Głowaccy zajmują się zegarmistrzostwem kilkadziesiąt lat, senior rodu przyuczył swoich synów i wnuka, i często bywa w zakładzie, doglądając interesu, więc wątpię, żeby zdarzały im się takie proste wpadki jak zniekształcanie tarczy przy montażu mechanizmu. To nam, amatorom takie rzeczy mogą się przydarzać, i to faktycznie bardzo często. Tarcza do chrono wygląda bardzo ładnie. Jeśli kiedyś będę miał coś do renowacji, to już wiem, gdzie się udać. Zwłaszcza, że mam względnie po drodze z roboty.