Kupiłem używkę. Z przesyłką wyniosło to równowartość pół litra najtańszej wódki. I jak za te pieniądze - naprawdę jestem zadowolony. Tarcza ma ładny kolor, koperta - bardzo ładny. Pewnie przy codziennym noszeniu by się szybko rozleciał, ale czego się spodziewać po zegarku, który jako nówka kosztuje ~10 dolców. Z bliska wypada trochę biedniej niż mój Readeel (kitajska odpowiedź na Skagena), ale zdecydowanie lepiej niż najtańsze wynalazki typu Soki. No i ma bardzo głośny mechanizm, chyba głośniejszego naręcznego kwarca nie miałem.
Ale tego się do bieli nie doczyści. A do zdezelowania mu daleko, zdecydowanie. Brudek, patyna, znak lat, które ten zegarek ma. W sumie moje jedyne mechaniczne chrono to Pierce, tarcza też nie jest idealna, ale za Chiny bym jej nie dotykał. Jak chce się czyściutką tarczę, to albo się szuka czegoś nowego, albo poluje na NOS-a
wykrakałem sobie . ten tzw. cocktail do mnie dotarł. w środku dixmont. i jaka miła niespodzianka: półmostek balansu zapomniały friendy przykręcić, wewnątrz spustoszenie.
Heh, ja też nie kupię, bo wczoraj znalazłem dość tanio dość starego szwajcara w dość dobrym stanie . A odnośnie do "Koperników", to właśnie tu mój błąd, że nie obserwuję cen rusków. Ale wszystkiego się nie da obserwować, stąd moje pytanie w tym dziale.
Dobry wieczór Powiedzcie, proszę, to jest dużo za drogo, prawda? Kompletnie nie siedzę w ruskach, ale te "Koperniki" zawsze mnie kusiły... https://allegro.pl/oferta/raketa-rakieta-kopernik-nowa-nos-black-8004623154
Starkinga nie miałem (kompletnie mi nie leży ta stylistyka), ale z tych nieszczególnie drogich chinoli świetnie wykonany jest Guanqin GJ16034. Kompletnie nie ma się do czego przywalić.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.