Jest znacznie gorzej! Dzis akurat wypadlo pranie kota, wiec ta cholera sie obrazila na smierc za kapiele i wlazla na dach - nie chce zejsc choc slonko daje popalic... juz tam siedzi z 5 godzin gadzina A tak przy okazji:
Skoro dzis tematem przewodnim zostaly koty to i ja swojego dorzucam: Zwroccie uwage na moje poswiecenie - 1.musialem sie polozyc na podlodze za co zostalem 2. "osyczany" przez kota
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.