Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jaro_swatcH

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1524
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jaro_swatcH

  1. o tym będę mógł powiedzieć za kilka dni, albo tygodni, jak zegarek "obnoszę"; na świeżo i gorąco jest wszystko ok; tzn. tutaj nie ma co być krzywo... co do lumy, to tak samo g*niana jak w BC4 - świeci 30 minut W BC4 prócz tych indeksów też nie można się niczego czepić, z resztą jak napisałem - do indeksów też się trzeba PRZY-CZE-PIĆ, bo z "normalnej" odległości tego nie widać; Najlepszą recenzją będzie chyba jednak to, że oba zegarki kupiłbym raz jeszcze, oba bardzo mi "leżą", chociaż są zupełnie inne (a niby z tej samej kolekcji Aviation) - jeden to zgrabny, delikatny koszulowiec, a drugi "topór" do jeansów z grubym pachem i ubłoconych butów (P.S. liczę po cichu jednak na Jash'a i jego pomoc w "naprawie" indeksów) Edit. jest jednak jedna rzecz, do której się mogę przyczepić, a mianowicie pasek i jego jakość... nawet na zasadzie porównania z paskiem z BC4 wypada jak z innej bajki. Pasek z BC4 jest gruby, ale zarazem miękki i wygodny, jest zupełnie bezwonny, natomiast pasek z Big Crown wygląda i pachnie jak pasek za 10zł. Ten croco-look mimo, że jest dość cienki i wąski (20/18mm) jest strasznie sztywny, w dotyku wydaje szelest papieru i zajeżdża fabryką. To właściwie jedyna pierdoła do której mogę się doczepić, a pierdoła, bo za chwilę zamówię nowy pasek i za kilka dni po oryginalnym nie będzie nawet śladu... a i zapachu
  2. na tych g*nianych zdjęciach tego nie widać, ale "BIG" Crown przy BC4 jest zgrabniutki, delikatny i sporo mniejszy (średnicą ~3mm) dopiero widząc na żywo i na ręku mogę stwierdzić, że idealnie będzie się komponował do garnituru W BC4 cyka ETA, w Crown - Sellita i jest dużo głośniejsza - bardziej w stylu vintage, co też mi się podoba
  3. ruski Aviator ze szwajcarską Etą i przez to 2x razy droższy; pomijając fakt, że pokazałeś egzeplarz kwarcowy jak nie zależy Ci na złudnym napisie "swiss made", to przeglądaj "ruskie ruski" - tańsze i więcej do wybory (kilka razy więcej)
  4. tak, ze szwajcarskim mechanizmem, to Aviator Swiss i tak też dokładnie się ich linia nazywa
  5. Jaro_swatcH

    Perfumy

    Mu miał z wymienionych Diora Fahrenheit i faktycznie długo trzymał, ale też był do tego bardzo agresywny i mocny - jedynie na wieczór i w małych ilościach, ale bez przesady z tym trzymaniem kilka dni. Mu miał także zielonego i nowego (just diferent) bossa i stwierdza, że są to wyjątkowo nietrwałe zapachy, a na pewno nie wystarczy jedno naciśnięcie atomizera. Mu chciał także odciąć się od tego, że poszukuje perfumy (czy też raczej wody) pachnące kilka dni. Już znalazł swoje zapachy, a są to Bleu de Chanel, Chanel Allure Sport oraz wspomniany Fahrenheit, choć z przyczyn finansowych nie zawsze może się nimi oblewać, więc wybiera połowę tańsze, czego później żałuje (boss, mexx, bulgari...)
  6. Jaro_swatcH

    Perfumy

    dokładnie... kurtka, czy marynarka też pachną mi wodami jeszcze od sylwestra, co nie znaczy że zapach na skórze utrzymywał się cały tydzień (cały tydzień bez mycia ) co do nieoryginalnych perfum, które używam, to może powinienem zaskarżyć douglasa albo rossmanna
  7. Jaro_swatcH

    Perfumy

    Sam się nie wącham, raczej robi to żona i cięzko mówić o przyzwyczajeniu, skoro psikam 2-4 różne zapachy na zmianę, inne rano, inne wieczorem i żona mi mówi, który pachnie po kilku godzinach, a który nie... Z wypróbowanych, jeśli chodzi o trwałość, to bezkonkurencyjne są Chanel, później Armani i Dior, są też, niestety , co najmniej 2x droższe od chociażby Bossa, którego już więcej raczej nie kupię, choć nutą zapachową jak i ceną odpowiada mi bardzo (czarny boss just different), ale trwałością nie dorównuje chociażby bulgari kupionym za mniejsze pieniądze w rossmannie...
  8. Jaro_swatcH

    Perfumy

    poproszę o dokładną nazwę takowej, chętnie zakupię, serio te z których korzystam bądź korzystałem, oryginalne, utrzymywały się na skórze od 2-3h (boss, mexx), poprzez takie pachnące do powiedzmy 5-6h (najwięcej takich - bulgari, armani, dior) i do góra całego roboczego dnia (chanel), ale o zapachu utrzymującym się kilka dni nie słyszałem
  9. nie przeczę, specjalistą nie jestem w każdym razie MK3 2006r 2.0 diesel i MK4 2008r 2.0 diesel
  10. Fordy generalnie są mało oszczędne, bo i silniki do najnowszych czy zaawansowanych nie należą... wiem, bo mam drugiego pod rząd, co prawda benzyniaki, ale z dieselami też miałem styczność... poprzedni 2,5 V6 poniżej 14 nie palił, obecny mniejszy (focus) 1,6 poniżej 11 też nie spali, przy czym mieszkam w Łodzi i to w samiutkim centrum. Porównując moje oba auta w trasie, to dziwnie spalanie wychodziło tak samo, bo około 8-9 litrów, przy czym 1,6 pali tyle przy prędkości już 130-140, a 2,5 V6 palił tyle jeszcze do 180km/h . Co do dieseli w fordach, to nie wziąłem 1,8TDCI ze względu na pompowtryski, które lecą w tym aucie (doświadczenia nie tylko z forum, ale i z rodziny), co do mondeo, to także w rodzinie w 3-letnim zardzewiała miska olejowa i poszła turbina, koszt naprawy przekraczał 10tys zł, samochód poszedł w rozliczeniu do dealera i zostało wzięte nowe mondeo 2008r. 2.0TDCI. W zeszłym roku, czyli w 3-letnim aucie (już po gwarancji), przy przebiegu około 100tys do wymiany była turbina i co mnie ogromnie zdziwiło - sprzęgło... Mam drugiego forda pod rząd i to by było chyba na tyle następny na pewno nie będzie ford, bo jak już to benzyna, a przy obecnych kosztach paliwa nie stać mnie na takie spalanie.
  11. z obejrzanych polski - Weekend (nie zaśmiałem się dosłownie ani razu, poziom dowcipu - puszczanie bąka i wulgarne "nowomowy" okraszone kilkoma "k..." - chyba jestem za prosty na takie kino)
  12. dla mnie bezkonkurencyjny na tej stronie jest Heuer Monza.. gratuluję i zazdroszczę
  13. srebrna koperta, złote indeksy i niebieskie wskazówki... misz masz na całego... połączenie złotego z niebieskim nie wygląda dobrze, chyba, że na żywo jest inne odczucie
  14. potwierdzam, miałem kilka zenithów na przymiarce i są to dla mnie zegarki idealne; są na mojej liście marzeń - zarówno powyższy pilot, jaki 10th strike, jak i heritage ultra thin... niestety ze względu na cenę realny zostaje jedynie ten ostatni, ale to może też dopiero za jakiś czas co do VPH 36 000, to zarówno wizualnie, jak i jakościowo, jak i komfortowo jak dla mnie ideał , niestety cenowo są od niego daleko i pewnie dlatego będą tylko na liście marzeń...
  15. tak, jest to jedna z tych kilku rzeczy, do których można się w orisach przyczepić... a jak z dokładnością chodu? u mnie po miesiącu cały czas +15
  16. Baaardzo ładny ten Rołmer; podobają mi się takie kształty kopert (lata 70-te?);
  17. przyznać się, który to z forumowiczów ma podkoszulkę i majtki?
  18. to prawda, u mnie poszedł jedynie jeden czujnik TCS i moduł IMRC w silniku 2,5 V6, a silnik dojechał spokojnie 200tys; za to zawieszenie co roku naprawiane, a w obecnym, mimo, że prawie nowy już stuka przód i tył
  19. też jestem właścicielem forda, drugiego pod rząd, obecny ma na liczniku 45tys km i już zawieszenie do naprawy... a jeżdżę po tych samych drogach i na fabrycznych obręczach...
  20. ja wiem o wymianie co 30-40tys i to jednego wahacza z przodu jak to taka bolączka, to proponuję zapytać właścicieli np. fordów jak wygląda u nich zabawa z wielowahaczowym i delikatnym zawieszeniem z tyłu do tego wiem, że wadliwe były benzyniaki, a diesele nie do zajechania; nie dotycz to 166, gdzie padała elektronika (edit - oczywiście piszę o wadliwości silnika i osprzętu, a nie zawieszenia)
  21. Gorączka (HEAT) wlaśnie w telewizji świetna obsada i niezły film - polecam (chociaż trwa 3h)
  22. Mirosuwawie masz B-Uhra 44 z wymienioną koronką od 47mm? jaki masz nadgarstek?
  23. piloty z założenia mają być duuuuże, mają mieć ogromną tarczę i super czytelność - więc chrono trochę psuje to założenie; ogromny pilot, to IWC Big Pilot's Watch, który ma 47mm, a 44mm Alpiny, to w sam raz; uważam ten zegarek za świetny, chociaż ja choruję na STARTIMER PILOT MANUF. tysiąc złotych tańszy - super niszowa marka i ładne zegarki po wtóre - ostatni oris - bc4, to nie pilot, tylko aviator - zegarek wzorowany na instrumentach awiacyjnych a nie na klasycznych pilotach; w tym przypadku 43mm ginie na ręku (tzn. nie przytłacza i nie widać tych 43mm) - mam taki, tylko w wersji small second pointer day i na moim ręku 18cm wygląda w sam raz dzisiaj pilotów jest od zarypania w rozmiarze jaki podajesz, chociaż jak wspomniałem - pilot powinien być wielki i czytelny IWC pilot's watch, IWC spitfire, stowa flieger itd itp a wzory dla mnie, to IWC big pilot i Alpina Startimer
  24. mierzyłem dzisiaj zegareczki "budżetowe"; celem nie był zakup, mierzyłem z czystej ciekawości szczególnie przypadł mi do gustu jeden model - pilocik od seiko model to: Seiko SRP031K1 (wszystkie zdjęcia zapożyczone) zegareczek średnicy 43mm, bardzo dobrze leży na ręku, widać, że nie jest mały, ale optycznie jest pomniejszony przez duże cyferki na tarczy; na moją rękę idealny (18cm), chociaż 80% zegarków w takim rozmiarze wygląda już źle i przytłaczająco; bardzo dobra luma, która całkiem nieźle widoczna była w oświetlonym sklepie po przesłonięciu ręką (biła na głowę lumę z mojego oriska) wodoodporność 100m, hardlex (to standard seiko), przeszklony dekiel z ładnym (za te pieniądze) mechanizmem, czytelność nie porównania... kazałem obok położyć kilka innych zegarków seiko, które po prostu ginęły przy tym pilocie teraz najwazniejsze - cena - otóż firma "TT" wystawia go za 1409zł i od razu proponuje 15% upustu; przez internet znalazłem ten zegarek za 960zł, zarówno w sklepie internetowym, jak i u sprawdzonego sprzedawcy na alle... oczywiście zegarek nie bez minusów... - nie piszę o rzeczach oczywistych, jak np. hardlex - pasek udający carbon, który nie jest wodoodporny, bo to zwykła skóra - więc to do wymiany na dzień dobry na coś, co nie udaje czegoś innego (skóra, carbon, może guma) - koronka zakręcana (nie wiem po co), bardzo mała i ciężko nią kręcić, odkręcić, wysunąć itd. - mechanizm nie ma możliwości "dokręcania" co wg. mnie jest konieczne, jak używa się więcej niż jednego zegarka, a nie ma rotomatu podsumowując - zegarek od rana nie chce mi wyjść z głowy i może zagości w mojej kolekcji, bo zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie, zwłaszcza, jakbym miał na niego wydać 960zł...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.