fibo. Wysokość 80 cm bez sterczynki górnej ,szerokość 29 cm,tarcza o średnicy 14,5 cm,mechanizm chodzika firmy lenzkirch o numerze 63 960 resztę widać na zdjęciach.
Mam pytania do koleżanek i kolegów .Czy ktoś widział takie wahadło lenzkircha? oraz czy ktoś posiada zegar z takim wahadłem lub zdjęcie zegara z takim wahadłem. Jak widać na zdjęciach wahadło zamiast typowej płaskiej soczewki z napisem RA posiada soczewkę czysto białą porcelanową i wypukłą .Po dokładnym sprawdzeniu twierdzę,że ta soczewka jest oryginalna od tego wahadła.Informuję,że to wahadło jest od zegara firmy lenzkirch,który przedstawię w następnych postach.
Parami z sygnaturą i bez sygnatury .To jest niewątpliwie ciekawostka.Ciekawe dlaczego nie sygnowano mechanizmów.Może omijano opłaty celne albo unikano niemieckiej nazwy firmy przez co zegar sprzedawano jako wyrób rosyjski.(Polski) dodając wychylnik z nazwiskiem .
Wychylnik z napisem F.Woroniecki Warszawie. Troszkę historii.Ferdynand Woroniecki (1836-1909) słynny zegarmistrz warszawski,właściciel firmy zegarmistrzowskiej przy ul.Czystej nr 2 (po zmianie nazwy ul.Ossolińskich) w Warszawie.Firma ta w 1886 r uruchomiła u zbiegu ul.Czystej i Krakowskiego Przedmieścia pierwszy w Warszawie zegar elektryczny oraz w 1889 roku wykonała zegar na wieżę kościoła klasztornego Ojców Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie.Wychylnik poprzedni właściciel częściowo zniszczył przybijając go gwożdziem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.