Ja nie wiem, jak robi większość użytkowników, ale sam z siebie (i na tym koncie, i na starym) rzadko chwalę zegarki w takich wątkach, nawet jeśli mi się podobają... Więc to, że nie ma ochów i achów nie oznacza, że innych użytkowników coś nie zainteresowało. A uwierz, do klasycznych omeg nie wzdycham, są moim zdaniem dramatycznie nudne
Chińczycy uwielbiają naklejanie tych blaszek na wahnik, uwielbiają. Już lepiej daliby pełny dekiel w tym Karnawałowcu . Odnośnie do bransolet, to też coś miałem z taką niby pełną, a strasznie lekką, już nie pamiętam jakiej marki. W sumie wyglądało to całkiem przyzwoicie, ale pewnie jest mniej trwałe, skoro w środku puste. Wolę paski, więc poszło do pudełka.
Nie wiem, czy tu wypada, ale ja z czymś z troszkę niższej półki. Historia niemieckiego przemysłu zegarkowego jednak, jak by nie patrzeć. Ostatnie oddechy popularnej Ruhli, zdaje się. Trochę go rdza wzięła od leżakowania, ale to był raczej NOS, jak go brałem z kupą złomu.
Dzięki! Trza przemysleć. Bagelsporta miałem krótko i trochę żałuję, że go opchnąłem.
A tymczasem testy czerwonego Lupaia, tym razem zostawiłem na oryginalnej bransolecie z cieniutkich blaszek. Spróbuję ponosić to dłużej i zobaczę, po jakim czasie oblezą chromy ;D
w kategorii cena/jakość, konkretnie. cudów za stówę z hakiem oczekiwać nie można. ale tyle kosztują tylko chińczyki (które mają z reguły wtórny design i jakościową jest z nimi loteria) i nudne, tanie casio, które - o ile nie są plastikowe - parują przy umyciu rąk.
światła mało, więc zabytkowy telefon dobrej foty nie zrobi, ale za te "vintydżowe" kwarce Timex powinien dostać jakąś nagrodę. nieźle wykonane, praktyczne (indiglo!), tanie, z charakterem.
światła mało, więc zabytkowy telefon dobrej foty nie zrobi, ale za te "vintydżowe" kwarce Timex powinien dostać jakąś nagrodę. nieźle wykonane, praktyczne (indiglo!), tanie, z charakterem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.