Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jaro_swatcH

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jaro_swatcH

  1. no ja Ci tego nie załatwię Zacznij od wysłania CV ze zdjęciem
  2. wszystko w porządku, tylko jaki sens mają te liczby, kiedy robię 20tys rocznie? ile lat musiałbym jeździć takim dieselem? - 30... dziękuję, wolę co 2 lata w benzyniaku wymienić świece i przewody, a co 5 lat części zawieszenia, rozrząd i może sprzęgło, co łącznie wyniesie 2-3tys zł. oczywiście przy założeniu, że auto będzie jeździć u mnie całe 5 lat i przejedzie te 100tys km... Edit. i nie martwię się o napełnienie i przewietrzenie turbiny po każdym zatrzymaniu auta przy jeździe po mieście, o to czy auto w zimę odpali i jak szybko się nagrzeje. Przy przebiegach 2/3 po mieście o różnicach w spalaniu nie wspomnę... oczywiście pewnie wybrałbym diesela, gdybym robił 2x większe przebiegi... i pewnie, kiedy mój wybór padnie na Alfę, jako kolejne auto, to też będzie to diesel, ale tylko i wyłącznie z braku rozsądniejszego wyboru
  3. przecież jest napisane Robert Lewandowski (zawsze można wpisać w wyszukiwarkę, trwa to 10 sekund) i chociaż ja nie jestem pasjonatem tej dziedziny, to wiem, że jest to wielka gwiazda polskiego futbolu tu także nie wiem kto to jest, ale 3 posty wyżej jest jego nazwisko podane i Wikipedia odpowiada na to zapytanie tak: Maciej Balcar (ur. 1 września 1971 w Ostrowie Wielkopolskim) – polski muzyk; wokalista, kompozytor, autor tekstów, aktor teatralny i filmowy. (...)
  4. Filipie, dzięki za wywód, ale niestety nie odpowiada on na moje pytanie (albo bardzo niecelnie) - co jest bezpośrednią konkurencją dla Copernicusa, z jaką inną marką można go porównać i jak cenowo wypada na tym tle? Może jeszcze nie ma konkurencji i wypełnia pustą do tej pory niszę (mogę się z tym zgodzić). Padły nazwy różnych marek - rozumiem, że Steinhart odpada jako bezpośredni konkurent (pomijając swój styl i co za tym idzie grono odbiorców), bo ma części chińskie i jest sprzedawany w cenach hurtowych... to ta cena hurtowa, to i tak 1/2 ceny hurtowej Copernicusa a argument z chińskimi częściami nie za bardzo ma przełożenie, bo każdy produkuje tam, gdzie mu WYGODNIE i ma taniej, ale nie ciągnijmy tego wątku, bo nawet jak jakościowo polskie koperty czy szkiełka zabijają te chińskie, to raczej różnica w ich cenie nie wynosi 3.000zł (prawie 1000 $). Wymieniłeś Maureice'a Lacroix - dla mnie ta marka (pomijając fakt, że nie jest młoda, bo już ma kilka dekad za sobą) oferuje dużo więcej - trendy, ten tzw. współczesny "dizajn", rozpoznawalność, sieć sprzedaży, świadomość marki, reklamy, ambasadorów, targi (i wszystkie tym podobne piarowskie pierdoły), a przede wszystkim mamy do czynienia z prestiżem manufaktury zegarkowej. Longines? prestiż (sztuczny, czy fałszywy, ale zawsze) i rozpoznawalność dają olbrzymie prawo windowania cen ich zegarków, bo o ich nieatrakcyjności (stosunek cena/jakość) wie tylko nieliczne grono pasjonatów. Na tym tle (podanym przez Ciebie) Copernicus prezentuje się słabo. Tzn. do zaoferowania ma niewiele więcej niż swoją niszowość, a wg. mnie za tą "unikalność" trzeba zapłacić o wiele za dużo... Z jakiegoś powodu (no może nie z jakiegoś, bo mógłbym wymienić przynajmniej kilka) płacąc podobne pieniądze za Unitasa w także nierozpoznawalnym Cimierze nie miałbym świadomości przepłacenia.
  5. Panie Władku, a cena nie wydaje się Panu przesadzona? może przez cenę oczekiwania są takie wysokie, adekwatne? Z jakimi innymi produkcjami można porównać, zestawić te zegarki? Wypadają one na ich tle tanio, czy drogo, a może porównywalnie? Sam przymierzam się do Unitasa, ale zamierzam za niego zapłacić <5000zł (za zegarek świetnie wykonany, niepłaski, ozdobiony - dokładnie ten z mojego avatara), a przecież można kupić także zegarek z tym mechanizmem za 1500zł w chociazby Steinharcie (ale czy to dobre zestawienie? wg. mnie dobre - młoda, środkowoeuropejska, nieduża firma). Osobiście uważam, że zegarki są za drogie. Co do jakości nie wypowiedziałem się i nie zamierzam, póki nie zobaczę na żywo. A czy Unitas jest/nie jest niczym szczególnym? Na tle Casio i Timexa jest dziełem sztuki wg. mnie... do tego już kawał historii za tym mechanizmem stoi. (nie ma tu cynizmu, uważam, że takie mechanizmy trzeba pokazywać)
  6. ja kupiłem pierwszy samochód jak miałem 17lat i też na niego sam zapracowałem... podobnie jak na kolejne Czy zazdroszczę? staram się mocno, aby ta polska cecha była mi obca Co do reszty - ok, w jakiś sposób mnie przekonałeś... choć cały czas uważam, że pełniejszą wiedzę będzie miał ktoś, kto przejechał autem (jednym) 100-200tys, stopił panewkę, wykrzywił wał, rozwalił głowicę, turbinę, itd. (czy to na gazie czy na ropie czy benzynie), niż ktoś, kto zmienia auta 3 razy do roku. Auta to też moje hobby, a raczej było i trochę mi przeszło przez to, że auto ma teraz każdy "cieć" i debili oraz niedzielniaków nie brakuje. Zaczynałem od starych aut, przy których większość sam robiłem, łącznie ze wszystkimi regulacjami, także gazu w gaźnikowcu. Na chwilę obecną wystarczy mi bezawaryjny i ekonomiczny środek transportu, który nie wystaje z tłumu, a jedna przejażdżka w godzinach szczytu po centrum, gdzie mieszkam, dostarcza mi "wrażeń" na kilka dni...
  7. Lawnowerman w innym temacie pisałeś mi, że jesteś znawcą gazu.. że przejeździłeś setki tys. na gazie, miałeś każdą generację (więc przynajmniej w 4 różnych benzynowych autach). Teraz promujesz się na znawcę i pierwszego użytkownika dieseli. To jak to jest? miałeś gaz w dieselach? może CNG w dieselu, bo to podobno można? a w turbobenzynie także montowałeś gaz? czy miałeś turbobenzyny bez gazu, a benzyny z gazem i bez, a do tego diesele i turbodiesele? część z nich czipowałeś, a część nie, były to silniki różnego pochodzenia? Zazdroszczę, bo musiałeś mieć w życiu dziesiątki aut, co kilka miesięcy inne Kolejny Kornacki Tylko w takim wypadku treści o długotrwałym użytkowaniu, awaryjności i serwisowaniu, a także zachowania silników w różnych warunkach i przy różnej eksploatacji można uważać za tak miarodajne jak (tu zacytuję Ciebie) - fora z onetu
  8. a mi wmawiali slogan "że dizlami to się pole orze" prawda jest taka, że nie jestem uprzedzony, natomiast moja specyfika jazdy - dużo po mieście, krótkie przeloty, miesięczne przebiegi rzędu 1000-1500km + wakacje, ferie (tu nawet do 4-6tys jednorazowo), że diesel dla mnie odpada... właśnie ze względu na rozciągnięte w czasie koszty utrzymania i większą awaryjność - to właśnie potwierdzali mi dealerzy niedawno, również podczas oględzin Opla, gdzie diesel został mi odradzony... Co do skojarzeń ze sportem, to niestety poza przeciąganiem brony na czas i offroadem diesela nie widzę tak samo jak Darecki... Miałem same benzyny w życiu (fakt, że dopiero 4 auta) i kolejne pewnie też będzie benzyniakiem, bez turbiny, dopalaczy, fajerwerków i wodotrysków... czysta, nieskomplikowana, rozsądna moc, tania w użytkowaniu, bezawaryjna i nieklekocząca
  9. a co teraz porównujesz? diesela do benzyniaka czy turbodiesela do turbobenzyniaka? chciałbym zobaczyć jak seryjny turbodiesel powiedzmy 2.0 przewyższa turbobenzynę 2.0 parametrami i osiągami... co najwyżej spalaniem (porównajmy przytoczone tu ople z benzyną i dieselem 2.0 turbo) albo z tego samego okresu powiedzmy diesel SDI miażdży gołego benzyniaka od VW o podobnej pojemności? (Pomińmy spalanie...) kolejny przykład 1.9TDI z 1.8T benzyna - oba z podobnego okresu, produkcja VAG - który którego zmiażdży?
  10. a z tym końcem świata radze poczekać, aż diesele pojawią się w takich ikonach
  11. poczekaj, aż diesela w F1 wypuszczą
  12. nie skojarzyłem wcześniej w żaden sposób, że mamy (prawie) takie same rodzinki
  13. co nie przeszkadza mu w noszeniu Rolexów
  14. wrzucę jeszcze świeże zdjęcia pokazujące te plastikowe krągłości
  15. gratuluję nabytku nic tylko do kompletu swojej Pani dokupić taki w wersji damskiej
  16. a jednak kupiony w końcu ma 40 czy 42mm? wygląda "wymiarowo" na Twoim nadgarstku
  17. kasa, kasa, kasa.. póki można, to się kosi... żenada
  18. To Seiko SRP031K1, to najfajniejszy zegarek "za kilka stówek", z jakim obcowałem. (zdecyduj się tylko na jeden zegarek i ustaw na nim dobrą godzinę i datę ) u mnie
  19. rocznym Edit. a z całą resztą się zgadzam, choć sama marka Rolex i jej "design", to nie mój cup of tea
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.