Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ladek22

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2804
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ladek22

  1. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    Minęła godzina 19.00 więc pora zakończyć licytację zegarka Ford Mustang. Trafi on do Prezesa Eugeniusza Szweda, który zaproponował największą kwotę 180 zł. Zwycięzcy gratulujemy ! Za chwilę kolejna licytacja, którą wystawi Dominika!
  2. Dziś biały G. Jest już lista zapisów na klubowe kalendarze. Pojawiło się info na klubowym profilu. Udostępniajcie na swoich profilach
  3. Można się już zapisywać na klubowe kalendarze 2021 Tutaj lista zapisów:
  4. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    Minęła godzina 19.00 więc pora zakończyć licytację zegarka Poljot traveler automatic. Trafi on do kolegi Yenjay, który zaproponował największą kwotę 500 zł Zwycięzcy gratulujemy i dziękujemy za licytowanie! Za chwilę kolejna licytacja, którą wystawi Dominika
  5. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    Minęła godzina 19.00 więc pora zakończyć licytację zegarka American Waltham. Trafi on do kolegi Lawnowerman, który zaproponował największą kwotę 180 zł Zwycięzcy gratulujemy ! Za chwilę kolejna licytacja!
  6. Końcówka lata Zdjęcia do klubowych kalendarzy można nadsyłać już tylko do północy. Jak i gdzie wysłać? Tutaj temat:
  7. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    Do końca licytacji pozostało zaledwie kilka godzin.
  8. Na taki piękny słoneczny dzień biały G-Shock
  9. U mnie dziś roboczo czyli węglowo
  10. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    Po wakacyjnej przerwie wracamy z licytacjami dla Krzysia Dziś pod młotek idzie piękny XIX wieczny zegarek kieszonkowy American Waltham z pięknym mechanizmem 1888 W kopercie Philadelphia Watch Case Co. Victory Koperta ma zakręcany dekiel i ramkę szkła. Dane techniczne ze strony https://pocketwatchdatabase.com/search/result/waltham/6563432 Mam nadzieję, ze wszystko jest dobrze widoczne na zdjęciach ale napisze, że moim zdaniem brakuje fragmentu regulatora ale mechanizm pracuje ładnie. Zaczynamy od 1 zł, licytujemy 2 tygodnie, koniec licytacji będzie o godzinie 19.00 w dniu 20.09.2020 Zapraszam
  11. ladek22

    Licytacja dla Krzysia

    W najbliższą niedzielę, po wakacyjnej przerwie, wracamy z licytacjami dla Krzysia. Póki co mamy wieści od mamy Krzysia, który we wakacje nie próżnował. Post miał być wczoraj wieczorem, ale pani Magda zasnęła ze zmęczenia i nie zdążyła wysłać maila. Dzień dobry drodzy tik-takomaniacy! Mamy nadzieję, że wakacje, mimo takiej a nie innej sytuacji z koronawirusem minęły wam dobrze. Mamy nadzieję, że mieliście czas na odpoczynek i relaks w tym stresującym okresie. Krzyś nie próżnował. W maju wrócił na chwilę do szkoły na zajęcia rewalidacyjne, po czym pojechał na 3 tygodniowy turnus NFZ do Ameryki koło Olsztynka. Tam bardzo dzielnie pracował - tak dzielnie, aż musieliśmy odwołać turnus, który był zaplanowany po trzech tygodniach przerwy. Stwierdziliśmy bowiem, że nie ma sensu z takim zmęczeniem kontynuować takiego ogromnego wysiłku fizycznego, jakim jest kolejny turnus. Na szczęście mieliśmy zarezerwowany termin na sierpień i pojechaliśmy na dwutygodniowy turnus do Zabajki. Tam też nie było obijania się. Krzyś bardzo dzielnie ćwiczył i wrócił również bardzo zmęczony. W międzyczasie, w połowie lipca, zaczęły się jeszcze półkolonie (3 tygodnie) w szkole. Nie były to takie typowe półkolonie, z samymi wycieczkami i atrakcjami, była też rehabilitacja. Nie było więc łatwo. Można więc rzec, że mimo koronawirusa, ostatnie miesiące Krzyś przepracował bardzo ale to bardzo intensywnie. Następny turnus planowany jest na październik, ale na razie nie nastawiamy się na niego, ponieważ zdajemy sobie sprawę, jaka jest sytuacja z koronawirusem i w każdej chwili (oby nie) turnusy mogą zostać znowu wstrzymane. Jeśli październik nie wyjdzie, kolejny termin jest standardowo w styczniu. Jakiś bardzo widocznych zmian u Krzysia nie ma. Na pewno czuje się coraz pewniej w swoim ciele, jest bardziej aktywny. Mowa czynna nadal nie ruszyła, ale komunikacja z Krzysiem jest coraz lepsza. Zauważamy, że intencja komunikacyjna z Krzysia strony występuje coraz częściej, że coraz częściej wykorzystuje swoje środki do komunikacji, a nie próbuje czegoś uzyskać marudzeniem, pokazywaniem palcem. Bardzo nas to cieszy, ponieważ zależy nam na tym, żeby oprócz sprawności fizycznej, Krzyś był w stanie w jak najlepszym stopniu porozumieć się z innymi osobami, w szczególności tymi, których nie zna. Krzyś też coraz lepiej piszę ręką. Litery są bardziej wyraźne. Coraz chętniej sam sięga po to, żeby coś napisać. Coraz więcej liter jest w stanie napisać na tyle wyraźnie, że każdy wie o jaką literę chodzi. Bardzo nas to cieszy, ponieważ oprócz korzystania z książki do komunikacji, mamy taki cel, który wydaje mi się że jest bardzo sensowny, to znaczy: żeby Krzyś korzystał z pisania na klawiaturze, pisania ręcznego, albo literowania na klawiaturze wydrukowanej w swojej książce do komunikacji. Pozwala to na nieograniczone możliwości, ponieważ Krzyś może powiedzieć w ten sposób wszystko, nie tylko to co ma z postaci symboli w swojej książce do komunikacji. Krzysiowi bardzo się ten system podoba, ponieważ chociażby przez dużą "skuteczność" - wiadomo, że nie jest to jeszcze idealne, ale jesteśmy w stanie się dogadać. Dyktuje nazwy książek albo nazwy bajek, które chce oglądać lub słuchać, także jest to bardzo uniwersalne i właściwie pozwala na komunikację z każdym, kto ma choć odrobinę cierpliwości i potrafi się odrobinę domyślić, żeby poskładać wyrazy w całość. Oprócz tego Krzyś Robi się coraz bardziej pewny siebie, co ma swoje oczywiście plusy i minusy, ponieważ jest też coraz bardziej uparty: jak czegoś chce, to dąży do tego, nie poddaje się. W trakcie wakacji, któregoś dnia Krzyś narysował zegar (jak to Krzyś chociaż oprócz zegarów rysuje też pociągi, wieże, anteny, samochody, kotki, pieski i misie). Gdy narysował zegar, chciał nam coś koniecznie powiedzieć, ale wszystko wskazywało na to że nie miał takiego symbolu w swojej książce. Nie potrafił tego chyba przeliterować, bo wtedy jeszcze aż tak literowanie nie było zaawansowane. Chodził po mieszkaniu, szukał, nie wiedzieliśmy czego, nie potrafiliśmy się dogadać, mimo tylu lat przeżytych wspólnie i ogólnie raczej niezbyt dużych problemów ze wspólnym zrozumieniem. Tym razem nie był w stanie się z nami porozumieć, zrobił się strasznie nerwowy i przez prawie 4 godziny był strasznie nabuzowany, nic mu się nie podobało, nie chciał zjeść obiadu. Jak się okazało, chodziło mu o nożyczki, ponieważ chciał wyciąć zegar który narysował. Nożyczki na jego nieszczęście były akurat umyte i leżały wysoko na suszarce. Jednak gdy tylko odłożyłam je na miejsce, Krzyś uradowany podbiegł do mnie i pokazał że chce wyciąć zegar. To pokazuje jak istotna jest komunikacja i zrozumienie i jakim uparciuchem jest ten mały fan zegarów. Upór to akurat jest cecha Krzysia od wielu wielu lat, która moim zdaniem pozwoliła mu osiągnąć to, co osiągnął do tej pory i osiągnąć kolejne kroki milowe. Bez takiego uparcia i dążenia do celu, nie byłby w stanie pewnie nauczyć się chodzić i być na tyle samodzielnym, na ile jest obecnie. Ma to oczywiście swoje minusy, ponieważ czasem upiera się tak bardzo, że musimy, jak ja to określam "kręcić biznesy" - Krzycho jest małym przedsiębiorcą, nie da się "przekupić" byle czym, to on stawia warunki, to on mówi co za co więc jest trudnym partnerem do dogadania się. W międzyczasie udało nam się dostać na do programu z Pefronu. Obejmuje on około 180 godzin rehabilitacji, w tym, po połowie logopeda i rehabilitacja ruchowa. Nie było to łatwe, ponieważ za bardzo niską stawkę, właściwie dużo niższą od stawki rynkowej, musieliśmy sami znaleźć sobie terapeutów. Póki co mamy już podpisaną umowę z terapeutą ruchowym i Krzyś póki co ma 3 godziny w tygodniu rehabilitacji dodatkowej poza szkołą. Na szczęście pani, która Krzysia prowadzi zna już go trochę (wcześniej Krzyś z nią ćwiczył 1,5 roku) i jest wysoko wykwalifikowana, ponieważ ma bardzo dużo ukończonych kursów, a to jest bardzo duża wartość dodana dla nas, ponieważ na zajęciach może przeplatać wszelkiej maści terapie: czynne, bierne, integrację sensoryczną, masaże etc. Jeśli chodzi o logopedę, czekamy aż Fundacja która realizuje program PFRON wystawi zapytanie ofertowe, ponieważ poprzednie straciło termin ważności. Musimy czekać na nowe, wcześniej nie znaleźliśmy terapeutów ( była jedna pani, która była chętna, ale zrezygnowała, ponieważ dostała w tym samym czasie ofertę pracy w przedszkolu i stwierdziła że będzie jej się to bardziej finansowo i logistycznie opłacać). Na szczęście mamy nową panią chętną, zobaczymy jak to wyjdzie czy uda się podpisać umowę z Fundacją. Zajmuje to bardzo bardzo dużo czasu, jest mnóstwo papierologii, ankiet, formularzy. Mam nadzieję jednak, że nasz trud się opłaci i że Krzyś będzie miał dodatkowe godziny rehabilitacji i logopedii. Do zajęć dopłacamy 10 zł za zajęcia, więc biorąc pod uwagę koszty takich zajęć prywatnych, jest to właściwie około 10% wartości albo i nawet mniej. Z rehabilitacji ruchowej jesteśmy bardzo zadowoleni. Musimy jednak we wrześniu jeszcze dogadać wszystkie szczegóły i połączyć to wszystko ze szkołą, ponieważ, póki co, Krzyś chodzi na 7:30 na zajęcia, dlatego, że po szkole (o 17:00 mogłoby być najwcześniejsze zajęcia z tą panią) jest już za późno na to, żeby fizycznie jeszcze wykrzesać z siebie tyle sił, żeby robić poprawnie wszystkie ćwiczenia i z tych ćwiczeń skorzystać. Nie chodzi bowiem o to, by było tylko chodzenie i odhaczanie, tylko żeby faktycznie Krzyś na tym zyskał, żeby się nie przemęczać, bo wówczas rehabilitacja nie ma najmniejszego sensu - zmęczony organizm nie zyskuje na tym tylko traci, ponieważ nie ma siły na to by wszystkie układy współpracowały. Dla relaksu, ale też rehabilitacji, Krzyś po szkole chodzi na hipoterapię oraz uczy się pływać w basenie solankowym. Sprawia mu to ogromną frajdę, a przy tym jego organizm jest pozytywnie stymulowany Pozdrawiamy serdecznie z Gdańska i bardzo, bardzo dziękujemy za Wasze ogromne wsparcie, dzięki któremu nie musimy aż tak bardzo martwić się o przyszłość Krzysia! Na koniec kilka zdjęć
  12. ladek22

    Malarstwo

    Oglądałem sporo filmów Adama Śmiałka. Bardzo ciekawie opowiada. Jest z mojego pokolenia, więc doskonale rozumiem o czym mówi. Sam dorastałem w PRL-u i pamiętam te czasy. Zbierałem puszki po napojach, pocztówki itp. tego cyklu o artystach akurat nie znam, wiec chętnie obejrzę. Dzięki za linka do filmiku!
  13. ladek22

    Malarstwo

    Nie mogłem doszukać się na forum tematu poświęconego malarstwu, więc postanowiłem taki temat założyć. Chwalcie się tutaj własną twórczością oraz tym, jakich artystów dzieła zdobią ściany Waszych mieszkań. Zamieściłem ostatnio w temacie „Jaki zegarek masz dziś na ręku” niepozorne zdjęcie. Cyknąłem fotkę jednemu ze swoich zegarków przypadkowo na tle obrazu, który kupiłem od pewnego artysty kilka lat temu. Kilka osób zainteresował ten obraz, więc postanowiłem zdradzić co kto jest autorem tego dzieła. Ten artysta nosi pseudonim Aleksander Poroh i tworzy obrazy w technice olejnej i akrylowej. Maluje akty, portrety, martwe natury oraz koty. Poroh kopiuje też obrazy innych artystów znanych bądź mniej znanych. Ściany w moim domu zdobią dwa obrazy tego artysty. Oprócz dwóch obrazów Poroha mam w domu dzieła innych polskich malarzy. Jerzy Stachura Junior jest bratankiem legendarnego Edwarda Stachury, poety i pieśniarza. Pan Jerzy, pisze wiersze, śpiewa nagrywając płyty z własnymi utworami no i oczywiście maluje obrazy. Pan Jerzy jest człowiekiem wszechstronnie utalentowanym. Obrazy można kupić już za 400-500 zł. Większość obrazów pana Jerzego to tematyka marynistyczna. Obrazy pana Jerzego urzekają na tyle, że wiele osób z mojej rodziny ma na ścianach jego dzieła. Na szczególną uwagę zasługuje również Mieszko Miroński. Artysta maluje bardzo charakterystyczne, i urocze zarazem, Robociki. Obrazy Mirońskiego mają swój specyficzny klimat. Dzieła tego artysty idealnie pasują do nowoczesnych mieszkań. Jeśli planujesz urządzić nowo zakupione mieszkanie to może warto zainteresować się twórczością Mieszka Mirońskiego. Zakupiłem kiedyś jeden z jego obrazów. Zdobi on ścianę mieszkania mojej kuzynki. Profil na Facebooku Mieszko Miroński Jeśli masz swoich ulubionych artystów malarzy to podziel się z nami informacją
  14. Mam dwa obrazy tego artysty. Na Facebooku występuje on jako Aleksander Poroh - Malarz Lubię takie żywe kolory, a w szczególności żółty.
  15. Ustaliliśmy z Leszkiem, że dziś Glycinka
  16. W robocie w błocie. Leje dziś od samego rana 😕
  17. Niedzielnie Przysyłajcie zdjęcia do kalendarzy na rok 2021. Temat tutaj:
  18. Bardzo wygodnie się nosi Ostatnio rzadko na nadgarstku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.