Czy ja wiem? Jak ktoś kupi taką "omegę" i się po czasie zorientuje, że wtopił relatywnie sporo kasy, to będzie bardziej skłonny ścigać gościa niż ktoś, kto umoczył dużo mniejszą kasę w "delbanie". Może Zbychu minimalizuje ryzyko?
Dzisiaj przyjechała z Monachium taka fajna staruszka naruszona nieco zębem czasu. Wybaczcie Koledzy jakość zdjęć, ale mam tylko aparat w smartfonie. Przy okazji zapytam: jak się dobrać do dekla w tym zegarku? Próbowałem piłeczką, ale nie idzie, podważyć nie ma jak, występów pod klucz brak...
Na pewno zajmował się tym kolega Stary. Korespondowałem z nim swego czasu o czyszczeniu tarcz i pokazywał mi zdjęcia wyczyszczonych przez siebie atlantików i omeg. Efekty były bardzo, ale to bardzo dobre,
Poza tym Zbigniew jest znanym "producentem" frankenów, więc ogólnie lepiej go omijać szerokim łukiem. A może Kolega będzie wklejał tu linki do zegarków, które go interesują, a bardziej doświadczeni forumowicze je zweryfkują? Taki zwyczaj się utarł na naszym forum.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.