Co do wyjątkowości czy nie to tak można opisać absolutnie każdą markę....ja np mógłbym podobnie napisać o Omedze Seamaster 300m.....a jednak dużo ludzi ją ma i cieszy się z tego faktu. Ja mam Oceanusa i cieszę się z tego, mam też kilkanaście innych zegarków i z każdego się cieszę jak go założę, chyba nie ma co dorabiać żadnych teorii. Dla mnie jest on wart swojej ceny i moim zdaniem wygląda wygląda lepiej niż większość zegarków....no ale gusta są różne więc nie ma co o nich dyskutować... tytan się rysuje, nawet utwardzany....ok.....a co nie rysuje się w ogóle?? Ceramika? DLC?....w takich kategoriach większość stalowych zegarków należałoby wyrzucić, a już w ogóle Breitlingi polerowane bo przecież polerowana powierzchnia stali rysuje się najbardziej.... Awaryjność.....idąc tym tokiem rozumowania każdy zegarek mechaniczny który ma chrono też jest bezsensu bo ma więcej elementów które mogą się popsuć....a jak ma datę to w sumie też, a jak dni tygodnia to też tragedia.....a nie daj Bóg jakby miał alarm..... ...przypadkowe wciśnięcie.....no to co, zakręcane koronki....tylko jak nagle szybko trzeba coś włączyć to też ktoś może uznać za minus....itd itd.... każdemu wg potrzeb. Co do magicznej naprawy to nie wiem co się stało..... nagle zobaczyłem, że zmieniła się data i tak jak stał od dwóch miesięcy na dacie 6/7 tak nagle okazało się że stoi na 14/15.....znowu próbowałem coś z tym zrobić ale znowu nic się nie ruszało....no to zostawiłem....i teraz po kolejnych 2-3 tygodniach zobaczyłem że jest 23/24....no to kalibracja i nagle datownik ruszył....kręcił, kręcił i zatrzymał na 24 zamiast na 1, przestawiłem ręcznie i już. Hula aż miło.....coś podejrzewam mój głośnik Bluetooth JBL bo przewożę go w torbie co tydzień razem z zegarkami i może polem magnetycznym wpłynął najpierw negatywnie na Ocka a później pozytywnie .....sam nie wiem, ale działa i to najważniejsze