Po 2 dniach "jary" Stenem mojego syna, powrocilem do mojego ulubionego "nudziarza" ( choc ostatnio przeczytalem przypadkowo w jakims plotkarsko-kretynskim serwisie ze w te wakacje jesli zegarek to tylko w pomaranczy) Nô wiec dzisiaj zadaje szyku:
Dzisiaj doszedl i od razu wyladowal na mym przegubie (musze sie nanosic bo jak dzieciak wroci z wakacji to bede musial mu go oddac). Panie i Panowie oto ON: TAAADAAM:
Ano pozazdroscic, nie ma to jak polaczyc pasje z praca - to zawsze przynosi najwieksze efekty i satysfakcje. Pozdrawiam i zycze Powodzenia! Marcin. edyta: Ciekawa maszyna ten Pilatus - bude do niego robia w Swidniku
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.